Naga Markets



Poranny komentarz makro przybiera nową formę – od dzisiaj prezentować będziemy w nim skrótowe podsumowanie tego co działo się na rynkach w trakcie wczorajszej sesji (makro, waluty, indeksy, obligacje), rzucimy okiem na dane nocne i poranne (opublikowane przed komentarzem makro) oraz oczywiście na to co kryje w sobie kalendarz na rozpoczynający się dzień. Każda kolejna informacja wyróżniona jest pogrubieniem – dzięki temu każdy znajdzie bez większych problemów coś dla siebie.

Poranny komentarz makroCzwartkowa sesja upłynęła pod dyktando Banku Anglii – chociaż po posiedzeniu GBP próbował dynamiczniej wzrastać to był skutecznie blokowany przez lokalne poziomy wsparć/oporów na parach z USD oraz EUR. Na zakończenie tygodnia rynek zaoferował nam dosyć spokojny i pozbawiony istotniejszych odczytów kalendarz.


Co wydarzyło się wczoraj? – 8:1 za utrzymaniem stóp bez zmian

Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii głosował 8:1 za pozostawieniem stopy bankowej na niezmiennym poziomie (0.5%). Mark Carney zwracał uwagę na pogorszenie globalnej koniunktury gospodarczej, z drugiej jednak strony na pozytywne wyniki gospodarki brytyjskiej – obawy budzi jedynie utrzymująca się na poziomach bliskich zeru inflacja. Więcej szczegółów we wczorajszym podsumowaniu posiedzenia BoE.

Sentyment rynkowy nabrał kolorów podczas czwartkowej sesji amerykańskiej – główne indeksy USA zamykały się w okolicach +0.5%, Europa kończyła natomiast sesję po czerwonej stronie wykresu. Jeżeli chodzi o giełdy azjatyckie rano zachowywały się dosyć spokojnie – Nikkei po środowych wzrostach 7.7% zamykało się płasko.

Jeżeli chodzi o rentowność obligacji to nie uległa wyraźniejszej zmianie. Amerykańskie papiery kończyły dzień 1-2p.b. wyżej – głównie ze względu na wzrosty notowań ropy. Niemieckie bundy oczywiście odwrotnie, notując niewielkie spadki. Rentowność amerykańskich dwulatków cały czas przesuwa się w okolicach szczytów z kwietnia 2011 – pokazuje to wiarę rynku w nadchodzącą podwyżkę stóp w wykonaniu FED.

Dane publikowane do tej pory – niemiecka CPI i HICP

W nocy zabrakło istotniejszych odczytów makroekonomicznych (oprócz PMI Nowej Zelandii 55.00 vs 53.50 poprzednio). Pierwsze ważniejsze dane pojawiły się o godzinie 08:00. Właśnie wtedy poznaliśmy rezultaty inflacji CPI oraz HICP w Niemczech. Wszystkie prognozy zostały zrealizowane, a wyniki pokryły się jednocześnie z odczytami zeszło miesięcznymi. Indeks cen konsumenckich w Niemczech ciągle przesuwa się bardzo blisko zera albo zero to już osiągnął.

Co czeka nas dzisiaj – indeks sentymentu konsumentów USA

Zaufanie konsumentów USA - Uniwersytet Michigan
Zaufanie konsumentów USA – Uniwersytet Michigan

Pierwsze dane już o 09:00 – poznamy inflację CPI i HICP hiszpańską. Tutaj w odróżnieniu od Niemiec wyniki o wiele bardziej zmiennie – w skali miesięcznej CPI ma jednak pomniejszyć swoje spadki (podobnie jak HICP).

Jedyny poważniejszy odczyt w trakcie sesji europejskiej to oczekiwania inflacyjne konsumentów z Wielkiej Brytanii – wskaźnik zostanie zaprezentowany o 10:30 (poprzednio 2.2%). Publikacja nie powinna wywołać burzy zmienności na funcie szterlingu, może jednak zwiększyć dynamikę ruchów.

Na zakończenie dnia indeks cen producenckich USA (14:30), w przypadku którego prognozy mówią o dalszych osunięciach (-0.9% vs -0.8% poprzednio). Ostatnia publikacja przed rozpoczęciem weekendu napłynie również ze Stanów Zjednoczonych. Mowa o indeksie sentymentu konsumentów, który przygotowuje Uniwersytet Michigan. Indeks znajduje się na wysokich historycznie poziomach i zgodnie z konsensusem miejsce ma mieć jedynie kosmetyczne osunięcie (91.20 vs 91.90 poprzednio).



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here