Naga Markets


ccf forex comparicIndeks cen konsumenckich, consumer price index lub po prostu CPI to obecnie najpopularniejszy i najpowszechniejszy wskaźnik badający zmianę dynamiki cen (inflację). To w jaki sposób zmieniają się ceny ma ogromny wpływ na każdego z nas, szczególnie jednak na przedstawicieli najniższych klas zarobkowych.

O ile CPI oryginalnie było narzędziem mającym oceniać wcześniej zdefiniowany i nieprzerwanie ważony koszyk dóbr, z czasem urósł on do ponad 80 tysięcy produktów, zaburzając najsilniejsze zmiany cenowe najbardziej istotnych wyrobów oraz usług.

Nakładając zbyt wiele warstw oraz algorytmów utracone zostało to co najistotniejsze – rzeczywiste wyniki w ogromnej mieszaninie różnorodnych danych spływających z realnego rynku. Jeszcze bardziej niebezpieczna okazuje się być zmiana sposobu, na podstawie którego CPI jest obliczane i kolejne próby modyfikacji wskaźnika, w celu tuszowania rzeczywistych rządowych wydatków oraz pokazywania realnej sytuacji przez różowe okulary.

Aby zrozumieć z czym mamy tak naprawdę do czynienia, wystarczy przeanalizować ogromną ilość wskaźników CPI, które publikowane są przez poszczególne rządy. Wartości inflacji konsumenckiej podawane przez bank centralny i główne urzędy statystyczne danego kraju potrafią się silnie od siebie różnic. Pytanie dlaczego.

Modyfikacja wskaźnika CPI na przykładzie USA.

W 1983 roku rządowe CPI Stanów Zjednoczonych urosło do prawie 12% i urzędnicy zdecydowali się na zmodyfikowanie dotychczasowych kalkulacji. W tamtym okresie na przedzie znajdowała się inflacja zarobkowa – wzory zostały zmodyfikowane więc w taki sposób, aby ostateczny wynik CPI plasował się na zdecydowanie niższym poziomie.

Sprawdź również: Słownik makro – CPI

Kolejna zmiana statystyk miała miejsce na przełomie 1995-1996 roku w ramach działania Boskin Commission. Wprowadzone już wtedy modyfikacje spowodowały, że CPI stał się mocno odległym wskaźnikiem od tego reprezentującego rzeczywisty wzrost kosztów życia.

Szacuje się, że modyfikacje CPI pozwoliły amerykańskiemu rządowi zaoszczędzić w okresie 10 lat (1996-2006) około 680 miliardów dolarów. Od tego czasu USA ciągle zaniża wartości CPI, aby utrzymać inflację na jak najniższych poziomach. Obecne publikacje w żaden sposób nie pokrywają się z wydatkami ponoszonymi przez przeciętnego Amerykanina.

Bazowe CPI rządowe wyklucza tak istotne elementy jak podatki, energia, czy żywność stanowiące podstawę codziennego funkcjonowania. Ludzie bazujący na inflacji konsumenckiej w celu oceny swoich wydatków, w rzeczywistości zostawali w tyle, gdyż korzystali z niewłaściwych wyliczeń.

Chiny przez lata zawyżały wartości wskaźników ekonomicznych? >>

Wszystko to wynik ponad 30 lat manipulowania wynikami CPI w wykonaniu amerykańskiego rządu. Powyższe argumenty popularyzowane są między innymi przez serwis shadowstats.com, którego zdaniem obecne wartości inflacji znajdują się o ponad 3p.p. wyżej niż podają władze federalne:

Źródło: Shadowstats.com
Źródło: Shadowstats.com

Chapwood Index

Alternatywnym sposobem obliczania CPI jest również Chapwood Index, który ma rzekomo podawać rzeczywiste koszty życia w Ameryce i śledzić realną dynamikę zmiany cen. Według jego twórców inflacja CPI w największych amerykańskich miastach plasuje się wielokrotnie wyżej niż podają oficjalne wyliczenia:

Źródło:
Źródło: Chapwood Index

W tym miejscu oczywiście można zadać sobie pytanie czy shadowstats.com i Chapwood Index nie pokazują sytuacji w zbyt negatywnym świetle? Nawet jeżeli tak jest, to wyciągając średnią pomiędzy oficjalnymi danymi CPI, a alternatywnymi zaprezentowanymi powyżej, rzeczywista inflacja nadal plasuje się zdecydowanie wyżej od tej, o której słyszymy na co dzień.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here