Naga Markets


komentarz_makroW nocy z poniedziałku na wtorek mieliśmy okazję do poznania pierwszej z wielu decyzji dotyczącej kształtu polityki monetarnej. Tydzień otworzył Bank of Japan, który co prawda nie zaskoczył samą decyzją (zgodna z prognozami), a przewidywaniami odnośnie przyszłego kształtu poziomu inflacji. Czyżby i BoJ, podobnie jak EBC, wystrzelał wszystkie naboje?


Na decyzję BoJ musieliśmy czekać dość długo, zwłaszcza biorąc pod uwagę średnią godzinę ogłoszeń takich decyzji z poprzedniego roku. Dzisiejsza, została ogłoszona o 4:35 co już wzbudziło podejrzenia rynku, dotyczące prawdopodobnej, żywej dyskusji pomiędzy członkami Banku.

Wynik tychże był jednak zgodny z wcześniejszymi prognozami – BoJ nie wprowadził żadnych zmian od poprzedniego, styczniowego posiedzenia. Prezes Banku, Haruhiko Kuroda zapewnił jednak, że członkowie BoJ są zdecydowani działać w trzech wymiarach (jakościowym, ilościowym i stóp procentowych) jeśli zajdzie taka potrzeba. Czy zajdzie? Cóż, z zaplanowanej na godzinę 7:30 konferencji prasowej Kurody wynika, że prognozy inflacyjne na najbliższe miesiące pogorszyły się. Nie wiadomo w jakim stopniu to pogorszenie miało nastąpić, jednak wydaje się, że nie jest już tak kolorowo w Japonii jak próbował nam to uzmysłowić Kuroda. Długoterminowe prognozy dla całej gospodarki, w tym dla poziomu inflacji nadal rosną. USD/JPY spada w wyniku, jednak bardziej jastrzębiego niż przypuszczano, języka Kurody:

USDJPYH4Spoglądając w stronę bliższych nam geograficznie rejonów, warto zaznaczyć słowa członka EBC i jednocześnie prezesa francuskiego banku centralnego Francoisa Villeroy’a, który stwierdził, że obecna polityka EBC działa (plus jeden pp. w stopie inflacji oraz 80 000 nowych miejsc pracy w samej Francji), jednak potrzebuje ona wsparcia ze strony rządów państw strefy euro. Jak stwierdził dziś rano w telewizyjnym studiu sama polityka monetarna nie będzie w stanie postawić Europy na nogi. EUR/USD nadal w wyznaczonym we wczorajszym przeglądzie trójkącie:

Okolice 1,1080 już trzykrotnie zatrzymywały sprzedających EUR/USD. Poniżej, czerwoną linią zaznaczono kolejne, silniejsze wsparcie.
Okolice 1,1080 już trzykrotnie zatrzymywały sprzedających EUR/USD.

Na co jeszcze czekamy?

Przede wszystkim na dane z Ameryki. Spekulujących na USD interesować będą publikacje dotyczące sprzedaży detalicznej (również jej bazowego wskaźnika) oraz PPI. O 13:30 poznamy również indeks Empire State:

źródło: www.macronext.pl
źródło: www.macronext.pl

Proponowane analizy na dziś:

Po wysoko zakończonej piątkowej sesji przez Wall Street oraz poniedziałkowych wzrostach w Azji, Europa rozpoczęła notowania z wielkim optymizmem. Niemiecki DAX wystartował 117 pkt luką hossy i już 30 minut później osiągnął swoje dzienne maksimum na poziomie 10041 pkt. Z jednej strony nieznaczne osłabienie EURUSD wspierało wzrosty, ale z drugiej…

Wykres kontraktów na DAX dla interwału M30.
Wykres kontraktów na DAX dla interwału M30.


tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułSystem tabelkowy GPW: Arctic, Voxel
Następny artykułPrzegląd setupów Price Action AUDJPY, EURAUD, EURJPY, GBPJPY, GBPUSD 15 marca 2016
Adam Rak redaktor Comparic.pl
Redaktor Comparic.pl. Odpowiedzialny również za dział Wideo Comparic.pl. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Z inwestycjami związany od 2011 roku, pierwsze doświadczenia zdobywał na GPW. Forex poznał na pierwszym roku studiów, a od końca 2013 roku jest aktywnym traderem. Jego inwestycje mają charakter typowo spekulacyjny, rzadko utrzymuje otwarte pozycje dłużej niż kilka godzin. Wyznaje zasadę wyższości księgowanych zysków, nad zyskami papierowymi. W handlu wykorzystuje głównie Price Action posiłkując się poziomami Fibonacciego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here