Naga Markets



Poranny komentarz makro - piątek 7 lutego.

Witam w porannym komentarzu makro w piątek 7 lutego.

Te artykuły również Cię zainteresują




Wczorajszy dzień to przede wszystkim Mario Draghi i decyzja ECB o dalszej polityce monetarnej w strefie EUR. Zdaje się, że ostatnie nadzieje euro-niedźwiedzi na rychłe luzowanie prysły , kiedy Mario Draghi powtarzał po raz kolejny, odpowiadając na pytania o możliwe działania, że ECB bierze pod uwagę złożony i kompleksowy obraz sytuacji, a także specyfikę niskiej inflacji w EMU. Tak, jak pan Draghi w 2013 roku zapewniał o gotowości ECB do działania, to już na pierwszym posiedzeniu w 2014 nie brzmiał tak zdecydowanie. Dziennikarze próbowali jeszcze dopytywać o luzowanie, usłyszeć to co chcieli, ale pan Draghi powtarzał jak zaklęty. Tłumaczenie konferencji mogliście Państwo śledzić na bieżąco na naszym profilu Facebook.

Po konferencji, kiedy jasnym się stało, że ECB nie jest tak gołębi jak go malują, EUR wystrzeliło do góry odrabiając straty. Indeks zmienności opcji SPX na CME uznawany często za papierek lakmusowy sentymentu spadł istotnie po uprzednich wzrostach powyżej granicy 20%. Obecnie znajduje się na 17.23, co oznaczać może, że na rynki wraca spokój i dobre nastroje.

Poranny komentarz makro - piątek 7 lutego.
Źródło: https://www.bloomberg.com/quote/VIX:IND/chart

Innym zaskoczeniem było oświadczenie BoE i brak zmian w instrukcjach wyprzedzających, mimo niespodziewanego podejścia stopy bezrobocia do progu wyznaczonego przez MPC. Część obserwatorów twierdzi, że instrukcje wyprzedzające zostaną zmienione przy okazji przyszłotygodniowego raportu BoE o inflacji. W mojej ocenie nie musi się tak stać. Zmiana instrukcji wyprzedzających tylko dlatego, że rychło wypełniają się dotychczasowe, podważyłoby wiarygodność BoE bez potrzeby. Instrukcje mówią jasno o rewizji polityki monetarnej, gdy stopa bezrobocia spadnie do 7%, jednak MPC do niczego więcej się nie zobowiązał. Toteż może wyczekać spełnienia postawionego warunku i dopiero wtedy wyznaczyć kolejne progi.

Dane z USA, które wczoraj znalazły się w cieniu, okazały się raczej neutralne. Spadek jednostkowych kosztów pracy i wzrost produktywności może cieszyć, jednak ogólnie dane stawiają NFP pod wielkim znakiem zapytania. Konsensus mówi 185k, a “bezpiecznym” zakresem powinny być wartości 170-200k. W przypadku stopy bezrobocia najważniejszy będzie współczynnik partycypacji w sile roboczej, ponieważ bez niego ciężko będzie odczytać znaczenie zmiany tego wskaźnika. Zasadniczo lepszy odczyt powinien być odebrany pozytywnie dla dolara i apetytu na ryzyko wśród inwestorów. Słabszy może być związany z powrotem części trwale bezrobotnych na poprawiający się rynek pracy.

Warto również mieć dziś na uwadze dane o produkcji i bilansie handlowym w UK. W związku z dobrymi danymi z IV kwartał spodziewamy się lepszych wyników za styczeń (m/m)



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here