Naga Markets


Istotną rzeczą w spekulacji / inwestowaniu jest ocena tego w jakim miejscu się akurat znajdujemy. Dowiedzieć się można tego jeśli śledzimy dane dotyczące naszych transakcji i analizujemy je. Pytanie dotyczące tego tematu otrzymał Justin Bennet od jednego z czytelników DailyPriceAction.com. Więcej o tym w poniższym wpisie.

Pytanie w tym tygodniu pochodzi od Marka:

Jak powinienem śledzić i oceniać swój postęp jako trader?

Większość traderów, z którymi rozmawiam śledzi tylko to, czy ich krzywa kapitału porusza się w górę.

O ile z pewnością jest to istotne i warte mierzenia, to nie pokazuje większego obrazu.

Dla przykładu, załóżmy na chwilę, że Twoja krzywa kapitału porusza się w dół. Jak sobie z tym poradzisz?

Bez dodatkowych informacji będziesz się kręcić w kółko.

Właśnie tak jest z większością traderów. Wchodzą w pozycję, czekają by zobaczyć czy mieli rację, czy też byli w błędzie i przechodzą do następnego setupu.

Jednak bez śledzenia i mierzenia swojego postępu, jak kiedykolwiek mają osiągnąć konsekwentne zyski?

Nie osiągną ich.

Czuje się bardzo pewny siebie mówiąc, że żaden trader nie osiągnął sukcesu bez śledzenia swojego postępu. Byłoby to niczym sportowiec mający nadzieję na zostanie zawodowcem bez rozwiązania problemu z obszarami, które mogą wymagać poprawy.

Biznes polegający na tradingu jest zbyt konkurencyjny, by tak po prostu liczyć na konsekwentne zyski. Wymaga nie tylko ciężkiej pracy i wytrwałości, ale także wglądu w to, co robisz dobrze, a co możesz poprawić.

Możesz uzyskać tego typu wgląd tylko jeśli śledzisz i oceniasz swój postęp.

W tym wpisie zamierzam uporać się z kilkoma błędnymi wyobrażeniami jeśli chodzi o śledzenie postępu u tradera. Podzielę się również kilkoma danymi, które sam śledzę, ale także wskazówkami, co do tego jak być konsekwentnym w prowadzeniu dziennika.

Zaczynajmy!

Myśl procentami i wskaźnikami, a nie pipsami i dolarami

Tak więc zarobiłeś po prostu 200 pipsów sprzedając dolara przeciwko euro. To dobrze, prawda?

Większość traderów bez zająknienia odpowiedziałaby ‘tak’. Mam tu na myśli, co może być złego w zarabianiu 200-pipsów.

Jednakże ja zawsze waham się kiedy to słyszę.

To samo tyczy się kogoś, kto twierdzi, że w zeszłym tygodniu czy miesiącu zarobił 400-pipsów. Tego typu rozmów jest bardzo wiele na forach Forex w sieci.

Widzisz, bez sparowania tych oświadczeń z ryzykiem podjętym, by je osiągnąć, są one niekompletne. Nie tylko to, ale zależnie od tego jak duże ryzyko lub dźwignia została użyta, by to osiągnąć, takie niekompletne deklaracje mogą być bardzo niebezpieczne.

Dla przykładu, co jeśli trader, który zarobił 200-pipsów kupując Eurodolara ryzykował 600-pipsów? Nadal jest to dobre?

Przypuszczam, że odpowiedź na to pytanie zależy od Twojego poglądu na temat akceptowalnego stosunku ryzyka do zysku. Jednak w moim świecie, ryzykowanie 600 pipsów, by zarobić 200-pipsów to okropny zakład.

Ze stosunkiem zysku do ryzyka na poziomie 1:3 musiałbyś mieć rację częściej niż w 66%, by zarobić pieniądze. To trudne zadanie dla każdego tradera bez względu na jego lub jej poziom doświadczenia. Co ważniejsze, wcale nie jest to konieczne.

Jednak nie szansę są tym, co istotne w niniejszym poście. Ważne jest, by uznać, że pipsy i kwoty dolarowe same w sobie są bez znaczenia.

Musisz mierzyć stosunek ryzyka do zysku we wszystkich transakcjach, by zyskać pełny obraz swojego postępu. Powinieneś także skupić się na procentowych zyskach lub stratach zamiast na kwotach. Znowu, wiedzie to z powrotem do używania liczb, które nakreślą pełny obraz Twojego postępu.

Co i jak powinienem śledzić?

To co zdecydujesz się śledzić będzie zależało od tego jak handlujesz, ale także od Twoich osobistych preferencji. Niektórzy traderzy lubią utrzymywać prostotę i śledzą tylko kilka danych, podczas gdy inni wolą badać znacznie więcej.

Na początek dołączyłem dane jakie śledzę w moich transakcjach. Poniżej znajduje się zrzut ekranu z dziennika na Daily Price Action, który utworzyłem dla moich dożywotnich członków.

Date: Data wykonanej transakcji

Currency: Handlowana waluta

Buy/Sell: Para była kupowana czy sprzedawana?

