Naga Markets

Po bezprecedensowym dla rynków 2021 roku, który upłynął pod dyktando pandemii Covid-19 inwestorzy wchodzą w 2022 z nadzieją na powrót do normalności. Redaktorzy Comparic.pl przygotowali swoje prognozy dla wybranych klas aktywów oraz rynków na kolejne 12 miesięcy, w tym rynku walutowego Forex, spółek giełdowych i indeksów, towarów ora surowców, a także kryptowalut. Zobacz jak zdaniem naszej redakcji w 2022 zachowywać będzie się kurs dolara, niemiecki indeks DAX, bitcoin, czy też spółki notowane w ramach GPW.

  • Sześciu redaktorów Comparic.pl przygotowało sześć różnych spojrzeń na wybrane rynki finansowe
  • Zgodnie z projekcjami kurs dolara ma tracić w 2022 względem zagranicznego koszyka walut oraz polskiego złotego
  • Na rynku kryptowalut spodziewane są nowe, historyczne maksima, w tym na wykresie bitcoina
  • W przypadku zagranicznych indeksów, w tym niemieckiego DAX-a i amerykańskiego S&P 500 również oczekiwana jest dalsza aprecjacja.
  • Polski WIG20 i cała GPW będą natomiast nadal pozostawać w ogonie rynków bazowych

Kursy walut. Czy dolar utrzyma swoją koronę w 2022 roku?

Rynek walutowy zdominowały poczynania banków centralnych. Te bowiem zmagają się z dostosowaniem swojej polityki do panujących warunków. Z jednej strony zaostrzanie polityki pieniężnej ma ograniczać nadmierny wzrost inflacji, która wydaje się, że wcale nie jest “przejściowa”, jak wcześniej zakładano.



Z drugiej strony, zbyt mocne “dokręcenie śruby” w przypadku polityki pieniężnej może doprowadzić do wyhamowania ożywienia gospodarczego, czyli tzw. stagflacji.

Indeks dolara (DXY) odbił w maju od ważnego wsparcia w okolicach 90,00. Po drodze pokonał kilka ważnych oporów długoterminowych. W ubiegłym miesiącu notowania przebiły się przez poziom 94,65 pokonując jednocześnie 100- oraz 200-tygodniową średnią.

Jednak przez kilka ostatnich tygodni na wykresie DXY obserwujemy ruch boczny. Jeśli chcemy handlować zgodnie z trendem, można będzie pomyśleć o wykorzystaniu potencjalnej korekty do zajęcia pozycji długiej. Ciekawym obszarem do obserwacji może być (ale nie musi), strefa widoczna na poniższym wykresie tygodniowym.

Całą prognozę autorstwa Krzysztofa Wiwatowskiego znajdziesz w tym miejscu.

Kryptowaluty. Czy ethereum będzie w stanie zagrozić dominacji bitcoina?

Mijający rok był na rynku kryptowalut niezwykle emocjonujący. Mimo trwających od pierwszej połowy spadków, kurs bitcoina wzrósł od początku roku o ponad 60 proc. a kurs ethereum o przeszło 420 proc.

Warto zwrócić jednak uwagę, że choć BTC wyznacza kierunek, to skala późniejszych ruchów jest na notowaniach najstarszej z walut wirtualnych zauważalnie mniejsza niż w przypadku wielu mniejszych projektów. To też sprawia, że w roku, który co do zasady określić możemy jako udany, dominacja bitcoina w całym rynku kryptowalut spadła do 38,2 proc. z 68,1 proc. na początku stycznia br.

Za potencjalnym dalszym wzrostem wartości ETH wobec BTC przemawiać może także obecna sytuacja na notowaniach pary ETH/BTC. Jej kurs wybił bowiem pod koniec listopada br. górą z trwającej od maja br. konsolidacji.

Całą prognozę autorstwa Arkadiusza Jóźwiaka znajdziesz w tym miejscu.

Ropa naftowa. Czy 2022 utrzyma wysoką zmienność czarnego złota?

Pandemia po raz kolejny okazała się być głównym elementem wpływającym na zachowanie notowań ropy, wpływając także na szereg pozostałych. To jak wraz z upływem czasu kształtowała się polityka OPEC+, oczekiwania co do popytu na paliwa, plany banków centralnych czy zamiary spółek wydobywczych zależało od zasadniczego czynnika pandemicznego i od kolejnych informacji o wirusie.

