Naga Markets



Beneficjentem całego zamieszania w USA jest dolar, za którym plasują się jen i frank. Co z kursem złotego, euro i funta? Zapraszamy na kolejny odcinek Świata walut Marka Rogalskiego – głównego analityka walutowego Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska. Jest to program z którego dowiesz się o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, które miały wpływ na rynek walut, a także poznasz najaktualniejsze dane. Wejdź i dowiedz się co się dzieje w Świecie Walut aby być na bieżąco!

  • Obraca się szala zwycięstwa – Trump wygrał na Florydzie, w Teksasie oraz wziął Ohio
  • Głosy mogą spływać jeszcze do piątku. Takiej niepewności rynki bardzo nie lubią
  • Przepływy pieniężne w stronę tzw. safe haven
  • Umiarkowanie pozytywne wieści w temacie brexitu. Strony mają przystąpić do zintensyfikowanej rundy rozmów już w ten weekend

Zacięta walka również w Senacie USA

Noc wyborcza i poranek są dość nerwowe. Rynki obawiają się kontestowania wyników wyborów przez Donalda Trumpa, czego on sam nie wykluczył podczas rannej konferencji prasowej. Pierwsze exit polls dawały szanse Joe Bidenowi, ale po tym, jak Trump wygrał na Florydzie, w Teksasie, oraz wziął Ohio, szala się odwróciła.

Teraz kluczowe stają się te swing states, gdzie duży był odsetek głosów oddanych pocztą, a w takiej Pensylwanii, czy też Karolinie Północnej mogą one spływać jeszcze do piątku – to wszystko może zapowiadać scenariusz w którym na to, kto ostatecznie zostanie 46 prezydentem USA będziemy musieli poczekać. A takiej niepewności rynki bardzo nie lubią – oznajmił ekspert BOŚ.

Dodatkowo nie jest też jasna sytuacja w Senacie, gdzie walka jest bardzo zacięta – szanse na scenariusz przejęcia pełni władzy przez Demokratów (Biały Dom i Kongres) znacząco spadły. W pierwszej reakcji rynek, zatem szybko oddał to, co wczoraj zyskał (dyskontując wspomniany scenariusz błękitnej fali). Teraz sytuacja się ustabilizowała.

Huśtawkę mamy na giełdach, ale i też w przestrzeni FX. Wśród G-10 najsłabsze są te waluty, które wczoraj były najsilniejsze, czyli Antypody (AUD i NZD), oraz funt. Klasyczny rollercoaster z ucieczką od ryzyka. Beneficjentem całego zamieszania jest dolar, za którym plasują się jen i frank – czyli mamy przepływy w stronę tzw. safe haven – dodał.

Niemniej nie samymi wyborami w USA rynek żyje. Negatywne statystyki COVID-19 to równie ważny temat. Zwłaszcza, że na lockdown zdecydowały się władze Holandii – ma on potrwać 2 tygodnie, ale później ograniczenia będą zdejmowane stopniowo do połowy grudnia, jeżeli pozwolą na to napływające dane. Mamy umiarkowanie pozytywne wieści w temacie brexitu. Strony mają przystąpić do bardziej zintensyfikowanej rundy rozmów już w ten weekend, chociaż szef unijnych negocjatorów wspomniał o niewielkich postępach.

Dzienna świeca na EUR/USD pokazuje nam maksimum przy poziomie 1,1769 i minimum przy 1,1602, po tym jak Trump nie wykluczył, że zakwestionuje wynik wyborów. Trudno analizować rynek w takiej sytuacji. Pewne jest jednak to, że dolar zyska w sytuacji, kiedy na wyniki z kluczowych dla rozstrzygnięcia stanów (a może być to Pensylwania) będziemy musieli zaczekać kilka dni, lub nawet tygodnie (jeżeli sprawa rzeczywiście trafi do Sądu Najwyższego). Rynki nie lubią niepewności. Wtedy beneficjentem zwyczajowo są tzw. bezpieczne przystanie – podsumował.

Zobacz również inne audycje:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here