Naga Markets



Marek Dietl, prezes GPW
Instytut Analiz i Ratingu powstał w Polsce już w 2014 roku, jednak do tej pory nie rozpoczął działalności. Tym razem ma być inaczej, przekonuje Marek Dietl – szef Giełdy Papierów Wartościowych.

Większość inwestorów kojarzy trzy największe agencje ratingowe, a mianowicie Moody’s, Fitch oraz S&P. Oprócz nich działają także mniejsze, lokalne agencje. Właśnie taką agencję chcę uruchomić Polska. Jej celem byłaby ocena obligacji firm pod kątem ryzyka inwestycji.

“W Polsce brakuje agencji ratingowej. Odpowiedzią jest stworzenie jej przez BIK, Polski Fundusz Rozwoju i GPW” – powiedział Marek Dietl, prezes GPW. Kiedy zostanie ona zarejestrowana przez ESMA (europejski regulator) będzie w stanie dokonać segmentacji rynku obligacji Catalyst w oparciu o klasy ryzyka.

“Już teraz pracujemy nad stworzeniem segmentu prime obligacji wysokiej płynności. W przyszłym roku ma ruszyć ta agencja” – zapowiedział Dietl.

Ostatni raz informacja o starcie państwowej agencji ratingowej pojawiła się w 2016 roku, kiedy to prezesem GPW była Małgorzata Zaleska. Podobnie jak teraz, wtedy mowa była o starcie “w przyszłym roku”. Zobaczymy czy zapowiedź przejdzie w czyn.

Głównym zadaniem polskiej agencji ratingowej ma być ocena papierów z rynku obligacji Catalyst. Dzięki temu inwestorzy zyskają obszerniejszą wiedzę odnośnie wiarygodności instrumentów finansowych. Jeśli taka agencja działałaby wcześniej, być może uchroniłaby chcących zainwestować w GetBack, bowiem część obligacji tej spółki trafiła również na Catalyst.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here