Naga Markets



Czasem zdarza się, że któryś z obserwowanych przez nas poziomów zostaje wybity jednak nie zostaje przetestowany jako nowe wsparcie / opór. Jak postępować w takiej sytuacji? Na pytanie od Pierra w jednej z sesji Q&A odpowiada Justin Bennett.


Pytanie od Pierra brzmi następująco:

Czy zdarzają się przypadki, w których można wchodzić w transakcje na wybiciu bez pełnego re-testu i nie goniąc przy tym rynku?

Bez wątpienia jest to dobre pytanie. Pierre pyta tu, co robić kiedy na rynku następuje wybicie, ale nie dochodzi do ponownego testu przełamanego poziomu jako nowego wsparcia czy oporu.

Trudniejsza część tego pytania wiąże się z “pogonią” za rynkiem.

Jest kilka rzeczy jakie można zrobić w tym przypadku. Oczywiście, najbardziej oczywistą jest nie robienie nic i przejście do następnej koncepcji transakcyjnej.

Mimo, że brzmi to raczej jako nudne i nieopłacalne rozwiązanie, to nierobienie niczego jest często najlepszym sposobem działania. W końcu jednym ze sposobów na zwiększenie zysków w firmie jest cięcie kosztów, które w tradingu postrzegam jako straty.

Jest jednak sposób, by wykorzystać wybicie, po którym nie ma re-testu i nie gonić przy tym rynku. Jest to coś co robię dość często kiedy rynek nie cofa się wystarczająco daleko, by uzasadnić wejście.

W tym wpisie omówimy jak znajdować drugą szansę na wejście, która wciąż może zapewnić doskonałe wyniki.

Zacznijmy.

Znaj swoje poziomy

Zanim w ogóle rozważymy zakup lub sprzedaż pary walutowej, konieczne jest określenie kluczowych poziomów wsparcia i oporu.

Można dzięki temu ustalić plan gry dla przyszłego ruchu ceny. Innymi słowy, wszystko co musisz zrobić kiedy masz już te poziomy na wykresie to siedzieć i rozglądać się za okazjami do kupna albo sprzedaży.

Praktyka oznaczania wsparcia i oporu nie tylko pomaga uwolnić się od emocji w tradingu, ale także pozwala na identyfikację drugiej, a nawet trzeciej szansy na wejście.

Weźmy za przykład wykres dzienny pary walutowej AUDUSD. Jak widzisz, wzrostowa flaga pochyła utworzyła się po długim ruchu w górę.

Zauważ, że para nigdy nie przetestowała ponownie wcześniejszego wsparcia kanału jako nowego oporu po potwierdzonym wybiciu.

Jeśli w jakiś sposób udało Ci się wejść korzystnie na wykresie intraday to świetnie. Z pewnością skorzystali na tym ci, co tak postąpili.

Co jednak jeśli nie zawarłeś transakcji w ten sposób?

Być może nie byłeś w pobliżu kiedy to się wydarzyło lub też para osunęła się szybko nie aktywując Twojego zlecenia z limitem. Chyba wszyscy doświadczyliśmy tego uczucia kiedy po otwarciu platformy okazuje się, że rynek minął się z naszym zleceniem o zaledwie kilka pipsów.

W takich przypadkach możesz szukać drugiej szansy na wejście jak tam, po niedźwiedzim pin barze powyżej. Jak nazwa wskazuje, jest to okazja, która rozwija się po początkowym wybiciu.

Jednak żeby wykorzystać ją w sposób zyskowny i kontrolowany potrzeba dwóch rzeczy. Jedna z nich to działanie fizyczne podczas gdy druga jest cechą nabywaną.

1. Ustalone wcześniej poziomy wsparcia i oporu

Kiedy otwierasz nowy wykres, pierwszą rzeczą jaką powinieneś zrobić jest określenie kluczowych poziom wsparcia i oporu. Linie te posłużą jako kontur, z którego rozglądać można się za sygnałami kupna i sprzedaży.

Zostałem zapytany któregoś dnia czy akceptowalne jest rysowanie linii, ponieważ uformował się pin bar.

Obawa jaka wiąże się z tym jest taka, że stawia ono efekt przed przyczyną, a powinno być na odwrót. Wiemy natomiast o tym, że pin bar formuje się jako rezultat zwiększonej podaży lub popytu wokół określonej ceny.

Formacja świecowa pomaga potwierdzić prawidłowość obszaru wsparcia lub oporu. Długi cień u góry lub u dołu świecy wskazuje na napływ zleceń kupna lub ofert sprzedaży.

