Naga Markets



Tytułowe pytanie padło w dzisiejszym komentarzu rynkowym analityków TD Securities. Jak zauważają oni w swojej publikacji, ostatnie raporty makroekonomiczne z terenu strefy euro negatywnie zaskakują, spadając do najniższych poziomów od 2011 roku. Czy powinniśmy zacząć się martwić? 


Pytanie to jest szczególnie istotne w dniu, kiedy Europejski Bank Centralny podejmie swoją decyzję monetarną. Jednak analitycy TDS uspokajają i przekonują, że strach przed kolejną falą słabości europejskiej gospodarki jest przesadzony.

Choć ostatnie publikacje okazały się zauważalnie gorsze od prognoz (m.in. wartość niemieckiego eksportu oraz sprzedaży detalicznej) to jednak w głównej mierze osłabienie to jest wyłącznie normalizacją trendu po silnych wzrostach jakich byliśmy świadkami w minionych miesiącach – czytamy w komentarzu TD Securities.

Retorykę analityków zdają się potwierdzać dane – PMI strefy euro pomimo trzech kolejnych miesięcy spadków wciąż utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 50 punktów.

Sprawdź ofertę XM i odbierz $30 na start>>>

Analitycy zwracają również uwagę na czynniki przejściowe – takie jak pogoda. Ta w lutym i marcu nie rozpieszczała mieszkańców Europy, co przełożyło się na wyraźny spadek produkcji samochodów przez niemieckie fabryki. Spowolnienie pierwszego kwartału jest prawdopodobnie przejściowe i w kolejnych miesiącach powinniśmy dostrzec oznaki poprawy wskaźników (…) liczymy na to, że i EBC podzieli nasz pogląd – konkludują analitycy TDS.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here