Naga Markets



komentarz_makroWczoraj mogliśmy poznać najnowsze dane dotyczące zatrudnienia w amerykańskim sektorze pozarolniczym. Raport ADP uznawany przez wielu za wskaźnik wyprzedzający dla, znacznie ważniejszych, non-farming payrolls wskazał, że przyrost zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniósł w lutym 214 tysięcy.


Tak pozytywne dane z amerykańskiego rynku pracy nie wystarczyły jednak aby EUR/USD ustanowiło nowe dołki. Co więcej, po krótkich spadkach wykres pary odbił się od dolnego ograniczenia kanału spadkowego i przez resztę sesji amerykańskiej piął się do góry, by krótko po 20:00 wybić jego górne ograniczenie. Wzrosty nie były jednak ani dynamiczne ani długotrwałe – zatrzymały się na poziomie poprzednich lokalnych szczytów w okolicy 1,0875:

EURUSDM30Drugim ważnym raportem była publikacja wartości zapasów amerykańskiej ropy naftowej przez Energy Information Administration. Wynik raportu może szokować – wynika z niego, że Amerykanie dysponują 10,374 milionami baryłek czarnego złota podczas gdy prognozy zakładały stan na poziomie 3,6 milionów. Konsensus rynkowy był jednak znacznie niedoszacowany – wynika z komentarzy ekonomistów, którzy zwracają uwagę na ostatni raport API, który jasno pokazał wartość 9,9 milionów baryłek w amerykańskich magazynach. Pomimo tego, dane były dosyć niedźwiedzie – dlaczego więc ropa gwałtownie wzrosła? Jednym z wytłumaczeń komentatorów są informacje na temat możliwego wstrzymania inwestycji w przemysł wydobywczy na terenie Stanów:

Cena ropy dotarła do oporu 34,40/75, którą tworzą dołki i szczyty z interwału dziennego.
Cena ropy dotarła do oporu 34,40/75, którą tworzą dołki i szczyty z interwału dziennego.

Omawiając dzień poprzedni warto wspomnieć jeszcze na temat komentarzy członków banków centralnych. Pierwszy przemawiał Jon Cunliff z BoE, który poruszył temat Brexitu. Stwierdził, że ewentualne opuszczenie przez Wielką Brytanię struktur unijnych niesie ze sobą trudne do oszacowania konsekwencje. Przez pozostałą część swojego przemówienia skupiał się jednak na brytyjskim rynku nieruchomości. GBP/USD znajduje się aktualnie tuż pod strefą oporu w rejonie 1,41:

GBPUSDH1O 16:00 natomiast zaczął przemawiać John Williams z San Francisco Fed. Stanowczo zaprzeczył on doniesieniom jakoby Fed miał w planach wprowadzenie ujemnych stóp procentowych. Rezerwa nie zamierza zbyt długo przegrzewać gospodarki dlatego kolejnymi krokami mają być podwyżki stóp.

Pozostając przy stopach procentowych warto nadmienić zdanie wiceprezesa Bank of Japan, Hioshiego Nakaso, który dziś nad ranem w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że efekty ujemnych stóp już są widoczne. Poziom inflacji w Japonii wzrasta a cel inflacyjny zostanie osiągnięty już w pierwszej połowie 2017 roku. Potwierdził również fakt, że BoJ może jeszcze obniżyć stopy procentowe – na ten moment nie wiadomo jeszcze czy, kiedy i w jakim zakresie taka decyzja zostanie podjęta. USD/JPY atakuje 114,00 jednak opór sprzedających jest spory:

USDJPYH1

Rzut oka na kalendarz makroekonomiczny:

źródło: www.macronext.pl
źródło: www.macronext.pl

Dziś czekają nas kolejne publikacje PMI – tym razem z sektora usług. W kolejce do publikacji czekają już Włochy, następnie Francja, Niemcy, strefa euro oraz Wielka Brytania. Serię publikacji z Europy kończy zaplanowany na godzinę 11:00 raport dotyczący sprzedaży detalicznej na Starym Kontynencie.

Sesja amerykańska to głównie publikacje dotyczące amerykańskiego rynku pracy – ważniejszymi punktami dnia są ogłoszenie liczby wstępnie zadeklarowanych bezrobotnych oraz wskaźnik PMI dla usług. Kulminacją będzie natomiast kolejny raport ISM – tym razem dla sektora usług:

41260Proponowane analizy:

EUR/GBP – warto mieć na oku tę parę walutową bo być może jesteśmy świadkami zakończenia trendu wzrostowego. Linia trendu już została pokonana, wykres wygląda dość ciężko i do zmiany trendu potrzeba…

1



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here