Naga Markets



Po zeszłomiesięcznej niespodziance jaką zagwarantował nam chiński wskaźnik produkcji przemysłowej, powracamy do szarej rzeczywistości. Najważniejsze dane sesji azjatyckiej nie sprostały oczekiwaniom rynkowych prognostów i ostatecznie uplasowały się blisko średniej rocznej.


Choć poniedziałkowe dane z Chin nie są głównym punktem nadchodzących dni – pamiętajmy chociażby o środowych minutes FOMC – to jednak mogą nadać ton reszcie tygodnia.

Te artykuły również Cię zainteresują




Negatywne dane z pozytywną nutą

Chińskie publikacje nie ograniczyły się jedynie do lipcowego wskaźnika produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej. Pekin opublikował całą serię raportów, z czego dla szerokiego rynku najważniejsze są jednak dwie wspomniane już wartości.

Wskaźnik produkcji przemysłowej spada w lipcu do poziomu 6,4%. Po świetnych danych z czerwca rynek liczył na kontynuację dobrej passy i wskazania przekraczające poziom 7%. Dziś jesteśmy już pewni tego, że dane opublikowane miesiąc temu były (nie)zwykłym skokiem aktywności, nie trwałą tendencją.

Nieco mniejsze, choć wciąż rozczarowanie wiąże się z wartością lipcowej sprszedaży detalicznej – wskaźnik w ujęciu rocznym wyniósł 10,4 zamiast prognozowanych 10,8%. Podobnie niewielki odchył od prognoz zarejestrowano w przypadku inwestycji w środki trwałe. Roczna dynamika wskaźnika sięga jedynie 8,3% zamiast oczekiwanych 8,6%.

Partnerem przeglądów makroekonomicznych jest broker Dukascopy Europe dający swoim klientom dostęp do rachunków ECN, również w polskich złotych.

Handluj na walutach, indeksach i towarach dzięki Swiss FX & CFD Marketplace. Załóż bezpłatny rachunek tradingowy już teraz

Choć główne raporty negatywnie zaskakują wartościami, to w nocnych publikacjach z Chin można znaleźć również perełki. Dowiadujemy się bowiem, że produkcja stali wzrosła w lipcu o 10,3% w porównaniu z miesiącem poprzednim. Wzrasta również produkcja energii elektrycznej, której poziom w lipcu był o 8,6% wyższy niż w czerwcu. Dla posiadaczy akcji spółek wydobywczych, choćby notowanego na GPW JSW, dobrą wiadomością będzie spadek produkcji węgla kamiennego w Chinach. Produkcja w lipcu skurczyła się o 4,5% i znajduje się obecnie na najniższym poziomie od października ubiegłego roku.

Jak zwykle, na negatywne dane z Chin podobnie reaguje AUD. Dolar australijski w parze z dolarem amerykańskim koryguje wzrosty jakie miały miejsce na początku tygodnia, znajdując lokalne dno w okolicy 0,7880:

Tymczasem USD/JPY testuje od dołu przebitą ostatnio linię trendu wzrostowego. JPY traci… po wyraźnie pozytywnych danych dotyczących PKB. Szacunkowa wartość wskaźnika w drugim kwartale roku wyniosła bowiem aż 4% r/r (1% k/k). Miks wydarzeń na Półwyspie Koreańskim i spowodowane tym zmiany w napływie kapitału do walut bezpiecznych powodują wzrosty USD/JPY do okolic 109.50:

Co jeszcze w kalendarzu?

Po nocnych danych z Azji przyjdzie nam już czekać… jedynie na jutrzejsze minutki RBA. O godzinie 11:00 poznamy najnowsze wyliczenia produkcji przemysłowej w strefie euro i to będzie jedyna publikacja, którą szeroki rynek może się przejąć.

Korzystasz już z kalendarza makroekonomicznego Comparic?

Handlujący na parach powiązanych z polskim złotym powinni również zwrócić uwagę na popołudniowe dane inflacyjne z naszego kraju.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here