Naga Markets webinar


Co jeśli istnieje gwarantowany sposób na zapewnienie sobie miejsca w 10-procentach zarabiających traderów z rynku Forex? 

I to nie tylko w jakimkolwiek długim okresie czasu. Metoda pozwala na osiągnięcie tego w ciągu około tygodnia.

Nie wierzysz mi?

Nie mogę mieć ci tego za złe, ale to prawda. Rzeczywiście, istnieje gwarantowany sposób na dołączenie do tej elitarnej grupy traderów z całego świata. Ponadto jest on w 100% pozbawiona ryzyka i nie wymaga wysiłku.

W tym momencie albo myślisz, że to brzmi jak chwyt marketingowy, albo jesteś przekonany, że całkowicie straciłem rozum. Jednak zapewniam cię, że żadna z tych sytuacji nie ma miejsca.

Więc jaki jest ten bezpieczny i gwarantowany sposób na dołączenie do 10% najlepszych graczy z rynku Forex?

Czytaj dalej, aby się dowiedzieć…

Zbyt piękne, by było prawdziwe?

Jeśli to brzmi zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe, mogę cię zapewnić, że tak nie jest. Sposobem na zapewnienie sobie miejsca wśród elit jest po prostu nicnierobienie.

Tak, to prawda. Usiądź wygodnie, zrelaksuj się i nawet nie myśl o naciśnięciu przycisku „kup” lub „sprzedaj” na platformie transakcyjnej.

Pomyśl o tym, jeśli 90% traderów na rynku Forex regularnie tracie pieniądze, to dzięki nicnierobieniu przez tydzień lub nawet miesiąc natychmiast katapultujesz się do 10% najlepszych inwestorów.

Teraz wiem, co prawdopodobnie myślisz – nie mogę stracić żadnych pieniędzy, nie robiąc nic, ale z pewnością w ten sposób też nic nie zarobię.

I masz całkowitą rację. Jednak z drugiej strony, nigdy nie powiedziałem, że była to rentowna strategia długoterminowa. Tak naprawdę, to wcale nie jest strategia. Jest to raczej sposób na zrozumienie, jak potężne jest nicnierobienie, gdy jesteś traderem na rynku Forex.

Najlepsze setupy występują rzadko

Oto pytanie dla Ciebie – ile transakcji musisz wykonać w miesiącu, by zarobić godziwe pieniądze?

Oczywiście odpowiedź będzie zależeć od Twojej definicji „godziwych pieniędzy”, ale moja odpowiedź brzmi – jedną. Prawdą jest, że wystarczy jeden jakościowy setup w miesiącu, by zarobić pieniądze na rynku Forex.

Oczywiście nie każda pozycja da ci zarobić, ale jeśli jesteś tak wybredny, że bierzesz tylko jedną transakcję w miesiącu, założę się, że interesują Cię tylko najlepsze setupy. Jeśli tak jest, a ty szacujesz wyniki na koniec miesiąca przez ponad rok, założę się, że w końcu zarobisz pieniądze.

Ponadto, prawda jest taka, że to hipotetyczny przykład. Większość traderów, w tym ja, będzie handlować średnio częściej niż raz w miesiącu. Jednak idea zakładająca, że „mniej znaczy więcej” jest nadal aktualna.

Średnio w miesiącu rozgrywam kilka setupów. Niektóre z nich dają mi zarobić, a niektóre przynoszą stratę. Jednak jedno jest prawdziwe bez względu na wynik…

Mój potencjalny zysk z pojedynczej transakcji jest zawsze znacznie większy niż potencjalna strata.

Samo to pozwala mi być bardzo wybiórczym w stosunku do transakcji, które podejmuję, ponieważ wiem, że pojedyncza zyskowna pozycja może mi zapewnić zarobek w wysokości 6%  salda lub więcej (przy standardowym ryzyku 2%). Dzieje się tak, ponieważ mój minimalny stosunek ryzyka do zysku wynosi 3R, co oznacza, że ​​muszę widzieć potencjalny zysk co najmniej trzykrotnie większy od ryzyka, zanim w ogóle uznam setup za uzasadniony.

A ilu setupów naprawdę potrzebujesz każdego miesiąca, aby zarobić dobre pieniądze?

