Naga Markets



source: www.businessinsider.com
Były prezes Volkswagena Martin Winterkorn. | source: www.businessinsider.com

Sumienie, czy prawdziwa chęć odpracowania swoich grzechów? Wczoraj wieczorem Volkswagen przyznał, że były już CEO spółki Martin Winterkorn wiedział o zawyżonych poziomach spalin samochodów produkowanych w zarządzanych przez niego fabrykach. Winterkorn w efekcie skandalu wizerunkowego odszedł – problemy pozostały.


W maju 2014, rok przed skandalem, który pogrążył akcje VW, prezes Winterkorn był w posiadaniu notatki z której jasno wynika, że zdawano sobie wówczas sprawę z faktu przekraczania przez produkowane samochody norm ekologicznych. Załączono do niej wyniki niezależnych badań, które wskazywały, że ilość tlenków azotu w spalinach silników diesla przekracza dopuszczalną wartość ponad 35 razy.

Te artykuły również Cię zainteresują




Dotychczas utrzymywano, że góra nic o nieprawidłowościach nie wiedziała a całą sprawa rozgrywała się na niższych szczeblach zarządzania. Wczorajsza spowiedź Volkswagena nadal broniła byłego prezesa, tłumacząc, że wspomniana notatka zatonęła w gąszczu emaili jakie codziennie przychodziły do Winterkorna.

W wyniku skandalu, który został ogłoszony w drugiej połowie września akcje VW potaniały o ponad 70 EUR w niecałe trzy tygodnie. Zła passa na wykresie nie trwała jednak przesadnie długo, bo dość szybko zorientowano się, że akcje były mocno niedoszacowane. Obecnie VW kieruje się w stronę lokalnego oporu na poziomie 120.00:

chartHandluj akcjami VW, Coca Cola czy IBM z pomocą FxPro



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here