Naga Markets



komentarz_makroPaczka danych ze Stanów Zjednoczonych, która pojawiła się po godzinie 14:30 wpłynęła na umocnienie notowań dolara amerykańskiego. Zawdzięczamy to przede wszystkim zdecydowanie mocniejszym wynikom sprzedaży detalicznej, niż zakładały prognozy analityków. Przed rozpoczęciem weekendu poznaliśmy tak naprawdę już wszystkie istotne publikacje – serdecznie zapraszam na ostatni popołudniowy przegląd rynkowy w tym tygodniu.


Bilans handlowy i inflacja CPI dla strefy euro

O godzinie 11:00 Eurostat podał dwa istotne wskaźniki dla unii monetarnej – mowa tutaj o inflacji konsumenckiej CPI oraz bilansie handlowym. Roczna inflacja dla państw zrzeszonych w strefie euro wyniosła w czerwcu 0.1% odbijając od ujemnych poziomów -0.1% notowanych w maju. W tym samym czasie roczna inflacja Unii Europejskiej plasowała się na pułapie 0.0%, również odbijając od -0.1% z maja.

Te artykuły również Cię zainteresują




W przypadku trzynastu państw całej Unii obserwowane ujemne rezultaty. Najgorsze wyniki notował Cypr (-2.0%), Bułgaria (-1.9%) oraz Chorwacja (-1.2%). Polska również znalazła się po stronie ujemne. Zestawienie rocznych wartości inflacji w procentach dla czerwca bieżącego roku prezentuje poniższa grafika:

Źródło: Eurostat, zestawienie rosnące
Źródło: Eurostat, zestawienie rosnące

W tym samym czasie pierwsze prognozy dla eksportu EA19 za maj 2016 plasowały się na poziomie 157.4mld EUR, co jest wzrostem o 2% w stosunku do maja 2015. Import wyniósł 142.8 mld EUR osuwając się o 2% w porównaniu z tym samym miesiącem w roku poprzednim. W efekcie unia monetarna osiągnęła dodatni bilans handlowy dóbr w stosunku do reszty światowych gospodarek na poziomie 24.6 mld EUR za maj 2016, co jest wynikiem o kilka miliardów euro lepszym niż rok temu.

Poniższe zestawienie prezentuje historyczne wyniki od 2005 roku:

Międzynarodowy bilans handlowy dóbr w strefie euro, w mld EUR. Źródło: Eurostat
Międzynarodowy bilans handlowy dóbr w strefie euro, w mld EUR. Źródło: Eurostat

Istotne odczyty z Ameryki – wśród nich królowała sprzedaż detaliczna

O godzinie 14:30 rynki poznały cały szereg danych z USA – głównie mowa tutaj o inflacji CPI (mieszane wyniki) oraz o silnych wzrostach sprzedaży detalicznej. Ostateczne rezultaty prezentuje wycinek z kalendarza poniżej:

Źródło: Investing.com
Źródło: Investing.com

Pomimo mieszanych wskaźników inflacji, najważniejszy indeks – czyli bazowe CPI m/m za czerwiec – utrzymał się na niezmiennych poziomach (spadki notował pełny wskaźnik inflacji). Uzupełniając to o skok bazowej sprzedaży detalicznej do 0.7% w czerwcu (z 0.4% w maju) oraz pełnej sprzedaży detalicznej do 0.6%, otrzymaliśmy gotowy przepis na umocnienie się dolara amerykańskiego.

Wartości sprzedaży detalicznej w przeciągu ostatnich pięciu lat prezentuje poniższy wykres:

Źródło: Investing.com
Źródło: Investing.com

Pozytywny odczyt retail sales przełożył się na delikatnie wyższe otwarcie Wall Street podczas piątkowej sesji, co odwróciło uwagę inwestorów od mieszanych rezultatów finansowych Citigroup oraz Wells Fargo. SP500 nawet przez chwilę testował rekordowe szczyty, później byliśmy jednak świadkami korekty spadkowej.

SP500 na wykresie
SP500 na wykresie

Poznaliśmy nastroje amerykańskich konsumentów

Ostatnią istotną publikacją sesji piątkowej przed rozpoczęciem weekendu były wyniki indeksów Uniwersytetu Michigan, badających nastroje konsumentów (godzina 16:00). Jako, że jest to indeks wybiegający w przyszłość, poznaliśmy dane wstępne dla lipca 2016.

Rynki oczekiwały wzrostów do poziomu 93.70 z 93.50 w czerwcu (odczyty finalne). Ostatecznie jednak wartość plasowała się zaledwie na poziomie 89.50. Na notowaniach USD nie wywołało to jednak większego zamieszania, który nadal korzysta z pozytywnych danych o sprzedaży detalicznej.

