W czwartek kurs euro utrzymuje się w pobliżu jednorocznego maksimum w stosunku do dolara. Dzieje się tak dlatego, że gospodarka europejska kontrastuje coraz mocniej z ryzykiem zarażenia banków w Stanach Zjednoczonych, impasem w sprawie pułapu zadłużenia i potencjalną recesją.
SPIS TREŚCI:
Kurs euro testuje roczne szczyty, dolar coraz słabszy
Wspólna waluta europejska wzrosła o 0,12% do 1,10525 dol., zbliżając się do środowego szczytu na poziomie 1,1096 dol., najwyższego od kwietnia ubiegłego roku.
Indeks dolara – który mierzy wartość zielonego w stosunku do sześciu głównych konkurentów na rynku Forex, z których euro ma największy udział – traci 0,12% do poziomu 101,33, po spadku o 0,42% poprzedniego dnia, kiedy to dotknął prawie dwutygodniowego minimum 101,00.
Niemcy ponownie podniosły prognozy wzrostu gospodarczego w środę, a badanie nastrojów wykazało dalszy wzrost zaufania konsumentów. Z drugiej strony, wydatki na dobra inwestycyjne w USA spadły bardziej niż oczekiwano, zwiększając obawy o spowolnienie. Nastrojom nie pomogły również dalsze spadki akcji First Republic Bank, ani ciągły spór o przedłużenie limitu zadłużenia USA.
– Odporna gospodarka strefy euro wraz z inflacją bazową, która wciąż idzie w górę, a nie w dół, może spowodować, że EBC utrzyma swoje jastrzębie stanowisko, wspierając kurs euro – napisała w nocie do klientów Kristina Clifton, starszy analityk walutowy w Commonwealth Bank of Australia.
Jak Fed może wpłynąć na kurs dolara (i euro)?
W tym samym czasie inflacja w USA wykazuje uporczywe oderwanie od wzrostu gospodarczego, utrzymując presję spoczywającą na FOMC co do dalszego zacieśniania polityki.
– Ryzyko więcej niż jednej podwyżki stopy funduszy federalnych jest ryzykiem wzrostowym dla kursu dolara w nadchodzących miesiącach – powiedziała Clifton.
Traderzy obecnie stawiają 77% szans na kolejną ćwierć punktową podwyżkę stóp w USA 3 maja, ale poziom jest postrzegany jako szczyt cyklu, z aż dwoma cięciami wycenianymi na koniec roku.
Analityk IG, Tony Sycamore, widzi jednak ryzyko stojące przed kursem euro względem dolara. Dopóki para znajduje się poniżej miesięcznego oporu w okolicach 1,1075, “EUR/USD pozostaje podatny na cofnięcie do 1,0800” – napisał w raporcie.
Czwartkowe kursy walut: NZD i AUD w górę, JPY w miejscu
Wrażliwy na ryzyko dolar australijski z trudem utrzymał się powyżej kluczowego poziomu 66 centów, podczas gdy jego nowozelandzki odpowiednik odbił się po tym, jak najnowsze dane makroekonomiczne pokazały, że firmy detaliczne i rolnicze podchodzą bardziej optymistycznie do zmian gospodarczych.
Handlujący dolarem australijskim są bardziej pewni, że Reserve Bank of Australia utrzyma stopy na niezmienionym poziomie na drugim posiedzeniu w przyszłym tygodniu po pewnym złagodzeniu danych o inflacji konsumenckiej w środę.
Para walutowa AUD/USD odbija o 0,43% do 0,6630 dol. w czwartek, po tym jak sesję wcześniej testowała półtoramiesięczne maksimum, natomiast we wtorek notowała jeszcze silniejszą deprecjację opuszczając kanał wzrostowy.
Nowozelandzki dolar rośnie natomiast o 0,58% do 0,6152 dol., odrabiając straty z poprzedniej sesji po tym, jak ankieta ANZ Banku dotycząca zaufania w biznesie wykazała pewną poprawę wśród respondentów z sektora detalicznego i rolniczego, chociaż główny odczyt pozostał bez zmian.
Jen utrzymuje się w ryzach, nie prezentując większej zmienności, a Bank Japonii rozpoczął dwudniowe posiedzenie, pierwsze pod kierownictwem nowego prezesa Kazuo Uedy. Konsensus rynkowy jest taki, że Ueda pozostawi obecne ustawienia polityki bez zmian, ale nikt nie chce wykluczyć kolejnej niespodzianki, takiej jak podwojenie pasma rentowności 10-letnich obligacji w grudniu.
Spokojny kalendarz makro na czwartek
W czwartkowym kalendarzu makroekonomicznym wyróżniają się tak naprawdę tylko prognozy amerykańskiego PKB za pierwszy kwartał 2023. Konsensus analityczny sugeruje spadek dynamiki gospodarczej w porównaniu do ostatniego kwartału ubiegłego roku.
– Dziś głównym wydarzeniem dla rynków będzie publikacja o godz. 14:30 danych na temat zachowania PKB w USA w I kw. br. Poznamy wtedy również informacje na temat konsumpcji prywatnej i deflatora PKB. Wcześniej o 11-tej podane zostaną wartości wskaźników koniunktury gospodarczej w strefie euro – komentowali analitycy OANDA TMS Brokers.
O 13-tej ogłoszona ma być natomiast decyzja banku centralnego Turcji w sprawie stóp procentowych. Po południu jak co czwartek można będzie się zapoznać z tygodniowymi danymi na temat liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i zmiany zapasów gazu ziemnego w USA.