Naga Markets



Hucznie rozpoczynamy trzeci tydzień lutego – po tygodniu świętowania Chiny powróciły do gry, opuściły nas natomiast Stany Zjednoczone, które 15 lutego świętują Dzień Prezydencki oraz Kanada obchodząca Dzień Rodziny. Miniony tydzień choć upłynął pod znakiem niedźwiedzia to jednak w ostatnich dniach spadki przyhamowały i mogliśmy dostrzec kolor zielony na światowych parkietach. Czy to była tylko korekta, czy byki wywindują indeksy giełdowe na nowe szczyty?


Co już wiemy?

Krótko przed godziną 01:00 dzisiejszej nocy Japończycy opublikowali swoje wstępne wyliczenia dotyczące produktu krajowego brutto. Dane rozczarowują – w ujęciu k/k zanotowano spowolnienie wzrostu gospodarczego o 0,1 pp ( -0,4% wobec planowanych -0,3%) w ujęciu rok do roku jest jeszcze gorzej ( -1,4% wobec prognozowanych -1,2%). Pamiętajmy, że to dopiero pierwszy szacunek ostatniego kwartału 2015 roku, rozminięcie się z danymi nie przeszkodziły więc w niezwykle wysokich, ponad 7% wzrostach Nikkei225. USD/JPY w górę do okolic 113,80.

Te artykuły również Cię zainteresują




USDJPY.nddH4Wydaje się jednak, że oczy wszystkich zwrócone były na Pekin w oczekiwaniu na rezultaty najnowszego raportu dotyczącego bilansu handlowego Państwa Środka oraz wielkości jego składowych – importu i eksportu. Również i tutaj spotkaliśmy się z rozczarowaniem – spory spadek aktywności Chin zarówno w obrębie eksportu jak i importu ma według wielu szanse stać się kolejnym czynnikiem ryzyka w nadchodzących dniach. Dzięki sporemu spadkowi w imporcie, cały bilans handlowy okazał się rekordowo wysoki – 63,29 mld USD to wynik którego nie widzieliśmy od dawien dawna. Shanghai Composite na niewielkim minusie.

 Drugą część sesji azjatyckiej uświetnił jeszcze raport japońskiego Ministerstwa Gospodarki dotyczący wielkości produkcji przemysłowej. Tutaj również spotkaliśmy się z rozczarowaniem gdy wynik raportu okazał się 0,4 pp niższy niż przypuszczano.

Co nas jeszcze czeka?

Ten tydzień, choć zaczyna się tak samo spokojnie jak miniony, przyniesie jednak odrobinę więcej danych mogących wywrzeć mocny wpływ na rynki. Zaczynając od początku:

Poniedziałek 15 lutego

Dziś czeka nas jeszcze raport dotyczący bilansu handlowego strefy euro, jednak znacznie ważniejsze wydarzenie czeka nas o 15:00 czasu polskiego. To wtedy swoje oświadczenie w brukselskim parlamencie rozpocznie Mario Draghi.

Koniec dnia w Europie należeć będzie do nowozelandzkiego Biura Statystyk, które podzieli się z nami wynikami sprzedaży detalicznej w ujęciu szerokim oraz bazowym (retail sales oraz core retail sales). W przypadku wskaźnika bazowego (pomijającego sprzedaż samochodów oraz wyrobów paliwowych) prognozowany jest niewielki wzrost w czwartym kwartale minionego roku – z 1% do 1,1%.

Wtorek 16 lutego

Po nocnych minutkach z ostatniego posiedzenia Reserve Bank of Australia (zaplanowanych na godzinę 1:30 polskiego czasu) oraz prognozach inflacyjnych dla Nowej Zelandii (publikacja o 3:00 w nocy) czekać będziemy już tylko na szereg danych z Wielkiej Brytanii. A jest tego sporo – PPI, RPI, indeks cen nieruchomości mieszkalnych, jednak najważniejszy pozostaje raport CPI . Analitycy wiążą z nim spore nadzieje – konsensus rynkowy dla tego wskaźnika kształtuje się na poziomie o 0,1 pp wyższym niż w odpowiadającym mu okresie w poprzednim roku.

invest

Równo o 11:00 nastąpi publikacja indeksu niemieckiego instytutu ZEW zarówno dla krajów strefy euro jak i samych Niemiec. W obliczu coraz szerzej komentowanej możliwości większych problemów Deutsche Bank wskaźnik ten będzie niezwykle uważnie obserwowany przez inwestorów.

O 14:30 rusza Ameryka z dwoma ważniejszymi publikacjami – amerykańskim indeksem NY Empire State oraz kanadyjskim raportem dotyczącym wielkości sprzedaży w sektorze przemysłowym.

Środa 17 lutego

Dzień po raz kolejny rozpocznie się od danych z Wielkiej Brytanii – tym razem na temat krajowego rynku pracy. Z kolei o 11:00 opublikowane zostaną prognozy ZEW dla Szwajcarii. O 14:30 kolejna seria danych z Ameryki – pozwolenia na budowę oraz indeks PPI. Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie jednak publikacja minutek z ostatniego spotkania FOMC.

Czwartek 18 lutego

Dzień zaczniemy od publikacji z Japonii i Australii – Tokio podzieli się wynikami swojego handlu (bilans handlowy oraz eksport i import), Australijczycy z kolei opublikują dane dotyczące swojego rynku pracy. Ważniejszym wydarzeniem będzie również chińskie CPI oraz późniejsze oświadczenie z ostatniego spotkania ECB.

Ameryka nie zaskoczy wynikami – większość publikacji będzie miała niewielkie znaczenie dla inwestorów. Choć przemówienie członka FOMC – Johna Williamsa z pewnością będzie śledzone.

Piątek 19 lutego

Dzień rozpoczną Niemcy od publikacji wskaźnika PPI, kolejni do publikacji będą Brytyjczycy z swoim raportem na temat sprzedaży detalicznej na Wyspach. Piątek to też dzieńCPI w Ameryce – swoje raporty opublikują Stany Zjednoczone oraz Kanada. 40309

Proponowane analizy:

Na Dolarze australijskim do Jena pojawiła się świeca, którą można uznać za świecę pin bar (Formacje Price Action: Pin Bar, Fakey, Inside Bar). Jednak nie jest ona specjalnie przekonywująca, tym bardziej że jest ona na parze z walutą typowo surowcową mocno uzależnioną od Złota, które wystrzeliło przecież w górę. Na razie odpuszczę sobie granie przeciwko Dolarowi australijskiemu.

AUDJPYH4-2-12-2016



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here