Naga Markets



W dzisiejszych czasach znaczenie ma tylko jedna rzecz i jest nią światowa płynność USD. Żyjemy w świecie opartym na dolarze, dlatego płynność USD jest kluczowym czynnikiem globalnej gospodarki i rynków finansowych. Od 2014 r. świat zmaga się z problemem strukturalnym polegającym na niedoborze dolara w efekcie usztywniania ilościowego polityki przez Fed oraz niższych cen ropy skutkujących mniejszą ilością petrodolarów w obiegu.

Niedobór dolara oznacza bardziej zmienne otoczenie, spowolnienie wzrostu gospodarczego, pogorszenie warunków finansowych, wyższe koszty finansowania w USD – w szczególności dla banków spoza Stanów Zjednoczonych – oraz przecenę aktywów wysokiego ryzyka. Jednymi z najbardziej narażonych na ryzyko płynności USD są rynki wschodzące, co można było zaobserwować wiosną i latem 2018 r., kiedy ucierpiały na skutek wysokiej zmienności i odpływu kapitału.

W perspektywie krótkoterminowej niedobór dolara się nasili

 W ostatnich tygodniach ponownie nasiliły się problemy z finansowaniem w USD. Inwestorzy muszą płacić wyższe premie w celu zamiany (swapu) euro, funtów, dolarów australijskich i jenów na USD na trzy miesiące. Można to tłumaczyć wieloma czynnikami, jednak kluczowy z nich to porozumienie z dnia 2 sierpnia w sprawie amerykańskiego pułapu długu. Pułap ten zawieszono na dwa pełne lata i w efekcie kompromisu Departament Skarbu planuje zaciągnąć dodatkową pożyczkę w wysokości 443 mld USD na trzy miesiące, w porównaniu z zaledwie 40 mld USD w poprzednim kwartale. Będzie to miało istotne konsekwencje dla płynności USD.

Na potrzeby oceny ryzyka niedoboru USD analizujemy ewolucję nadmiaru dolarów w amerykańskim systemie bankowym. Jest to bardzo dobry wskaźnik, ponieważ w okresach niedoboru USD dodatkowe rezerwy w Fed przestają rosnąć. Niedobór dolara wynosi obecnie 445 mld USD i w nadchodzących miesiącach może osiągnąć zanualizowaną wartość szczytową rzędu 800-900 mld USD. Jak widzimy na wykresach, istnieje silna korelacja pomiędzy nadmiarem dolarów i szeroką gamą aktywów, w tym parą EUR/USD, indeksami DXY oraz MSCI World.

Masowa emisja amerykańskich obligacji skarbowych w okresie wysokiego popytu na USD pozbawi rynek płynności i jesienią (październik/listopad) jeszcze bardziej pogorszy warunki finansowe, ostatecznie podwyższając ryzyko dla tych segmentów rynku, które i tak już są w trudnej sytuacji.

Płynność USD powinna ulec poprawie w 2020 r.

 Prognozy na 2020 r. są bardziej pozytywne i przewidują poprawę warunków finansowych i płynności USD. W nadchodzących miesiącach banki centralne powinny podjąć szeroko zakrojone działania w celu przeciwdziałania światowej recesji handlowej, napięciom związanym z wojną handlową oraz globalnemu spowolnieniu gospodarczemu.

W oparciu o najnowsze dane widać nowy trend: płynność banków centralnych powoli się zmienia. Nadal jest na bardzo niskim poziomie, jednak zaczyna rosnąć i wynosi obecnie -2,5% światowego PKB. Na razie do poprawy tej najbardziej przyczyniły się zastrzyki płynności ze strony Banku Japonii. W jego ślad pójdą pozostałe banki centralne w miarę, jak trudniejsze warunki finansowe zmuszą Fed do złagodzenia retoryki, a EBC będzie musiał wspierać gospodarkę strefy euro przez dłuższy okres.

Może również nastąpić poprawa naszego ulubionego wskaźnika makro – światowego impulsu kredytowego – sugerująca potencjalne ożywienie w pierwszym półroczu 2020 r., którego motorem będą przede wszystkim Stany Zjednoczone. Według naszych najnowszych danych, amerykański impuls kredytowy osiągnął najwyższy poziom od początku 2018 r. (1,2% PKB). W wielu krajach efekt impulsu kredytowego nasili się dzięki impulsowi fiskalnemu.

Jeżeli się to potwierdzi – a nadal jest nieco za wcześnie, by mieć absolutną pewność w tej kwestii – może to oznaczać bardziej pozytywne perspektywy makroekonomiczne i rynkowe w 2020 r.

Christopher Dembik, dyrektor ds. analiz makroekonomicznych w Saxo Banku



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here