Tak więc jeśli z rysowaniem poziomu czekasz aż do uformowania pin bara, tak właściwie nie potwierdzasz poziomu. Zamiast tego wykorzystujesz formację świecową do identyfikowania obszaru, który może, ale nie musi być istotny w odniesieniu do otaczającej go akcji cenowej.

Dzięki temu możesz wpakować się w kłopoty jeśli nie będziesz ostrożny. Istnieje bowiem cienka granica między tym co robi rynek, a tym co chcesz zobaczyć.

Mówiąc inaczej, Twój umysł często płatać Ci będzie figle kiedy zaangażowane są w to pieniądze. Tylko z tego powodu najlepiej jest najpierw rysować linie, a potem rozglądać się za okazjami z tych obszarów.

Poprzez rozpoczęcie najpierw od rysowania linii, zmniejszasz szanse na to, że zobaczysz coś, co może nie być warte Twojego czasu i pieniędzy.

2. Cierpliwość

Bez cierpliwości nie będziesz miał tego co niezbędne, by zaczekać na drugą korzystną szansę do wejścia.

Zdaję sobie sprawę z tego, że łatwiej mówić o tym, iż cierpliwość jest kluczem do sukcesu niż faktycznie ją wykorzystywać. Mimo, że chciałbym także powiedzieć, iż jest prosty sposób na odziedziczenie wysokiego stopnia cierpliwości, to niestety nie ma tu dróg na skróty.

Cierpliwość jest rozwijana, nie dawana ani brana. Większość traderów potrzebuje lat, by rozwinąć w sobie cierpliwość potrzebną do osiągnięcia sukcesu, a nie dni, tygodni, czy nawet miesięcy.

Jednak fakt, że jest to coś co rozwija się z czasem stanowi dobrą nowinę. Oznacza to, że nie musisz czekać dni, tygodni czy miesięcy, by zobaczyć postępy w swoim tradingu.

Najlepszym sposobem na osiągnięcie wysokiego stopnia cierpliwości jest po prostu trzymanie się jej. Kontynuuj badanie rynków, robienie notatek, zadawanie pytań i nie bój się popełniać błędów.

Jednak przede wszystkim, nie poddawaj się.

Nigdy nie goń pędzącego rynku

Z mojego doświadczenia wynika, że pogoń za wybiciem zazwyczaj nie kończy się dobrze. Nie pozwala na korzystny stosunek ryzyka do zysku, który powinien być głównym priorytetem dla każdego tradera.

Ponadto stawia Cię w sytuacji kupowania szczytu lub sprzedawania dołka aniżeli oczekiwania na cofnięcie.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie na start otrzymasz 30 USD, a Twoje saldo będzie zabezpieczone przed ujemnym depozytem.

Często mówię o powrocie do średniej i znaczeniu tego zagadnienia jeśli chodzi o timing wejścia. Problem z pogonią za uciekającym rynkiem jest taki, iż stoi to w sprzeczności z koncepcją umożliwienia powrotu do średniej przed rozważaniem zajęcia pozycji.

Z tych powodów wolałbym raczej przegapić wybicie niż gonić rynek, na którym nie doszło do cofnięcia.

Nie ma znaczenia jak korzystny może być stosunek ryzyka do zysku; nigdy nie warto gonić uciekającego rynku. Robiąc tak nie tylko może cię to kosztować cenny kapitał, ale również sprzyja złym nawykom i brakowi cierpliwości.

Zakończenie

Wiedza o tym, gdzie znajdują się poziomy wsparcia i oporu dla każdej pary walutowej jest najlepszym sposobem na zidentyfikowanie drugiej szansy na wejście. Kiedy masz już oznaczone te poziomy, jedyną rzeczą jaką należy zrobić jest rozglądanie się za okazjami do kupna lub sprzedaży.

Cierpliwość rozwija się wraz z upływem czasu. Miesiące, a nawet lata zajmuje rozwijanie cierpliwości do tego stopnia, by osiągnąć sukces, jednakże jest to niezbędna cecha pozwalająca dostrzec drugą szansę na korzystne wejście.

Jeśli stajesz w obliczu decyzji o tym czy gonić za wybiciem, czy odpuścić transakcję, prawdopodobnie lepiej będzie pozostać z boku.

Nawet zyskowna transakcja zawarta z niewłaściwych powodów jest złą transakcją. Pamiętaj, że to co robisz każdego dnia staje się nawykiem, tak więc upewnij się, że robisz to co właściwe nawet jeśli oznaczać będzie przegapienie wybicia.

Jutro będzie następna okazja, więc nie przejmuj się tą, którą została dziś pominięta.


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here