Możesz być odporny na tę koncepcję, zwłaszcza jeśli wywodzisz się ze scalpingu, gdzie ułamkowy procent zysku jest na porządku dziennym. Jednak członkowie mojej społeczności szybko powiedzą ci, że siła nicnierobienia oraz bycie niezwykle wybiórczym w stosunku do setupów, które podejmujesz, może mieć natychmiastowy, trwały i pozytywny wpływ na twoje wyniki w tradingu.

Jeśli przy tym uważasz, że omawiana koncepcja ma zastosowanie tylko w przypadku traderów detalicznych na rynku Forex, jesteś w błędzie. Badanie przeprowadzone przez BMO Capital Markets Investment Strategy Group wykazało, że ponad 50% z 200 amerykańskich menedżerów największych funduszy inwestycyjnych nie osiągnęło lepszych wyników niż S&P 500 od 1980 roku.

Zyski funduszy

Oznacza to, że w ciągu ostatnich 30 lat mógłbyś osiągnąć wyniki lepsze od ponad 200 najlepszych amerykańskich menedżerów funduszy inwestycyjnych, kupując po prostu kontrakt na indeks S&P 500. Są to fundusze, które zasadniczo naśladują wyniki S&P 500.

Powyższe badanie pomocne jest w potwierdzeniu tego, o czym już wiedzieliśmy, a mianowicie, że poruszanie się po rynkach finansowych jest trudne. Niezależnie od tego, czy jest to rynek Forex czy giełda, zawsze są jakieś wyzwania.

Mówi nam to także, iż powszechnie przyjęta mentalność „więcej znaczy lepiej” nie wystarczy. Duże fundusze, takie jak te w tym badaniu, często zarządzają dziesiątkami, jeśli nie setkami różnych aktywów. A zatem wyraźnie widać, że więcej nie zawsze znaczy lepiej.

Nie mamy wystarczających informacji, by stwierdzić, że zarządzający funduszami osiągnęliby lepsze wyniki, gdyby praktykowali więcej cierpliwości. Zastanawiam się jednak, czy lepiej by im poszło, gdyby byli bardziej wybiórczy w stosunku do pozycji jakie zajmują…

Koszt alternatywny

Teraz powiemy o czymś, o czym rzadko się mówi – jest to koncepcja zakładająca, że ​​bycie w transakcji samo w sobie stanowi koszt alternatywny. Wynika to z faktu, że aby zobaczyć korzystny rozwój setupu, musisz być w neutralnym stanie umysłu.

Mówiąc inaczej, dysonans emocjonalny wynikający z posiadania tracącej pozycji może uniemożliwić dostrzeżenie korzystnych zmian na rynku. Ta nierównowaga emocjonalna może również prowadzić do podejmowania niekorzystnych setupów w celu odzyskania pieniędzy, które mogły zostać wcześniej utracone.

Najlepszym sposobem na utrzymanie stabilności emocjonalnej, a tym samym utrzymanie umysłu otwartego na pojawiające się okazje, jest nicnierobienie (znane także jako handlowanie z mniejszą częstotliwością).

Faktem jest, że większość  setupów, których się podejmiesz, nie przyniesie Ci pieniędzy. Zatem jeśli odkryjesz, że gonisz za tymi setupami, istnieje duża szansa, że ​​ciągle stawiasz czoła niezrealizowanym stratom. Straty te, choć niezrealizowane, wywołują emocjonalny zamęt, a to przeszkadza w dostrzeżeniu setupów, które rzeczywiście są warte twoich pieniędzy.

Tak więc następnym razem, gdy zdecydujesz się na zawarcie transakcji, pamiętaj, że ryzykujesz w tej pozycji więcej niż tylko pieniądze. Istnieje koszt alternatywny w postaci energii emocjonalnej i równowagi – niezbędnych składników długowieczności na rynku.

Koncepcje zawarte w tym wpisie możesz wypróbować na rachunku u brokera Royal , który oferuje ponad 125 instrumentów handlowych i jest regulowany przez ASIC oraz CySEC >>

Rynek nigdzie nie ucieknie

Jedną z najczęstszych obiekcji jeśli chodzi o nicnierobienie jako trader jest poczucie braku zysków. To coś, co widzę i słyszę każdego dnia od traderów z całego świata.