Główny ekonomista Surveys of Consumers przy Uniwersytecie Michigan, Richard Curtin, w następujący sposób komentował rezultat. „Osunięcia sentymentu konsumentów na początku lipca wynikają ze zwiększenia obaw co do prognoz krajowej gospodarki – opinie takie były widoczne szczególnie wśród gospodarstw domowych o wysokich zarobkach. Przed brytyjskim referendum nikt tak naprawdę nie myślał, że będzie to miało wpływ na Stany Zjednoczone, obecnie jednak zaczyna się to zmieniać.”

Kiedy poznaliśmy już wszystkie dane, można wreszcie spojrzeć na wykres EUR/USD:

EUR/USD H1 – silne osunięcia od dziennego PP po publikacji korzystnych dla dolara danych. Spadki zatrzymały się jednak na poziomie wsparcia pivotalnego. W tym miejscu spodziewana jest dalsza akcja podaży – po skutecznym re-teście dołków sesji czwartkowej, pokrywających się z 61.8% zniesienia Fibonacciego 1.10882.
EUR/USD H1 – silne osunięcia od dziennego PP po publikacji korzystnych dla dolara danych. Spadki zatrzymały się jednak na poziomie wsparcia pivotalnego. W tym miejscu spodziewana jest dalsza akcja podaży – po skutecznym re-teście dołków sesji czwartkowej, pokrywających się z 61.8% zniesienia Fibonacciego 1.10882.

Na co czekamy w przyszłym tygodniu? Przede wszystkim EBC

Skanując kalendarz przed rozpoczęciem kolejnego tygodnia i poszukując w nim najistotniejszych odczytów, musimy zatrzymać się przy protokołach z posiedzenia RBA, które poznamy w nocy z poniedziałku na wtorek (19 lipca). Tego samego dnia – o godzinie 14:30 – Ameryka pochwali się wynikami pozwoleń na budowę za czerwiec.

Najważniejszym wydarzeniem sesji jednak niewątpliwie będzie czwartkowe posiedzenie EBC. Standardowo o 13:45 poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych, a o 14:30 rozpocznie się konferencja prasowa z udziałem Mario Draghi’ego.

Rynki w tym momencie wyceniają coraz silniej szansę podjęcia akcji, które mają być odpowiedzią na ryzyko Brexitu. Mowa tutaj między innymi o kolejnym cięciu stopy depozytowej (10p.b.) oraz poszerzeniu programu QE (który w tym momencie planowany jest do marca 2017). Taka decyzja z całą pewnością odbije się na deprecjacji EUR.

Z racji na dosyć luźny kalendarz w przyszłym tygodniu – nie licząc jeszcze piątkowych danych o CPI i sprzedaży detalicznej w Kanadzie – inwestorzy już od poniedziałku będą przygotowywać się do podsumowania posiedzenia banku strefy euro. Zalecana wzmożona ostrożność!


HotForex-logo

Partnerem przeglądów rynkowych jest broker HotForex. Sprawdź najnowsze promocje brokera przygotowane specjalnie dla Czytelników Comparic.pl.


Sytuacja na wykresach

Spadkowe nastroje w trakcie piątkowej sesji utrzymują się na JPY oraz NZD, które tracą najsilniej. Dobrze radzi sobie natomiast dolar amerykański, a funt brytyjski wyhamowuje po wczorajszej aprecjacji. W przypadku jena i dolara nowozelandzkiego sytuacja prezentuje się następująco:

waluty 15.07

USD/JPY kawałek po kawałeczku zdobywa kolejne poziomy. W trakcie dzisiejszej sesji pokonuje między inhymi 50% zniesienia spadków czerwcowych oraz dołki z maja. Przed nami jednak nadal okrągły poziom 106.00 oraz opór na świecach z dni referendalnych w UK (106.16). Jeżeli ten poziom uda się pokonać kiedy kolejny dynamiczniejszych ruch wzrostowy znowu powinien się pojawić:

USD/JPY D1
USD/JPY D1

Handluj na USDJPY oraz ROPIE WTI razem z brokerem HotForex. Sprawdź skuteczność naszych analiz >>

Na sam koniec pozwoliłem sobie zostawić natomiast ropę. Ta wzrasta bowiem po informacjach napływających zarówno z USA oraz Chin, które dotyczą wzrostu popytu na czarne złoto. Aprecjacja nie należy co prawda do najsilniejszych, ale widać wyraźnie, że WTI stworzyła sobie bazę w okolicach 44.40 – poziom w sierpniu i wrześniu zeszłego roku bardzo długo blokował silniejsze osunięcia. Obserwujemy reakcję ceny pod 46.00 oraz dołkami czerwcowymi – jeżeli zostaną pokonane, przed nami dalsze wzrosty:

Ropa WTI D1
Ropa WTI D1



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here