windsor

Podczas konferencji w Nowym Jorku, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny JPMorgan Chase & Co stwierdził, że “Bitcoin to oszustwo”. Jak podaje agencja prasowa Reutera, Jamie Dimon powiedział, że “waluta ta nie będzie działać. Nie można mieć firmy, w której ludzie wymyślą sobie walutę z nikąd i sądzić, że inwestorzy, którzy to kupują są mądrymi ludźmi”.


Dimon powiedział, że jeśli jakikolwiek trader JPMorgan kupi kryptowalutę, od razu zostanie zwolniony. Jamie Dimon argumentował swoje zdanie faktem, iż bitcoin to wirtualna waluta, która nie jest regulowana ani wspierana przez żaden rząd a jej wartość zwiększyła się już czterokrotnie od grudnia ub.r.

Bitcoin to cyfrowa waluta, która umożliwia jednostkom transfer wartości do siebie oraz dokonywanie płatności za towary i usługi pomijając banki i główny system finansowy. Ta kryptowaluta ma wiele osób, które wspierają jej rozwój, w tym entuzjastów technologii. Są to głównie osoby sceptycznie nastawieni do polityki pieniężnej rządu oraz spekulanci, przyciągnięci przez dynamiczny wzrost jej wartości i liczący na “złoty strzał” i wielotysięczne stopy zwrotu z inwestycji.

“Tak czy inaczej, ludzie chcą Bitcoina”, powiedział podczas tej samej konferencji Edward Tilly, prezes i dyrektor generalny grupy dyskusyjnej CBOE Holdings Inc. Każdy handel polega na różnicy opinii, dodaje Tilly. “Więc Jamie może być nastawiony na spadki, a emitenci i handlowcy mogą być nastawieni na wzrosty. W ten sposób mamy dwie strony transakcji, które umożliwiają handel.”

Na innej konferencji około dwóch godzin później Dimon powiedział, że jedna z jego córek kupiła trochę bitcoina. “Udało się i uważa, że ​​teraz jest geniuszem”, powiedział Dimon w Instytucie Inwestora Instytucjonalnego CNBC.

Banki i inne instytucje finansowe były zaniepokojone wczesnym powiązaniem Bitcoina z przestępczością internetową i praniem brudnych pieniędzy. Podaż bitcoina ma być ograniczona do 21 milionów, ale są inne kryptowaluty w obiegu, które uczyniły rynek bardziej zmiennym. “To gorsze niż tulipany”, powiedział Dimon, odnosząc się do słynnej bańki z lat czterdziestych.

JPMorgan i wielu jego konkurentów zainwestowało miliony dolarów w technologię blockchain, która śledzi transakcje bitcoinowe. Blockchain jest wspólną księgą rozrachunkową utrzymywaną przez sieć komputerów w internecie. Instytucje finansowe mają nadzieję, że blockchain może przyczynić się do uproszczenia i obniżenia kosztów procesów takich jak rozliczanie papierów wartościowych, transakcje pożyczkowe i międzynarodowe przelewy pieniężne.

Dimon przewiduje duże straty dla posiadaczy bitcoinów. “Dalsza aprecjacja może sprawić, że kurs osiągnie nawet wartość 20 000 USD zanim to nastąpi, ale bańka w końcu pęknie”.

“Szczerze mówiąc, jestem po prostu wstrząśnięty tym, że nikt tego nie widzi” – dodał.

Zdanie Dimona podziela również Howard Marks, jeden z najbardziej cenionych inwestorów, którego firma Oaktree Capital zarządza 99 miliardami dolarów. To on już w lipcu ostrzegał swoich klientów przed inwestowaniem w waluty cyfrowe porównując je do piramidy finansowej.

 

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook



STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRynki akcji w cieniu koreańskiego ryzyka
Następny artykułUOKiK ostrzega przed OneLife Network – dystrybutorem waluty OneCoin
Z rynkiem Forex związany od 2012 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał na rynku surowców, obecnie aktywny trader również na rynkach walutowych. Pasjonat analizy technicznej opierający swój trading na prostocie Price Action z wykorzystaniem poziomów Fibonacciego i teorii Boxów, nie lekceważąc przy tym wpływu publikacji makroekonomicznych na rynki. Twórca bloga o tematyce Fx arkadiuszjozwiak.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Wierzy, że trading może być zajęciem dla każdego a odpowiednie money management i dyscyplina to klucz do sukcesu na rynkach finansowych.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here