Jeśli nie pojawi się żaden “czarny łabędź”, możliwe, że ropa nie powinna znacząco potanieć. Niewykluczona jest korekta do okolic 60 dol. za baryłkę, a może nawet zakresu 50-60 dol. Gdy świat przyzwyczaił się już do drogich paliw i ropy, twarde podejście OPEC nie będzie już tak szokować.

Całą prognozę autorstwa Przemysława Tabora znajdziesz w tym miejscu.

Rynek akcji i GPW. Walka z inflacją pogorszy nastroje wśród inwestorów

Można zakładać, że hossa na GPW spowolni w 2022 roku i konieczny będzie bardziej selektywny dobór spółek do portfela. Nad czym warto się zastanowić? Jeżeli cykl podwyżek stóp zmierza do końca, to banki mając za sobą duże odbicie, nie powinny być już tak silnie atrakcyjnym walorem.

Wyjątkiem jest fakt, że niedawno KNF zgodził się na nawet 100% wypłaty zysków z 2021 roku w formie dywidend. Można zakładać, że zjawisko to zatoczy szersze kręgi i generalnie spółki dywidendowe będą na uprzywilejowanej pozycji.

Z ciekawych przykładów można wymienić choćby Atal, Ambrę, Leną Lightening czy choćby Asbis, który w tym roku był jedną z gwiazd GPW. Przewagą Asbisu są rekordowe wyniki, bardzo wysokie rekomendacje, wysokie dywidendy i fakt działania na rynku, który silnie się rozwija, a zdaniem ekspertów branży, zapotrzebowanie na sprzęt IT wcale nie będzie słabło. Spółka trafiła niedawno do indeksu WIG DIV.

Całą prognozę autorstwa Łukasza Nowackiego znajdziesz w tym miejscu.

Wall Street. S&P 500 będzie nadal rysować historyczne maksima?

Mijający rok był okresem niezwykle udanym dla amerykańskiego rynku akcji. Indeks S&P 500 wzrósł w tym czasie o blisko 30%, napędzany przez technologicznych gigantów. Rok 2021 przyniósł jednak dodatkowo wystrzał inflacji, co zmusiło FED do porzucenia słowa „transitory” i przyśpieszenia zaostrzenia monetarnego.

Ostatnie miesiące (od covidowego dołka z 2020), to okres bardzo dynamicznych wzrostów. S&P 500 przed pandemią wyceniany był na ok. 3300 pkt, wobec 4791 obecnie, dlatego też wielu obserwatorów podkreśla, że amerykański parkiet został rozgrzany przez FED do czerwoności i korekta jest prawdopodobna.

Z drugiej jednak strony o przeszacowaniu amerykańskiego indeksu mówi się już od wielu lat, a mimo to regularnie wybija kolejne historyczne szczyty. Wpływ na wycenę będą miały również czynniki takie tak pandemia covid19, która teoretycznie powinna być coraz mniejszych problemem, jednak pojawienie się nowego, groźnego wariantu może poważnie namieszać (omikron początkowo spowodował mocne tąpnięcie).

Całą prognozę autorstwa Dawida Błachowicza znajdziesz w tym miejscu.

Indeks DAX. Czy niemiecką giełdę czeka kolejny stabilny rok?

– Obawiam się, że kolejny rok nie zapowiada się ciekawie. I bynajmniej, nie mam tutaj na myśli ruchu samego w sobie, a otoczenie, jakie gospodarka będzie wokół siebie skupiała. Wraz z pojawieniem się kolejnych odmian COVID, raczej nikt z nas nie wierzy już w to, że życie będzie toczyło się jak przed rokiem 2020, czy też w gwoli ścisłości – nawet rokiem 2019.

Musimy nauczyć się żyć w całkowicie nowej rzeczywistości, toteż wyzwania jakie czekają decydentów politycznych związane mogą być nawet bezpośrednio z wirusem i jego pokłosiem. W końcu galopująca inflacja nie pojawiła się przecież znikąd, a właśnie z faktu, że próbując opanować coś, na co prawdopodobnie nikt nie był przygotowany – decydenci postawili na “dobroduszne” ratowanie gospodarki zalewem gotówki – komentował w swojej analizie Maksymilian Bączkowski. Jej pełną treść można znaleźć w tym miejscu.



Chcesz wrócić na stronę główną? Kliknij >>

Jesteśmy w Google News. Szukaj to co ważne i bądź na bieżąco z rynkiem! Obserwuj nas >>

Conotoxia


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here