Naga Markets



waluty eur usd gbp jpy

25.08.2013

Witam serdecznie i zapraszam na kolejny przegląd tygodnia.

Trzeci tydzień sierpnia nie był przeładowany wydarzeniami, jednak ważnych akcentów nie brakowało.

We wtorek Reserve Bank of Australia opublikował protokoły z posiedzenia, które miało miejsce 6 sierpnia. W protokołach rada monetarna zauważa, że:

– rośnie ilość kredytów mieszkaniowych oraz ceny mieszkań,

– stabilnie rośnie zatrudnienie, jednak w mniejszym tempie niż siła robocza, przez co bezrobocie wzrasta,

– inflacja utrzymuje się na stabilnym poziomie,

– rynki finansowe są spokojniejsze niż w czerwcu.

Rada RBA w zamiarze pobudzenia popytu wewnętrznego i wzrostu gospodarczego, przy inflacji w okolicy celu, obniżyła stopy procentowe o 0.25 punktu procentowego. >Link do protokołów RBA<

W środę kluczowym momentem była wieczorna publikacja protokołów z posiedzenia FOMC. Pisałem o tym w artykule “Nic nowego w protokołach FOMC”. Warto także przeczytać opinię Barclays Barclays wciąż za zwijaniem we wrześniu…” 

Czwartek, dzień PMI, przyniósł mieszane wieści. Francuski odczyt wypadł słabo, poniżej oczekiwań, a w dodatku znów poniżej wartości neutralnej. Natomiast niemiecki i europejski PMI wypadł na zielono, co dodało Euro skrzydeł.

Dane z US były lekko rozczarowujące. Najpierw wnioski o zasiłek dla bezrobotnych okazały się czerwone – sytuację ratuje fakt, że czterotygodniowa średnia i tak jest spadkowa – następnie PMI nieco poniżej oczekiwań.

W piątek byliśmy świadkami wypowiedzi trzech prezesów Fed, którzy udzielili wywiadów w trakcie trwania sympozjum w Jackson Hole. Sensację wzbudziła wypowiedź szefa St. Louis Fed, że nie ma pośpiechu ze zwijaniem ( Artykuł dot. wywiadów ). W nieco mniej gołębim tonie wypowiedzieli się pozostali rozmówcy, jednak stwierdzili oni, że decyzja o ograniczeniu skupu aktywów musi opierać się na czynnikach makroekonomicznych. Jak na złość popołudniowa publikacja z rynku mieszkaniowego wypadła bardzo kiepsko, co osłabiło Dolara na koniec tygodnia.

Dolar australijski oraz nowozelandzki traciły przez większość tygodnia do głównych walut. Podobnie było z Dolarem kanadyjskim. Eurodollar zachowywał się w miarę spokojnie i pozostał w stosunkowo wąskim zakresie. Bardzo silny ruch odnotowaliśmy na EUR CAD, USD CAD oraz NZD USD.

Nadchodzący tydzień będzie ostatnim tygodniem sierpnia oraz wakacji. Ponieważ nie cichną spekulacje na temat sierpniowego posiedzenia FOMC, a zaczynają rosnąć wątpliwości, możemy odczuć podwyższoną zmienność – zwłaszcza w czwartek i w piątek.

Poniedziałek zaczniemy bilansem handlowym Nowej Zelandii (00:45 PL) i zakończymy danymi o dynamice zamówień na dobra trwałe z US (14:30 PL). Tutaj warto rozróżnić rdzeń (core) i odczyt standardowy. Ten drugi zawiera w sobie zamówienia w przemyśle transportowym, o czym już pisałem, i sporą zmienność robią tutaj zamówienia w przemyśle samochodowym (duża dynamika) i lotniczym (duża wartość). Obecnie prognoza to -3.0%, jednak głównym jej winowajcą jest Boeing, który zebrał rekordowo dużo zamówień w maju i czerwcu. Teraz spodziewamy się odreagowania. Z tego względu istotniejszym wskaźnikiem powinien być rdzeń, który prognozowany jest optymistycznie na 0.6% wobec -0.1% poprzednio.

Poza tymi dwoma wydarzeniami praktycznie nic się nie będzie działo, a na dodatek w Wielkiej Brytanii rynek finansowy będzie miał wolne.

