Naga Markets



Ostatni tydzień był kontynuacją batalii politycznej o rating Polski oraz dyskusją o ingerencji Unii Europejskiej w sprawie naszego Trybunału Konstytucyjnego. Co to oznacza dla inwestorów? Szczerze, bardzo niewiele. Dużo ciekawsze informacje były na drugim planie. 

Niepewność inwestorów rośnie, co widać na wykresach naszej rodzimej giełdy i słabości waluty. Podczas gdy my kłócimy się o politykę, w tle zapadają istotne decyzje dotyczące europejskiego sektora finansowego.

Nigdy nie zapomnę problemów sektora finansowego Cypru, który wprawdzie nie wywołał gigantycznej przeceny na rynkach, ale ostatecznie stworzył kilka lat temu pewien precedens. Otwarcie uratowano sektor finansowy pieniędzmi klientów banków. Wprawdzie tłumaczono decyzję wyższym dobrem ogółu klientów i użyto zaledwie ułamka depozytów klientów z saldem powyżej 100 tys. euro, ale… pieniędzmi klientów banków, uratowano sektor! Padło wtedy wiele opinii, że podobne rozwiązanie będzie również przyjmowane w skali całej Unii Europejskiej. Nie musieliśmy długo czekać – dyrektywa unijna będzie lada moment gotowa i Polska również będzie musiała ją podpisać. W razie problemów banków, w najgorszym scenariuszu, zapłacą klienci.

Z kolei w Polsce przyspieszono prace nad Jednolitym Plikiem Kontrolnym, który czeka na wszystkich polskich przedsiębiorców. Najpierw duże firmy, później najmniejsi. W 2018 roku wszyscy skończymy z papierowymi fakturami. Kontrola również dużo szybciej wykryje nieprawidłowości, bo będzie skanować nasze dokumenty wirtualnie. Idea jest bardzo dobra, ale z powodu obaw o budżet, przyspieszono prace na ustawą i terminy dostosowania się do niej przedsiębiorców.

Trudno się dziwić, skoro banki stają na głowie aby zapłacić jak najmniejszy podatek bankowy lub nawet całkiem go uniknąć. Afera Panama Papers również pokazuje jak wiele firm korzysta z optymalizacji podatkowej i nie ma zamiaru znacząco dokładać się do państwowej kasy. I jak tu teraz myśleć o polskim systemie emerytalnym, kiedy trzeba łatać podatki?

“Sam ZUS w swoich prognozach zakłada, że w latach 2017-2021 na wypłaty emerytur i rent z samych składek zacznie brakować każdego roku od 48,7 mld do 50,6 mld złotych.”

Chyba nic tak jak ta informacja nie przekonuje mnie, że warto pilnie zająć się swoją własną emeryturą, w tym licząc na zyski z rynków finansowych. Zanim usłyszymy w mediach, że ZUS jest bliski niewypłacalności, może minąć tak dużo czasu, że dla wielu przyszłych emerytów, będzie już za późno żeby uzbierać kwotę, która faktycznie zapewni godną emeryturę.

Linki do wszystkich newsów wspomnianych w tekście znajdziecie po linkiem.

W czasach wszechobecnego szumu informacyjnego, nie jest problem dostęp do informacji. Prawdziwym problemem jest ich selekcja – oddzielenie tych, które mają znaczenie dla inwestora od tych, które są jedynie zbędnym szumem.

Wszystkie wybrane przeze mnie newsy znajdziecie w cotygodniowej prasówce Doradca.tv. Wystarczy zapisać się i raz w tygodniu zestaw newsów z pełnym omówieniem trafi na Wasze skrzynki mailowe.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here