Tacy traderzy uważają, że muszą zawsze być na rynku, aby zarabiać pieniądze. Nie jestem pewien, co dokładnie jest powodem takiego przekonania. Być może to fakt, że życie mówi nam „nie stajesz się młodszy” lub „czas to pieniądz”. Popularne powiedzenia i idiomy, takie jak te, dają poczucie pośpiechu; uczucie, że musisz zarabiać właśnie dzisiaj. Nie jutro, dziś!

Prawda jest taka, że ​​droga do stania się świetnym traderem to maraton, a nie sprint. Jasne, musisz handlować, aby zarabiać pieniądze. Nigdy nie zarobiłbyś ani grosza z tradingu, gdybyś nie otworzył żadnej pozycji. Ale ta idea, że ​​pieniądze trzeba robić koniecznie dziś, to nonsens.

Między rynkiem a Twoimi pieniędzmi, rynek jest jedyną rzeczą, która nigdzie się nie wybiera. Twoje pieniądze z drugiej strony, cóż, to zależy od ciebie. Jednak  należy mieć świadomość, że rynek ma nieograniczoną żywotność, podczas gdy twoje pieniądze nie powinny z pewnością zwiększać istotności pojęcia ochrony kapitału.

Jeśli nie masz pewności, co do konkretnej struktury cenowej lub setupu, najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić, to nie robić nic. Pamiętaj, że rynek Forex nigdzie się nie wybiera, będzie tu także kolejnego dnia, jednakże twojej gotówki może już nie być.

Uważaj, jeśli masz niewielki rachunek

Jedną z obserwacji, jakie poczyniłem od czasu rozpoczęcia handlu na rynku Forex w 2007 r., jest to, że uczucie potrzeby ciągłego bycia w transakcji jest najczęściej spotykane u traderów posiadających mniejszych kapitał. Ma to sens, biorąc pod uwagę, że mniejszy rachunek nie da ci tyle zysku z pojedynczej transakcji, co większy rachunek, a reszta pozostaje bez zmian.

Tylko z tego powodu jestem przeciwny każdemu, kto otwiera realne konto zasilone kwotą mniejszą niż 1000 USD. Oczywiście to tylko moja opinia. Decyzja jak zwykle zależy od Ciebie.

Wiem, że wielu brokerów Forex oferuje mikrokonta, na których można zacząć handel od kwot mniejszych niż 100 dolarów, jednak może to nie być najlepszy pomysł. Tylko dlatego, że możesz otworzyć rzeczywiste konto transakcyjne z kapitałem poniżej 100 USD, nie oznacza wcale, że powinieneś tak robić.

Ci brokerzy zajmują się zarabianiem pieniędzy, więc są szanse, że nie będą mieli na uwadze twojego najlepszego interesu.

Poprzez oszczędzanie, dopóki nie sfinansujesz przyzwoitego konta, stawiasz się w sytuacji, w której pojedyncza transakcja może przynieść przyzwoity zysk. Wiedząc, że pojedynczy, zyskowny setup może dać Ci zarobić znaczącą ilość pieniędzy, będziesz pozostawać zadowolony każdego dnia; jest to niezbędny stan umysłu, jeśli zamierzasz wykorzystać moc nicnierobienia i stać się zyskownym traderem.

Podsumowanie

W większości dziedzin życia, nie robienie niczego postrzegane jest jako lenistwo. Nie posuniesz się dzięki temu do przodu, a na pewno nie pozwolisz sobie w ten sposób osiągnąć celów. 

Jednakże w świecie rynku Forex, Twoja zdolność do nicnierobienia jest bezpośrednio skorelowana ze zdolnością do konsekwentnego osiągania zysków.

Jeśli chcesz naprawdę dać sobie radę w tym biznesie, musisz nie tylko nauczyć się nicnierobienia, gdy warunki rynkowe są niekorzystne, musisz także to zaakceptować.

Tylko wtedy, gdy nauczysz się kochać przebywanie poza rynkiem, będziesz w stanie na tym rynku zarabiać.

Może się Cię również zainteresować:


dpaMetodologia Price Action zyskuje sobie coraz większą popularność wśród profesjonalnych, jak i początkujących inwestorów, dlatego też na Comparic.pl znajdziesz sporo wpisów i analiz o tej tematyce. Powyższy artykuł pochodzi z portalu DailyPriceAction.comktórego założycielem jest Justin Bennett – trader, od 2007 roku działający na rynku Forex, a od 2010 przy wykorzystaniu Price Action.



Coinquista

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here