Naga Markets



komentarz_makroPoniedziałek na rynkach był dniem raczej spokojnym. Na europejskich parkietach odnotowaliśmy niewielkie ruchy, przeważnie na plus. Co ciekawe, jednym z liderów wzrostów była giełda w Warszawie – indeks WIG20 wzrósł o 0,65%. Dla porównania, niemiecki DAX zaledwie +0,28%, FTSE250 +0,01%. Mała ilość ważnych publikacji sprawiała, że wczorajszy handel dyktowany był dotychczasowymi sentymentami.


Poza silniejszymi danymi z Wielkiej Brytanii oraz nieco słabszymi z strefy euro (opisane tutaj), w trakcie sesji europejskiej nie wydarzyło się zbyt wiele. Poranek, po nieco gorszych od prognozowanych wynikach europejskiego PPI należał do USD, który jednak w drugiej części sesji ponownie się osłabiał. Na długo nie pomogły również słowa członka Fed, Erica Rosengrena. Znany ze swojego gołębiego usposobienia szef bostońskiego oddziału Fed wypadł dość jastrzębio stwierdzając, że podwyżka stóp procentowych w Stanach może nastąpić nawet szybciej niż prognozuje to rynek. Wszystko za sprawą siły amerykańskiej gospodarki, która nadal rozwija się pomimo globalnych przeszkód. Z oświadczenia rozpoczętego kwadrans po godzinie czwartej po południu wnioskować możemy również, że prognozy dotyczące kondycji gospodarki Stanów nie powinny być tak słabe jak wycenia to rynek. Krótko po rozpoczęciu przemowy Rosengrena dolar nabierał na wartości, jednak nie uchroniło to EUR/USD przed utworzeniem świecy o niewielkim korpusie, która świadczy o niezdecydowaniu rynku:

EURUSDDailyW nocy mieliśmy również okazję poznać kolejne dane z Australii. Tak na prawdę nikt nie zaprzątał sobie głowy bilansem handlowym (-3,41 mld AUD) który spowodował jedynie krótkotrwałe osunięcie się AUD/USD o około 15 pips. Wszyscy czekali na dzisiejszą decyzję RBA w sprawie wysokości oficjalnej stopy kasowej (OCR). Zgodnie z przewidywaniami, Australijczycy pozostawili ją bez zmian na poziomie 2%. Australijska OCR znajduje się tam od maja 2015 roku.

dd
AUD/USD zareagowało na decyzję RBA znacznym wzrostem zmienności. Pomimo tego, początkowe wzrosty dość szybko zaczęły być korygowane.

Ważnym punktem dnia było również oświadczenie gubernatora RBA, Glenna Stevensa. Dowiedzieliśmy się z niego, że nadal utrzymujące się warunki niskiej inflacji doprowadzą w końcu do momentu, w którym Bank będzie musiał zareagować. Polityka monetarna RBA ma jednak pozostać elastyczna i dotąd nie zaszła potrzeba dalszego luzowania. Zestawienie obecnej i poprzedniej przemowy przygotował portal forexlive.com:

Kliknij aby powiększyć
Kliknij aby powiększyć

Na co jeszcze czekamy?

Wtorek to przede wszystkim publikacje indeksu PMI – już za kwadrans poznamy wartość hiszpańskiego wskaźnika. Następnie swoje indeksy opublikują Włochy, Francja, Niemcy, Eurostat, oraz Wielka Brytania.

chartDodatkowo o 11:00 poznamy wyniki sprzedaży detalicznej na terenie strefy euro za miesiąc luty.

Sesja amerykańska rozpocznie się publikacją bilansów handlowych w Stanach oraz Kanadzie (godzina 14:30) O 15:45 całościowy indeks PMI oraz indeks PMI dla sektora usług w Stanach Zjednoczonych opublikuje Markit. Kwadrans później identyczne wyliczenia upubliczni ISM.

Po 22:35 amerykańskie API poda swoje wyliczenia dotyczące wielkości amerykańskich zapasów ropy naftowej.

Ropa WTI wczoraj zamknęła się poniżej średniej z ostatnich 50 dni.
Ropa WTI wczoraj zamknęła się poniżej średniej z ostatnich 50 dni.


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here