windsor

Przed piątkowymi emocjami związanymi z publikacją raportu z amerykańskiego rynku pracy, który będzie kluczowym w związku z przyszłotygodniowym posiedzeniem FOMC, kalendarz publikacji makroekonomicznych w czwartek należy do kategorii lekkich. Agencja prasowa Reutera publikowała jednak ciekawą ankietę sugerującą, że cięcia podatkowe w Stanach Zjednoczonych pozytywnie wpłyną na dolara w przyszłym roku.


Dolar w górę, jednak nie wobec EUR?

Mediana prognoz analityków pokazuje, że w skali sześciu kolejnych miesięcy Eurodolar powinien plasować się w okolicach 1.1800, natomiast pod koniec przyszłego roku na 1.2200. Skąd takie wyniki pomimo korzystnych projekcji dotyczących potencjalnych cięć podatkowych? Nie można zapominać o drugiej stronie równania, czyli wspólnej walucie Starego Kontynentu. W jej przypadku rynek wierzy w wyjście przez EBC z programu luzowania ilościowego przed końcem 2018, co będzie najsilniejszym jastrzębim sygnałem od kilku lat.

EUR/USD W1 – 1.22 byłby najwyższym poziomem od końca 2014 roku

Prognozy analityków ankietowanych przez agencję prasową Reutera wobec pozostałych majorsów względem USD, są już jednak o wiele bardziej pozytywne dla tego drugiego. Reforma podatkowa zaprezentowana przez administrację Donalda Trumpa pozwoliłaby przede wszystkim przyspieszyć cykl podwyżek stopy funduszy federalnych, co z automatu przekłada się na silniejszego USD.

Przegląd rynków to codzienny cykl analiz tworzony we współpracy z brokerem STO, w którym każdego dnia podsumowujemy to, co wydarzyło się na głównych parach walutowych. Szczegółowy opis oferty STO przygotowaliśmy dla Was w osobnym artykule.

Dane o średnim znaczeniu makroekonomicznym

W trakcie sesji czwartkowej w kalendarzu pojawiają się jedynie publikacje o średnim znaczeniu – pierwsze poznamy już o 09:30 i 11:00, dotyczące brytyjskiego rynku nieruchomości oraz kolejnego odczytu PKB w strefie euro za trzeci kwartał bieżącego roku:

Źródło: pl.investing.com

W drugiej części dnia w kalendarzu również pusto – najważniejsze będą informację o amerykańskim jobless claims i kanadyjskich zezwoleniach na budowę (14:30) oraz PMI również z Kanady (16:00).

USD/CAD po teście dolnego ograniczenia konsolidacji zaczyna wyraźniej odbijać (pułap 1.2670), w kierunku górnej bandy ruchu bocznego na 1.2900, która w ostatnim czasie testowana była już dwukrotnie. Poziom może być więc kolejny raz okazją do sprzedaży waloru:

USD/CAD D1

Powodem dynamicznego odbicia jest między innymi decyzja Banku Kanady o utrzymaniu stóp procentowych na niezmiennym poziomie.

Antypody w kierunku istotnego wsparcia?

Nagorzej na początku piątkowej sesji radzą sobie jednak waluty Antypodów, w tym NZD – popularne kiwi traci do greenbacka w tym momencie ponad 0,5% i praktycznie testuje już strefę wsparcia pokrywającą się z tegorocznymi minimami:

NZD/USD D1

Podaż napiera na obszar pomiędzy 0.6800-0.6900 coraz mocniej i jedynie kwestią czasu wydaje się jego wybicie. Zanim jednak do tego nie dojdzie warto zachować scenariusz zakładający odbicia od wielomiesięcznego wsparcia.

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBlok po 22 – 6 grudnia 2017: AUD/USD, GBP/AUD
Następny artykułBitcoin pokonuje barierę $14 tys., w Korei Pd. warty $3 tys. więcej!
Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here