Naga Markets



komentarz_makroZ pewnością najważniejszym wydarzeniem minionej nocy było publiczne wystąpienie gubernatora Reserve Bank of Australia, Glenna Stevensa, który przemawiał na spotkaniu zorganizowanym przez australijską fundację Anika w Sydney. Choć przemówienie Stevensa oceniane jest jako jednoznacznie gołębie, AUD nie odnotowało większych spadków. Co nas jeszcze czeka?


Zanim przejdziemy do omówienia nadchodzących wydarzeń z kalendarza makroekonomicznego, warto jeszcze na chwilę zatrzymać się przy wypowiedzi Stevensa. Gubernator RBA stwierdził, że poziom inflacji w kraju wciąż jest za niski – pomimo wysiłków Banku skierowanych na zapewnienie Australii potrzebnego wzrostu. Stevens zauważył, że w tej kwestii polityka monetarna nie jest już tak efektywna jak była kiedyś, choć jednocześnie zaznaczył, że Australia nie wprowadzi ujemnych stóp procentowych ani tak zwanego helicopter money.

Brak reakcji rynku na słowa Stevensa jest spowodowany tym, że nie będzie on już długo piastował swojego urzędu. Zastąpiony zostanie przez swojego dotychczasowego zastępcę, Philipa Lowe i to jego wypowiedzi będą w stanie poruszyć rynkiem. AUD/USD tuż poniżej psychologicznego poziomu 0,77:

AUDUSDH1Na co jeszcze czekamy?

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny nie jest przepełniony dużą liczbą publikacji, choć te które już się w nim znalazły są dość istotne. Pierwszym wydarzeniem na które na pewno warto zwrócić uwagę to amerykański raport JOLTS dotyczący liczby wakatów w przemyśle. Obecny konsensus rynkowy tego wskaźnika zakłada wzrost do poziomu 5,574 mln wobec 5,5 mln poprzednio. Publikacja zaplanowana na godzinę 16:00

Pół godziny później, EIA opublikuje raport dotyczący zapasów ropy naftowej pozostających w amerykańskich magazynach. Na publikację szczególną uwagę muszą zwrócić ci, którzy inwestują na rynku surowcowym.

Dzień zakończy decyzja RBA w sprawie wysokości tamtejszych stóp procentowych. Jest niemal pewne, że Bank zdecyduje się na kolejną obniżkę o 25 pb. do poziomu 2%.

Sytuacja na wykresach

EUR/USD

Wzrosty na eurodolarze zatrzymały się w nieprzypadkowym miejscu – okolice 1,1155 znajdują się w obrębie strefy oporu, która już kilkukrotnie była testowana w przeszłości. Wydaje się więc, że sytuacja jest prosta, choć jak zwykle na rynku – wcale taka nie jest.

Na interwale H4 pojawił się niewielki pinbar, który może zwiastować spadki, lub przynajmniej korektę ostatnich wzrostów. Z drugiej jednak strony, wczorajszy dzień zdecydowanie należał do byków, które mogą chcieć kontynuować swój rajd.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest ostrożna sprzedaż pary i monitorowanie pozycji w ciągu dnia – po wczorajszych wzrostach przyda się odrobina oddechu, który ma jednak szansę stać się kolejnym większym impulsem spadkowym. Pierwszym potencjalnym miejscem zakończenia rozwijających się spadków są okolice zniesienia 38,2%.

EURUSDH1



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułEURAUD H4 – re-test przebitego poziomu
Następny artykułEURPLN – spadek do 4.20?
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here