Naga Markets



waluty eur usd gbp jpy

06.01.2014

Witam serdecznie w nowym, 2014 roku i zapraszam na przegląd tygodnia na rynku Forex.

W ubiegłym tygodniu było spokojnie i świątecznie. Głównym wydarzeniem były odczyty PMI w wytwórstwie w czwartek. Zasadniczo wyniki nie zaskoczyły – PMI w UK nieco osłabło, co może być naturalnym odreagowaniem silnych wzrostów z III i IV kwartału. PMI dla Włoch i Hiszpani wypadł na zielono co jest nie tyle dobrym znakiem ile ulgą w zmagających się wciąż z echem kryzysu tzw. peryferiach EMU.

W USA natomiast mamy nieznaczną poprawę dynamiki zarówno jeśli chodzi o PMI, jak i wydatki na budownictwo oraz ceny w przemyśle.

W piątek z kolei przemawiało kilku członków FOMC oraz sam przewodniczący i prezes Fed – Ben Bernanke, który wygłosił długie przemówienie na temat historii Fed, instrumentów i możliwości polityki monetarnej, sytuacji fiskalnej oraz gospodarczej w USA. Można powiedzieć, że jest to zarys współczesnej ekonomii w pigułce. Treść przemówienia można znaleźć TUTAJ.

Zaznaczyć warto również wypowiedź pana William’a Duddley’a z Fed New York, który stwierdził, że Fed powinien dokładnie zbadać sposób w jaki skup aktywów na wielką skalę oddziałuje na rynki, gdyż obecnie zagadnienie to nie jest w pełni znane. Wskazał także, iż ostry spadek bezrobocia do 7% zaskoczył wielu ekonomistów i obecnie zagadką jest, czy poprawa na rynku pracy nie sprawi, że ludzie którzy wypadli z siły roboczej wrócą do szukania pracy. Jeśli tak się stanie, dynamika spadku bezrobocia może zmaleć lub wręcz odwrócić się.

Po dwóch leniwych, świątecznych tygodniach przyszedł czas na ustawienie gry w styczniu oraz być może I kwartale roku. Oto nadchodzi tydzień ważnych danych i lepiej zapiąć pasy oraz pilnować MM, bo może być ostro. Podstawowym pytaniem jest, ile niedźwiedzi wciąż chrapie smacznym snem zimowym. Jeśli jest to większość, to trudno liczyć na trendy. Łatwiej o korekty.

Dziś mamy dzień PMI w usługach, które w Europie wypadły mieszanie, a UK lekko traci. Czekamy jeszcze na USA popołudniu.

Wtorek: bilans handlowy w AUD/US/CAD, CPI w EMU, sprzedaż det. w GER

Rozpocznie się w nocy danymi o bilansie handlowym Australii – spodziewane jest zmniejszenie deficytu.

Od rana natomiast napłyną dane z Niemiec o sprzedaży detalicznej oraz zmianie bezrobocia. Przed południem czeka nas jeszcze szacunkowe CPI w EMU. Oczekiwana jest poprawa, choć trudno znaleźć konkretne uzasadnienie ku temu.

Popołudniu bilans handlowy USA i Kanady. Konsensus w obu przypadkach znajduje się blisko poprzednich wartości. Kanada opublikuje również PMI instytutu Ivey.

Środa: Rozstrzygnięcie OMT, bilans handlowy w GER, ADP NFP w USA

W środę czeka nas długo oczekiwane rozstrzygnięcie niemieckiego sądu konstytucyjnego o legalności OMT w świetle niemieckiego prawa. W czerwcu ubiegłego roku sąd odroczył sprawę i obecnie zbliża się termin wydania wyroku. Artykuł z czerwca: ECB broni OMT przed Niemieckim Sądem Konstytucyjnym

Rano Niemcy opublikują bilans handlowy, który ostatnim razem nie sprostał oczekiwaniom. Mimo to, obecny konsensus zakłada wynik lepszy o 2 mld euro (18.9 mld exp. vs 16.8 mld prev.). Do południa ukaże się również stopa bezrobocia i sprzedaż detaliczna EMU, zamówienia w przemyśle w Niemczech oraz warunki kredytowania według BoE w UK. Wszystkie te dane będą istotne w kontekście czwartkowego posiedzenia ECB, który boryka się niemal od roku z niską inflacją przy użyciu niemrawych, spóźnionych bądź mało skutecznych rozwiązań – głównie instrukcje wyprzedzające.

W środę USA opublikuje zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym według ADP, jako preludium do czekających nas w piątek raportów o zatrudnieniu – w tym Non-Farm payrolls. Wieczorem ukażą się także protokoły z posiedzenia FOMC, które miało miejsce 18 grudnia, kiedy to komitet postanowił rozpocząć zwijanie QE.

