Naga Markets



Podczas moich studiów w okresach wakacyjnym byłem aż trzy razy w Anglii – w celu zarobienia sobie na kolejny rok studiów. Miesięczny zarobek pozwalał mi opłacić koszty stałe związane z mieszkaniem w Krakowie (akademik, bilet miesięczny, stołówka). Czułem się niezależny mając kilka tysięcy złotych na koncie. 

Pod koniec moich studiów (rok 2007) fundusze inwestycyjne były strasznie popularne, bardzo wielu moich znajomych miało ulokowane pieniądze w różnego rodzaju funduszach. Ja również dałem się namówić. Pamiętam – kupiłem wtedy fundusz, który inwestował w MiŚ – ie (Małe i Średnie spółki). Musze przyznać, że zarobiłem na nim kilkaset złotych.

Dobra passa funduszy zaczęła się kończyć i wszyscy jak jeden mąż zaczęliśmy tracić. W sumie ja nie wiele straciłem, ponieważ musiałem co miesiąc wypłacać część pieniędzy na opłaty – tym samym realizowałem zysk. Dlatego moja przygoda z funduszami zakończyła się z bilansem równym +/- zero. Słysząc różnorakie historie, ile to ludzie potracili pieniędzy postanowiłem, że już nigdy nie skusze się na tego typu inwestycje.

Spokojny o swoje pieniądze zacząłem zastanawiać się, dlaczego większość funduszy traci, podczas gdy niektóre spółki nadał trwały w trendzie wzrostowym? Za namową kolegi postanowiłem przyjrzeć się bliżej rynkowi akcyjnemu, należy pamiętać, że wtedy nie wiedziałem kompletnie nic (!!!) na temat inwestowania w akcje. Po krótkim czasie nastąpiło olśnienie – dlaczego ludzie płacą prowizje (za zarządzanie i za zakup/sprzedaż jednostek) funduszom, skoro mogą sami handlować akcjami? Posiadając jednostki uczestnictwa jakiegokolwiek funduszu inwestycyjnego jesteś niczym owca w stadzie. Nie masz na nic wpływu (na zakup akcji, na ich wielkość). Jeżeli widzisz duże spadki na giełdzie, nie wycofasz pieniędzy na czas (pieniądze na koncie dostaniesz po trzech dniach sesyjnych po złożeniu zlecenia sprzedaży jednostek) i wszędzie ta prowizja…

Początki nauki inwestowania na giełdzie wspominam jak drogę przez mękę i nie raz chciałem zaprzestać nauki. Jako kompletny laik miałem problem z każdym zagadnieniem. Teraz jestem z siebie dumny, że mimo wielu chwil załamania – wytrwałem. Aktualnie jestem w stanie systematycznie pomnażać swoje oszczędności, poświęcając około godziny dziennie. 

Indywidualny sposób inwestowania ma wiele zalet:

  • możesz kupować, co chcesz i za ile chcesz,
  • płacąc przy tym tylko prowizję od wartości transakcji – nie płacisz za czas posiadania akcji,
  • sprzedajesz akcje klikając jeden przycisk – bez żadnego poślizgu,

i przede wszystkim masz wielką satysfakcję, że to właśnie Ty pomnażasz swoje pieniądze.

Reasumując. Jak nie tracić pieniędzy z TFI? Odpowiedź jest prosta: Inwestuj samemu – to nie jest trudne. 

Nie marnuj czasu – im szybciej zaczniesz naukę – tym lepiej dla Ciebie. Zapraszam do działu EDUKACJA.

Pozdrawiam serdecznie,

Michał Karpeta, sygnaly-at.pl



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here