Naga Markets



Początek tygodnia rozpoczyna się niezwykle wolno. W związku z japońskim świętem sportu tamtejszy rynek zacznie działać dopiero jutro. Również Kanada będzie dziś obchodzić Święto Dziękczynienia, co może wpłynąć na wolumen sesji amerykańskiej. W poniedziałkowy poranek skupiamy się jednak na zaplanowanym na dziś spotkaniu premier Theresy May z przedstawicielami brytyjskich przedsiębiorstw. Tematem rozmów będzie oczywiście Brexit. 


Temat Brexitu przewija się zarówno na naszym portalu jak i w mediach głównego nurtu od czerwca zeszłego roku, kiedy to w historycznym referendum Brytyjczycy przewagą 52% głosów zdecydowali o odłączeniu się od Unii Europejskiej. Bezprecedensowy wynik głosowania rozpętał burzę polityczną zarówno na Starym Kontynencie jak i w samej Wielkiej Brytanii. Faktem jest, że Londyn dąży i będzie dążyć do secesji. Tylko dlaczego to wszystko trwa tak wolno?

Te artykuły również Cię zainteresują




To jedno z pytań, które trapi brytyjskie przedsiębiorstwa. Firmy takie jak HSBC, GlaxoSmithKline, Vodafone czy Morgan Stanley muszą nie tylko zmierzyć się z konkurencją na rynku ale i wysokim ryzykiem politycznym związanym z toczącymi się rozmowami na temat Brexitu. Dotychczasowy brak potwierdzonych umów handlowych oraz przedłużające się rozmowy na linii Londyn-Bruksela niepokoją brytyjskie przedsiębiorstwa, które nie mogą podjąć działań potrzebnych do dalszego rozwoju. Inwestycje w obecnej sytuacji politycznej są po prostu zbyt ryzykowne – raportuje Reuters.

Drugim powodem dzisiejszego spotkania jest kompletne zignorowanie przedstawicieli brytyjskiego biznesu przez rządzących w planach związanych z Brexitem. Theresa May jeszcze w czerwcu obiecywała, że brytyjski rząd częściej będzie się kontaktował z przedsiębiorcami. Utworzone wówczas zostało nowe ciało – Rada Doradcza Biznesu, które jednak zdaniem samego biznesu nie spełnia swojej roli.

Kalendarz makroekonomiczny na poniedziałek, 9 października

Rzut oka na wykres

Jednym z ciekawszych wykresów, o którym pisałem w minionym tygodniu pozostaje USD/PLN. Para wciąż walczy z poziomem 3,6900 gdzie znajduje się klaster kilku zniesień Fibonacciego. Formacja trójkąta jaka buduje się na wykresie dziennym nie przesądza dalszych wzrostów, choć warto obserwować naszego złotego i reagować, gdy rynek wybije obecną konsolidację:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here