Pan Dominik Rożko z mForex uznał protokoły oraz odczyt NFP za najważniejsze wydarzenia tego tygodnia: EUR/USD – Analiza poranna 06.01.2014

Czwartek: ECB, BoE, CPI/PPI w CN, bilans handlowy w UK, prod. przem. w GER

Dzień znów zacznie się w Australii tym razem danymi o sprzedaży detalicznej i pozwoleniach na budowę. W kalendarz wtrącą się również Chiny ze wskaźnikami inflacyjnymi – CPI, PPI. U producentów spodziewana jest kontynuacja spadku cen, natomiast inflacja konsumencka ma być nieco poniżej poprzedniego odczytu 3.0%.

Do południa Wielka Brytania opublikuje bilans handlowy, który wraz z rachunkiem bieżącym notuje w ostatnim czasie rekordowe deficyty. Jest to w pewnym stopniu dobra wiadomość dla osób szukających potwierdzenia, że gospodarka UK odżywa. W samo południe natomiast Niemcy opublikują dynamikę produkcji przemysłowej – pod tym kątem polecam śledzenie środowych zamówień w przemyśle. Po ostatnim spadku o 1.2% konsensus ustawiony jest bardzo optymistycznie.

Jednak wydarzeniami, na które wszyscy będą czekać, mają być oświadczenia dwóch banków centralnych Europy – ECB oraz BoE. O ile BoE nie powinien nikogo zaskoczyć, przynajmniej w świetle licznych zapewnień i wypowiedzi, oraz mieszanych danych o inflacji, o tyle ECB może zechcieć pójść za ciosem po listopadowej obniżce stopy Refi i dołożyć kolejne 0.10-0.15 punktu procentowego zbijając koszt wspólnej waluty chyba do najniższego poziomu w historii. Biorąc pod uwagę niemrawą sytuację w EMU i ewidentny trend spadkowy w dynamice cen dóbr konsumpcyjnych, ciężko mieć nadzieję, że od przemów pana Draghiego wszystko jakoś się ułoży. Z drugiej strony gołębie oświadczenie i konferencja są już niemal pewne, więc brak konkretów lub ewentualna zmiana tonu na mniej gołębi mogą zaskoczyć rynki i zagrać pozytywnie dla EUR.

W raz z konferencją prezesa ECB czekają nas tradycyjne, cotygodniowe wnioski o zasiłki w US. W przypadku tej liczby istotne są tylko duże wahania i 4-tygodniowa średnia, stąd wskaźnik ten będzie prawdopodobnie drugoplanowy.

Piątek: NFP/bezrobocie w US, PKB w UK, bilans hanlowy w CN.

Piątek zaczną Chiny bilansem handlowym. Eksport państwa środka pnie się w górę windując bilans powyżej 30 mld $ przychodu. Jeśli Chiny zdołają utrzymać tę dynamikę będzie to dobry sygnał nie tylko dla tego kraju, ale także Australii (AUD), Nowej Zelandii (NZD), Japonii (Nikkei) i globalnej gospodarki (towary).

Rano, jeszcze przed otwarciem Londynu, Francja opublikuje dynamikę – kurczącej się dotychczas – produkcji przemysłowej. Zachęcam do uważnego śledzenia wskaźników dotyczących tego kraju, gdyż w 2014 roku może on się stać punktem zapalnym kolejnego kryzysu w strefie euro.

W piątek gwoździem programu będą raporty o zatrudnieniu z Ameryki północnej (USA i Kanada), przy czym stopa bezrobocia i dynamika etatów NFP, będą najważniejszymi w całym dniu. W świetle ostatnich danych oraz rozpoczętego zwijania, dobre dane powinny być zachętą do trzymania zysków z długich pozycji dolarowych i dokładania na niektórych parach. Jednak poziom 7.0% na stopie bezrobocia wydaje się być mocny, a słabszy odczyt niesie ryzyko silnej czkawki na dolarze.

Na popołudnie instytut NIESR zostawił szacunki o PKB Wielkiej Brytanii. Brak jest tutaj oficjalnych prognoz, jednak moim zdaniem możemy liczyć na drobne odreagowanie szczytu ubiegłego roku w okolice 0,5-0,6%. Każdy odczyt powyżej powinien być bardzo dobrą informacją – możliwe, że dynamika PKB UK wybije w tym roku nowe szczyty.

Przegląd tygodnia na Forex - ECB, BoE, FOMC protokoły, NFP, bezrobocie
PKB UK 2011-2013, źródło: Tradingeconomics.com
Kliknij by powiększyć.

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia!



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here