Wtorkowy spokój zakłócą poranne dane z Niemiec – nastroje biznesowe wg IFO. Bardzo ważny, złożony wskaźnik odnoszący się szeroko do kondycji gospodarczej. Wskaźnik ten rośnie już trzy miesiące z rzędu i tym razem również prognozowany jest wzrost. Oczekiwania wzmacnia dobra dynamika PKB oraz inne wskaźniki. Popołudniu nastroje konsumenckie w US opublikuje Conference Board Inc. Wieczorem, na zakończenie dnia, będziemy mieli przemówienie pana John’a Murray’a z Bank of Canada. Może to być istotne dla waluty Kanady, zwłaszcza, że ostatnio zanotowała szeroko zakrojone spadki.

W  środę do południa nieco danych ze strefy Euro, jednak nie spodziewałbym się tutaj sensacji. Jeśli ktoś traduje w obrębie sesji, to może go to zainteresować, jednak ewentualny wpływ tych danych na rynek będzie raczej mały i chwilowy.

Ważnym wydarzeniem fundamentalnym będzie przemówienie Marka Carney’a. Będzie to o tyle istotne, że jest to pierwsze wystąpienie po ostatnich instrukcjach wyprzedzających opublikowanych wraz z raportem o inflacji (polecam artykuł: “BoE celuje w 7% stopę bezrobocia!”). Tutaj spodziewałbym się niespodzianek – jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało.

O godzinie 16:00 w Stanach Zjednoczonych ukaże się ilość zakontraktowanych sprzedaży domów. Tutaj mieliśmy słaby poprzedni odczyt i słaby wynik sprzedaży nowych domów. Z tego też względu, jak również z powodu ostatnich wypowiedzi członków FOMC, wskaźnik może przyciągnąć uwagę inwestorów i wywołać spore rozczarowanie w przypadku słabego odczytu.

Czwartek może okazać się kluczowy dla kształtu tygodnia.

Rano Niemcy opublikują poziom inflacji konsumenckiej oraz zmianę w obrębie liczby bezrobotnych. Oba odczyty mają szansę wypaść dobrze, biorąc pod uwagę inne wskaźniki gospodarcze.

O godzinie 14:30 PL ujrzymy dane dla Kanady – rachunek bieżący i inflację cen surowców – a także gwóźdź programu: PKB za II kwartał w Stanach Zjednoczonych. Jest to druga publikacja (preliminary) i spodziewana jest rewizja w górę 2.2-2.3% (vs 1.7%) z uwagi na znacznie lepsze wyniki eksportu w czerwcu, których pierwotny odczyt (advance) nie brał pod uwagę. Razem z PKB opublikowane zostaną tradycyjne, tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.

O godzinie 14:50 przemawiał będzie prezes St. Louis Fed, pan James Bullard, gwiazda minionego sympozjum w Jackson Hole (pisałem o tym we wstępie). Pan Bullard przemawiał będzie także w nocy z czwartku na piątek (01:45 PL) na temat gospodarki i polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych. Tutaj mogą paść ciekawe stwierdzenia w świetle ostatnich wypowiedzi prezesa St. Louis Fed.

Noc z czwartku na piątek będzie także obfitowała w dane z Japonii – CPI, PMI wytwórców, stopa bezrobocia, wstępna produkcja przemysłowa oraz ilość rozpoczętych budów. Niemalże gospodarka w pigułce.

Od rana publikacje ze strefy Euro obejmą: sprzedaż detaliczną w Niemczech, włoskie dane o bezrobociu, stopę bezrobocia w Eurozonie, a także szacunki dotyczące CPI. Te ostatnie mają znaczenie w kontekście perspektywy stóp procentowych w ECB.

Dla inwestorów posiadających ekspozycję w Dolarze kanadyjskim istotny będzie odczyt PKB Kanady m/m zwłaszcza, że prognozowany jest znaczny spadek (exp -0.3% vs 0.2% prev.)

Jak na piątkowe popołudnie, to czeka nas spora paczka danych z US wraz z ulubionym, rzekomo, wskaźnikiem inflacyjnym Fed’u – PCE. Poza tym, wydatkami osobistymi, rewizją nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan oraz PMI z Chicago, znów będzie przemawiał pan James Bullard i tym razem dozwolone będą pytania od publiczności, co może dodatkowo wprowadzić zamieszanie na rynkach. No chyba, że pan prezes powie już wszystko co ma do powiedzenia w trakcie dwóch wcześniejszych wystąpień. Wtedy pozostanie nam tylko zapalić cygaro zwycięstwa po kolejnym długim tygodniu.

Zapraszam do dyskusji na temat wydarzeń w dziale „Trading Floor” na forum.comparic.pl



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here