Naga Markets



Produkcja przemysłowa w Niemczech niższa aż o 12,2%. Niekorzystne dane dla PolskiNajnowsze dane dotyczące sytuacji w globalnej gospodarce nie są dla nas korzystne i każą z większą ostrożnością patrzeć na perspektywy poprawy sytuacji. Najbardziej niepokoją informacje płynące z Niemiec, czyli naszego największego partnera handlowego.

Koniunktura na świecie nie sprzyja polskiej gospodarce

Choć polska gospodarka i w czasie poprzedniego globalnego kryzysu finansowego i obecnie, wykazuje sporą odporność na globalne zawirowania, to jednak ich skutki są odczuwalne. O ile w latach 2008-2009 uchroniliśmy się przed recesją, to obecnie możemy liczyć jedynie na to, że spadek PKB będzie u nas mniejszy niż w większości pozostałych państw europejskich. Zawsze to jakieś pocieszenie, niemniej jednak skurczenie się gospodarki jest faktem, a niewiadomą jest skala tego zjawiska. Pozostaje więc nadzieja na szybką poprawę sytuacji. To jednak w znacznym stopniu zależy od kondycji gospodarek krajów, z którymi mamy najbardziej rozwinięte kontakty, ale pośrednio także od tych bardziej odległych, jak choćby Chiny.

Wieści z otoczenia nie są optymistyczne. Dzisiejsze dane niemieckiego urzędu statystycznego wskazują, że w sierpniu produkcja przemysłowa u naszego sąsiada była niższa niż przed rokiem aż o 12,2 proc. To wynik znacznie gorszy niż w lipcu, gdy spadek sięgał 9,8 proc. i gorszy od oczekiwań ekonomistów. Świadczy on o tym, że spodziewana odbudowa po pandemicznej zapaści może przebiegać wolniej niż się spodziewano, tym bardziej że mamy do czynienia z ponownym wzrostem zakażeń na niemal całym świecie. Być może wysoka dynamika spadku niemieckiej produkcji przemysłowej w sierpniu jest jedynie zjawiskiem przejściowym, a nie początkiem negatywnej tendencji. Za pozytywnym scenariuszem przemawia wyraźny wzrost wskaźnika PMI niemieckiego przemysłu we wrześniu, ale jednocześnie pogorszeniu ulega sytuacja w sektorze usług. Ponadto niekorzystna tendencja wciąż ma miejsce w przypadku zamówień, płynących z przemysłu naszego największego partnera.

Co prawda sięgający 4,3 proc. spadek w sierpniu okazał się niższy niż miesiąc wcześniej, ale zdecydowanej poprawy w tej kwestii nadal nie widać. Wobec rozczarowujących opublikowanych dziś danych o produkcji przemysłowej, z niepokojem należy oczekiwać na mające się w tym tygodniu pojawić informacje dotyczące niemieckiego handlu zagranicznego. W poprzednich miesiącach import do Niemiec rósł, ale w tempie niższym niż się spodziewano. W lipcu wzrost sięgał zaledwie 1,1 proc., a obecnie oczekuje się niewiele większej zwyżki o 1,4 proc. To informacje niezbyt korzystne dla wielu polskich firm, będących eksporterami wyrobów gotowych lub kooperujących z niemieckimi fabrykami.

Spowolnienie tempa odbudowy koniunktury widać w polskiej gospodarce. Rozczarował wrześniowy odczyt wskaźnika PMI dla naszego przemysłu, który wzrósł do 50,8 punktu, a więc jedynie minimalnie mocniej niż miesiąc wcześniej, a ekonomiści spodziewali się zwyżki do 52,4 punktu. Zawód sprawił także wynoszący jedynie 1,5 proc. sierpniowy wzrost  produkcji przemysłowej, podczas gdy spodziewano się zwyżki o 1,8 proc. Niepokój budzi systematyczny i zwiększający się spadek produkcji budowlano-montażowej. W sierpniu wyniósł on aż 12,1 proc. i był najwyższy od listopada 2016 r. Dużym pocieszeniem jest fakt, że w trudnych warunkach, panujących w otoczeniu, bardzo dobrze radzą sobie polscy eksporterzy, zwiększając w lipcu wartość wysyłek o 6,7 proc.

Autor poleca również: 



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here