Naga Markets



Niniejszy artykuł jest kolejnym z cyklu wprowadzającego do mechaniki opcji waniliowych przygotowanego we współpracy z brokerem easyMarkets umożliwiającym trading na wielu rynkach i klasach aktywów. Poprzedni artykuł pt. “Strach ma wielkie oczy – czyli handel opcjami” znajdziesz TUTAJ


Tak samo jak poprzednio – brzmi strasznie, ale nie jest takie złe jak może się wydawać. Drodzy inwestorzy, chcąc przybliżyć tematykę opcji, musimy – zaznaczę musimy przejść przez parę niewdzięcznych tematów, które jako inwestorzy najchętniej byśmy ominęli, ale nie możemy! Takim zagadnieniem jest premia opcyjna. Premia opcyjna jest jak kupno samochodu przed zrobieniem prawa jazdy. Oznacza to, że do momentu granicznego nie możemy skorzystać z zakupionego auta. Przedstawię to na rysunku, myślę, że będzie prościej.

Premia (koszt) to czerwone pole. Dopóty dopóki cena nie znajdzie się powyżej czerwonego zakresu, jedyne ryzyko, które ponosimy związane z zakupem opcji to właśnie premia, czyli nasz koszt. Poza tym, nie mamy możliwości aby cokolwiek dołożyć do tej transakcji. Ciekawe, prawda? W związku z tym, proszę niech Państwo przypomną sobie wykres Bitcoin, który zamieściłem w poprzednim artykule i odpowiedzmy sobie na pytanie – czy to nie jest opłacalne? Jest – redukujemy ryzyko do kompletnego minimum przy określonym z góry koszcie!

Wszystko jest ciekawe i wygląda wspaniale, ale z czego tak naprawdę składa się premia? Inwestorzy opcyjni często posługują się nomenklaturą, że opcje tanieją lub drożeją, a chodzi tu o nic innego jak właśnie wartość premii. Wartości kosztu jaki poniesiemy przy zakupie opcji bazuje na dwóch czynnikach, a mianowicie wartości czasowej opcji oraz wartości wewnętrznej opcji. 

Zobacz czym są opcje waniliowe i dlaczego trader powinien znać ten instrument!

Mówiąc o wartości czasowej, mam na myśli po prostu czas pozostały do wygaśnięcia. Dlaczego? Przykładowo weźmy pod uwagę lody, które chcemy kupić na wieczór dla siebie i narzeczonej. Przyjmując, że po drodze z pracy do domu mamy dostępne dwa sklepy gdzie możemy owe lody kupić, ale pierwszy ze sklepów jest 900 metrów od domu, a drugi 173 metry, to chcąc kupić lody w bardziej oddalonym sklepie istnieje większe ryzyko tego, że lody się roztopią zanim dotrzemy do domu.

Im dłuższy czas do wykonania opcji, tym będzie ona droższa, ponieważ wystawca opcji (bank, firma handlowa, itp.) bierze na siebie większe ryzyko przetrzymania instrumentu, czyli przytoczonej już możliwości roztopienia lodów. Reasumując, im krótszy czas do wygaśnięcia opcji, tym jest ona tańsza i odwrotnie. W ciągu tygodnia na rynkach może wydarzyć się znacznie mniej, niż w ciągu trzech miesięcy.

Druga – wartość wewnętrzna opcji. Tutaj sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ponieważ aby wyjaśnić wartość wewnętrzną muszę zacząć od trzech rodzajów opcji, które wyróżniamy w odniesieniu ceny strike do spot:

  • ITM (In the money) – mówiąc bankowo, jest to opcja w pieniądzu. Mówiąc po ludzku jest to opcja, którą opłaca się wykonać ponieważ cena przekroczyła już premię do zapłaty oraz jest wyżej/niżej (kupno/sprzedaż) niż określony przez nas poziom strike. Skrótowo – mamy zysk.
  • ATM (At the money) – Opcja neutralna. Czyli jej wykonanie (kupno) lub zamknięcie (nie skorzystanie z prawa kupna ponieważ na rynku kupimy walutę w niemalże tej samej cenie), nie ma wpływu na inwestora, ponieważ cena spot instrumentu bazowego znajduję się na podobnym poziomie do poziomu strike przy którym kupiliśmy opcję.
  • OTM (Out of the money) – Opcja poza pieniądzem, czyli w danej chwili nie opłaca się jej wykonywać, jeśli jej nie wykonamy jedynie ponosimy koszt premii. Natomiast jeśli chcielibyśmy wykonać opcję OTM, de facto zakupilibyśmy instrument bazowy po niekorzystnej cenie (strike) co byłoby dodatkową stratą (obok zapłaconej na wejściu premii), więc nie ma to większego sensu.

Ok, jeśli znamy już powyższe skróty, wartość wewnętrza występuje tylko i wyłącznie dla opcji, która przynosi nam zysk, więc przyjmuje wartości wyłącznie dodatnie lub jest równa zero. Pokazuje nam, jak bardzo nasza opcja jest w zysku. Jest to różnica pomiędzy aktualną ceną rynkową danego instrumentu, a ceną strike (cena po której kupiliśmy opcje). Przyznam, dzisiaj wygląda to nieco bardziej formalnie, ale mam nadzieję, że poniższa grafika wiele wyjaśni:

Drodzy inwestorzy, poza wartością czasową i wewnętrzną jest jeszcze pare kwestii, które wywierają wpływ na premie. Jest to na przykład bieżąca cena instrumentu bazowego – im wyższa cena instrumentu bazowego, tym wyższa wartość opcji kupna; odwrotnie dla opcji sprzedaży.

Kolejny czynnik to cena wykonania opcji – im wyższa cena wykonania opcji kupna, tym niższa wartość opcji; odwrotnie w przypadku opcji sprzedaży.

Następny czynnik to wysokość stopy procentowej wolnej od ryzyka – wzrost stopy procentowej wolnej od ryzyka prowadzi do spadku wartości opcji sprzedaży i wzrostu wartości opcji kupna, ponieważ powoduje on spadek wartości bieżącej ceny wykonania opcji. Kolejny – zmienność cen instrumentu bazowego – im wyższa zmienność cen instrumentu bazowego, tym wyższa wartość zarówno w przypadku opcji kupna jak i sprzedaży, ze względu na to, że wysoka zmienność oznacza wysoką szansę ukształtowania się bieżącej ceny rynkowej na naszą korzyść.

Opcje waniliowe znajdziesz u brokera easyMarkets

Podsumowując

Przyszedł czas na podsumowanie. Dzisiejszy artykuł zawiera już kwestie techniczne związane bardzo mocno z inwestowaniem w opcję. Premia jest prawdopodobnie najważniejszą zmienną, którą bierzemy pod uwagę kupując/sprzedając opcje. Dla nas jest to wyznacznik czy instrument jest dla nas opłacalny i czy mamy większe prawdopodobieństwo zarobku.

Mam nadzieję, że dzisiejszy temat jest w miarę przystępny, mile widziane są pytania. W kolejnych artykułach przedstawię następne składowe opcji. Postaram się aby tematyka opcyjna była dla Was, traderzy w pełni zrozumiała. W chwilach gdy dla mnie coś jest niejasne lub po prostu niezrozumiałe, a chcę się tego nauczyć zawsze przypominam sobie o pewnej grafice Niemieckiego ilustratora Stephana Schmitza, która idealnie odzwierciedla wiele kwestii w których chcemy postawić pierwszy krok.

Kolejny artykuł z cyklu “Model wyceny opcji waniliowych – zmora inwestora?



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here