Naga Markets




Chociaż test dwumiesięcznych szczytów w wykonaniu funta szterlinga z całą pewnością nie jest niczym niezwykłym, to na uwagę zasługuje sposób w jaki miało to miejsce. Od początku listopada wykres rozrysował 23 świeczki, z czego niespełna 30% posiadało czarny kolor. Bieżący tydzień to natomiast niemal nieprzerwane wzrosty oraz wybicie z średnioterminowej konsolidacji.


Nadzieja na przełom w sprawie Brexitu?

Kolejna fala umocnienia popularnego kabla (sprawdź dlaczego GBP/USD określany jest w ten sposób) została wywołana nieoficjalnym informacjami o tym, że Unia Europejska i Wielka Brytania porozumiały się w sprawie rachunku za Brexit, który zgodnie z doniesieniami ma oscylować w granicy 45-55 miliardów euro, co jest kwotą niższą niż początkowo licytowała KE (60 mld EUR).

Informował o tym już wczoraj Damian Nowiszewski zwracając uwagę, że funt znajduje się o krok od przebicia długoterminowej linii trendu spadkowego, mogąc następnie celować w 1.3880:

Źródło: GBPUSD

Starszy ekonomista Bloomberga, Kallum Pickering twierdzi, że najnowsze doniesienia zwiększą presję zakupową na funcie oraz pozwolą podnieść krótkoterminowe prognozy jego wyceny. „Przed końcem 2018 spodziewamy się brytyjskiej akceptacji umowy rozwodowej z UE, podobnej do norweskiej ugody z pominięciem przywilejów na rynku finansowym przez kilka lat” – komentował Pickering.

Oprócz ruchów na rynku walutowym dynamicznie wzrastały również brytyjskie dwuletnie papiery dłużne (gilty). Ich wycena pokonała bazowy poziom stóp Banku Anglii na poziomie 0,5%, osiągając najwyższe poziomy od czasu referendum w sprawie Brexitu. W tym samym czasie 10-latki rozrysowały miesięczne maksima:

Źródło: Financial Times

Droższe obligacje i zyskując funt przekładają się również na wzrost oczekiwań co do wcześniejszego zacieśniania polityki pieniężnej w wykonaniu Banku Anglii.

GBP/USD D1 – prognozy na 2017 mówią o ponownym teście 1.3600. Najpierw potrzebowalibyśmy jednak re-testu pokonanego oporu na 1.3340

Uwaga na istotne dane z polski – CPI i PKB

Na tle dosyć lekkiego kalendarza makroekonomicznego – oprócz prognoz inflacyjnych dla strefy euro z godziny 11:00 – warto zwrócić uwagę na statystyki publikowane przez GUS. Te pojawią się o 10:00 i 14:00, mają dotyczyć kolejno wyników produktu krajowego brutto oraz CPI.

Źródło: pl.investing.com

W trakcie drugiej części sesji informacje odnośnie amerykańskiego CPE, jobless claims oraz indeksu Chicago PMI.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here