Naga Markets



Gdy prawie rok temu EOS rozpoczął proces finansowania w ramach ICO, oprócz wielu pozytywnych oczekiwań, towarzyszył mu szereg kontrowersji i niejasności. Miał być pogromcą Ethereum, a jednocześnie dystrybuował tokeny ERC20 na nim oparte, które nie były tokenami docelowymi. Proces crowdfundingu został rozłożony na 12 miesięcy bez określonej z góry docelowej kwoty, zaś spółka prowadząca ICO zarejestrowana była na Kajmanach. W warunkach dystrybucji można było przeczytać, że tokeny nie gwarantują nam tak naprawdę żadnych praw do udziału w nowym systemie.


Obecnie, po prawie roku, EOS przerósł wszelkie oczekiwania, plasując się na piątym miejscu pod względem wartości rynkowej (wynoszącej na dzień dzisiejszy ponad 11,62 mld USD) po Bitcoinie, Ethereum, Ripple i Bitcoin Cash. Wraz ze zbliżającą się datą planowanego uruchomienia platformy (ma to nastąpić 1 czerwca), pod koniec kwietnia cena waluty osiągnęła w swoim szczycie astronomiczną wartość 23 USD przy początkowej cenie 1,03 USD za jeden token, co daje stopę zwrotu na poziomie 2233%! Czy nadal warto inwestować w EOS? Poniżej przedstawiamy cztery powody, dla których odpowiedz brzmi tak.

Wyjątkowy zespół

 

Przede wszystkim za sprawą Grapnena Larimara, stojącego za spektakularnym sukcesem dwóch innych krypto projektów: Steemit – sieci społecznościowej opartej na blockchainie, w której członkowie są wynagradzani za publikowane treści w kryptowalucie o tej samej nazwie, oraz Bitshares: wszechstronnej platformie oferującej m.in. zdecentralizowaną giełdę do wymiany różnych kategorii aktywów, tworzenie zdecentralizowanych autonomicznych spółek (Decentralized Autonomous Companies), a także zapewnianie szeregu usług finansowych. Drugą czołową postacią jest CEO EOS.IO – Brendan Blumer, już od lat dziecięcych zapalony przedsiębiorca, z ponad 4 letnim doświadczeniem w sektorze krypto, który wcześniej tworzył i prowadził spółki z branży gier komputerowych, w tym m.in. Accounts.net. 

Największe do tej pory przedsięwzięcie oparte na crowdfundingu

Jeszcze zanim ruszyło oficjalnie ICO, projekt zapewnił sobie niebagatelną kwotę 1 mld USD wniesioną przez block.one – jednego z partnerów i współzałożycieli EOS, przeznaczoną na rozwój ekosystemu. Środki zarządzane są przez szereg spółek z branży Venture Capital rozsianych po całym świecie, których zadaniem jest jednocześnie wzbudzanie zainteresowania lokalnych inwestorów. Jest to także najdłużej trwające ICO w historii, rozpoczęło się 1 czerwca i zakończy się za niespełna 2 tygodnie. Do tej pory w ramach crowdfundingu pozyskano prawie 4,7 mld USD.

Silne zaplecze w postaci aktywnej społeczności

EOS działa według nowatorskiego modelu zarządzania opartego o tzw. delegated proof of stake, w którym użytkownicy wybierają zaufanych 21 delegatów odpowiedzialnych za tworzenia nowych bloków i zabezpieczenie sieci. Jest to solidny zespół mocno zaangażowanych osób działających na całym świecie, aktywnie promujących globalną adopcję nowej platformy. Nie należy zapominać również o ponad 47 tys. użytkowników kanału w ramach reddit, 131 tys. osób śledzących projekt na Twitterze oraz 43 tys. aktywnych użytkowników grup na oficjalnym czacie EOSa.

Przełomowa pod wieloma względami technologia

EOS często porównywalny jest do Ethereum, lub opisywany jako jego ulepszona wersja. Wynika to nawet z samego faktu, iż nowy system rusza po ponad 3 latach od momentu powstania Ethereum i jest w stanie uniknąć jego wielu błędów oraz czerpać z doświadczeń. Nade wszystko EOS ma zapewnić niespotykaną do tej pory w żadnym innym blockchainie prędkość przetwarzania transakcji – potencjalnie miliony na sekundę, co ma zaprowadzić system inteligentnych kontraktow i zdecentralizowanych aplikacji (dapps) na zupełnie nowy poziom. W przeciwieństwie do Ethereum, deweloperzy będą w stanie tworzyć aplikacje przy pomocy większości powszechnie stosowanych języków programowania. Zapowiadane jest także brak opłat transakcyjnych


Interesujesz się kryptowalutami? Już teraz dołącz do grupy na Facebooku prowadzonej przez portal Comparic.pl. Bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryptowalut, niezależnie od tego gdzie się znajdujesz!.

Podsumowanie

Podsumowując, trzymamy kciuki za powodzenie tego ambitnego projektu, mając jednocześnie nadzieje, że nie stanie się on pogromcą Ethereum, a raczej jednym z wielu alternatywnych rozwiązań. Jednocześnie pragniemy podkreślić, iż niniejszy artykuł nie stanowi porady finansowej i ostateczną decyzje o inwestycji w EOS pozostawiamy rzecz jasna naszym czytelnikom.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here