Entry Price: Cena po jakiej kupowałem lub sprzedawałem parę

Stop Loss: Jaka jest moja strategia wyjścia jeśli rynek zwróci się przeciwko mnie?

Planned Target: Gdzie planuje wyjść z transakcji i dlaczego?

Planned R/R: Planowany stosunek ryzyka do zysku (musi być powyżej 3R)

Reason: Powód wzięcia transakcji (pin bar, głowa z ramionami, etc.)

Status: Pozycja jest otwarta czy zamknięta?

Profit/Loss: Wynikiem transakcji był zysk czy strata?

Result: Wynik transakcji (myśl współczynnikami i procentami)

Jak widzisz, lubię utrzymywać prostotę. Miałem w zwyczaju śledzić dwa razy większą liczbę kategorii, ale stwierdziłem, że nie robię tego konsekwentnie. Wszystkie punkty pomiarowe na świecie nie zrobią dla mnie nic dobrego jeśli nie będę ich śledzić.

Jako dodatek do powyższych informacji zalecam także dołączyć wykres z adnotacją na wykresie w czasie, gdy setup się zmaterializuje. Pozwoli Ci to odnieść się do setupu i dokładnie określić co poszło źle, a co zrobiłeś dobrze.

Decyzja o tym, gdzie będziesz trzymał te informację należy do Ciebie. Niektórzy traderzy są  bardziej zaznajomieni z technologią, a tym samym mogą preferować używanie w tym celu aplikacji lub arkusza Excel. Inni, ‘mniej techniczni’ mogą wybrać prosty notatnik i długopis.

Choć uważam się za całkiem dobrze zaznajomionego z technologią, to kiedyś miałem w zwyczaju śledzić moje postępy handlowe w notatniku.

Jak testować pomysły i strategię inwestycyjne? Odpowiedzią jest program Forex Tester. Sprawdź artykuł opisujący niektóre z jego możliwości >>

Podobnie do tego jakie informacje zdecydujesz się śledzić, wybór medium na Twój dziennik, to także osobista decyzja. Powinno to być coś z czym czujesz się komfortowo i codziennie masz do tego łatwy dostęp.

Ocena danych

Kiedy masz już efektywny sposób śledzenia danych, ocena postępu jest dosyć prosta. W zasadzie powinieneś od razu wiedzieć, co robisz dobrze, a co można poprawić.

Proces oceny Twojego postępu jest wysoce osobisty. Zależy także od strategii handlowej i metod jakie stosujesz.

Moja radą jest, byś nie tylko utrzymywał proces śledzenia danych w prosty sposób, ale także jak najbardziej wizualny. Powinieneś móc spojrzeć na dane i zyskać od razu dobre wyczucie tego, co robisz źle.

W większości przypadków, śledzenie transakcji zdemaskuje popełniane błędy. Innymi słowy, nie musisz nawet badać zebranych danych tygodniami lub miesiącami, by zidentyfikować problem.

Utrzymuj prostotę

Bez względu na to jak zdecydujesz się śledzić swój postęp, upewnij się, że utrzymujesz prostotę. Uczyń z tego łatwe zadanie, które możesz wykonać w ciągu kilku minut.

Jeśli zbytnio komplikujesz ten proces lub używasz medium, z którym nie czujesz się komfortowo, o wiele mniej prawdopodobne jest, że będziesz się trzymał wykonywania tego zadania.

Strategię Justina Bennetta możesz wypróbować na rachunku w XM, gdzie na start otrzymasz 30 USD, a Twoje saldo będzie zabezpieczone przed ujemnym depozytem >>

Także im więcej informacji dodasz do dziennika, tym trudniej będzie Ci dowiedzieć się co robisz dobrze lub co możesz poprawić.

Zalecam rozpoczęcie z niewielką ilością danych potrzebnych do mierzenia osiągnięć. Możesz zawsze później dodać ich więcej, a poprzez utrzymanie minimalnej ich ilości, bardziej prawdopodobne jest, że będziesz trzymał się swojej nowej rutyny.

Podsumowanie

Zawsze powinieneś śledzić i oceniać swój postęp w tradingu używając współczynników i wartości procentowych, zamiast skupiać się na pipsach i dolarach. Nie ma nic złego w notowaniu sobie ile pipsów czy dolarów zyskałeś lub straciłeś, lecz nie popełniaj błędu oceniając na tej podstawie swoje osiągnięcia.

Jeśli patrzysz tylko na to jak dużo pipsów zarobiłeś lub straciłeś, gubisz szerszą perspektywę. Tak naprawdę, stracone czy zarobione pipsy lub dolary są same w sobie bez znaczenia, ponieważ brakuje im względności.

Używając procentów i współczynników zyskujesz pełne spojrzenie na postęp w tradingu. Pomoże Ci to w podejmowaniu świadomych decyzji, a nie zgadywaniu odnośnie tego co może być źle.

Przede wszystkim, nie komplikuj. Niezależnie od metody, którą zdecydujesz się wykorzystać do śledzenia Twojego postępu, powinno być to coś z czego możesz korzystać każdego dnia. W przeciwnym razie wkrótce z tego zrezygnujesz, a to w niczym Ci nie pomoże.

Więcej od Justin Bennett:


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here