Naga Markets


Jeffrey Lacker podaje się do dymisji

Inspektor generalny Rezerwy Federalnej (FED) poinformował we wtorek, że kończy dochodzenie w sprawie wycieku poufnych informacji, który miał miejsce w 2012 roku. W związku z jego wynikami prezydent regionalnego biura banku centralnego z Richmond podał się do dymisji – śledztwo nie pozwoliło odpowiedzieć jednak na najważniejsze pytanie…


Kto pozwolił na wyciek poufnych danych?

Jeffrey Lacker zdecydował się zrezygnować z pełnionego stanowiska oświadczając, że brał pośredni udział w nieautoryzowanym przekazaniu poufnych informacji Medley Global Advisors na temat opcji polityki pieniężnej, które kilka lat temu rozważał FED. Z jego wytłumaczeń można wywnioskować, że analitycy przedsiębiorstwa rzeczywiście uzyskali sporo danych.

Najnowszy skandal z całą pewnością ponownie podniesie dyskusje odnośnie transparencji oraz niezawisłości banku centralnego w USA. „Ta historia nie kończy się dzisiaj” – twierdzi Andrew Levin, profesor Dartmouth College, który w przeszłości pełnił rolę doradcy w FED, współpracując między innymi z Janet Yellen. „Istnieje sporo poszlak i faktów sugerujących, że to nie Lacker był głównym źródłem informacji”.

Sam Lacker stwierdził, że „przekroczył linię”, której nie powinien naruszać, aby utrzymać poufność instytucji oraz posiadanych przez nią informacji. Sąd nie zdecydował się jednak wytoczyć przeciwko niemu żadnych poważniejszych zarzutów oraz kar.

Wyniki dochodzenia i informacja o wycieku danych pojawiła się w niekorzystnym momencie dla Rezerwy Federalnej. W ostatnich latach Republikanie przygotowali co najmniej kilka ustaw, które miały ograniczyć niezależność banku centralnego – w obecnych warunkach ryzyko to staje się zdecydowanie silniejsze.

Od strony typowo rynkowej, należy pamiętać, że Lacker był jednym z najsilniejszych jastrzębi opowiadającym się za potrzebą zdecydowanie szybszej i bardziej agresywnej podwyżki stóp. Bez jego obecności w składzie banku centralnego pozostaje zdecydowana przewaga gołębi.

Informacja nie przełożyła się wyraźniej na rynek walut. Jeżeli chodzi o notowania EUR/USD to, cena drugi dzień z rzędu testowała minima sesji z końcówki marca na wysokości 1.06510 – poziom w przeszłości kilkukrotnie powodował reakcję ceny:

EUR/USD D1

STO Markets rozszerza swoją ofertę na polskich klientów, oferując konkurencyjne warunki handlowe oraz bogaty zasób materiałów edukacyjnych.

Zapisz się już dziś na bezpłatny webinar z udziałem Zbigniewa Wieczorka!

Istotne dane z USA – protokoły FOMC i małe NFP

Przygotowując się do środowej sesji warto zwrócić uwagę przede wszystkim na publikacje ze Stanów Zjednoczonych – raport z rynku pracy ADP, PMI usługowego, zapasy ropy naftowej oraz protokoły z posiedzenia FOMC. Wszystkie z nich mają potencjał, aby silniej poruszyć rynkami:

Źródło: pl.investing.com

Chociaż rynki skupią się głównie na FOMC minutes to te w ostatnim czasie nie pozostawiają na rynku walut wyraźniejszego śladu. W związku z tym lepiej skupić się na wcześniejszych publikacjach ze Stanów Zjednoczonych oraz tych przedpołudniowych z Europy (PMI usługowe). Po 13:00 poznamy także decyzję RPP w sprawie stóp procentowych.

Najważniejsze linki z wczorajszego popołudnia:

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here