Naga Markets



komentarz_makroDolar amerykański na sporej ilości par walutowych otwierał się w tym tygodniu z lukami spadkowymi. Kalendarz makroekonomiczny w poniedziałek jednak nie zachwyca i ciężko znaleźć w nim istotniejsze informacje rynkowe. Swoista cisza przed burzą zwiększa jedynie znaczenie czwartkowego referendum, w którym Wielka Brytania zadecyduje o swojej przyszłości – opowiadając się za pozostaniem lub opuszczeniem Unii Europejskiej. Serdecznie zapraszamy na popołudniowy komentarz makroekonomiczny.


Tak naprawdę jedyną istotną publikacją w całym, dosyć okrojonym kalendarzu makro na poniedziałek, była sprzedaż hurtowa m/m Kanady za kwiecień. Odczyt spadł do 0.1% w stosunku do prognoz 0.5%. Wyniki marcowe zostały jednak zrewidowane w górę do poziomu -0.8%.

Te artykuły również Cię zainteresują




Na notowaniach USD/CAD nie widzieliśmy silniejszej negatywnej reakcji dolara kanadyjskiego na dane i para ciągle silnie osuwa się od momentu rozrysowania podażowej luki weekendowej o zakresie 20 pipsów. W tym momencie Loonie testuje poziomy z 13 czerwca osuwając się ponownie pod 1.2800:

USD/CAD H1
USD/CAD H1

Europejskie giełdy najsilniej od lutego

Brak istotnych danych w kalendarzu nie spowodował jednak braku ciekawych ruchów rynkowych. Oprócz spadków dolara amerykańskiego obserwujemy również wyraźne umocnienie parkietów Starego Kontynentu – tak silne ruchy ostatni raz widzieliśmy w lutym. Wszystko w związku z historyczną dla UK decyzją w sprawie pozostania lub wyjścia ze struktur unijnych – sondaże natomiast ponownie przechylają się w kierunku Bremain – czyli pozostania.

Najnowsze sondaże publikowane w niedzielę, przygotowane przez Sunday Times oraz Mail on Sunday, dają niewielką przewagę przeciwnikom Brexitu. 45% Brytyjczyków jest gotowanych zagłosować za pozostaniem w UE, 42% opowiada się natomiast za wyjściem. W związku z tym kilkanaście procent obywateli na kilka dni przed referendum jest ciągle niezdecydowanych i to właśnie oni będą mieli ostateczny głos.

W godzinach południowych największe europejskie indeksy zyskiwały od 2,50 do nawet 3,34%. Co prawda przed zamknięciem sesji część wzrostów została oddana, cały czas jednak są one wyraźnie zauważalne.

Pro wzrostowo otwierały się również amerykańskie bursy – SP500 wzrastał w pierwszych minutach sesji o 1,3%, natomiast NASDAQ o 1,35%.

Co wywołało silne spadki dolara?

Zdaniem analityków jest to jeszcze pokłosie słabego piątku. W zeszłotygodniowym komentarzu makro informowaliśmy, że dane z rynku nieruchomości były mieszane – spadła między innymi liczba pozwoleń na budowę. Dodatkowo James Bullard z FED dolał oliwy do ognia sugerując, że w przeciągu najbliższych dwóch lat jedna podwyżka stóp w wykonaniu Rezerwy Federalnej może być wystarczająca.

Mniejsza awersja do ryzyka na światowych rynkach również nie pomaga w poniedziałek dolarowi. Brak istotnych danych dla USD sugeruje, że koniunktura raczej nie odwróci do końca sesji. EUR/USD po dojściu do pivotalnego oporu 1.13798 oddaje co prawda część zysków, cały czas poruszamy się jednak nad luką wzrostową liczącą sobie ponad 35 pipsów:

EUR/USD H1 – dolar koryguje część strat, jednak notowania nadal daleko od domknięcia luki popytowej
EUR/USD H1 – dolar koryguje część strat, jednak notowania nadal daleko od domknięcia luki popytowej

Chcesz dokładniej zapoznać się ze znaczeniem odczytów makroekonomicznych dla notowań walut? Jeżeli tak to weź udział w dzisiejszym webinarze prowadzonym przez Comparic.pl, który jest poświęcony danym fundamentalnym. Rejestracja jest darmowa, a zapisane osoby otrzymają dostęp do nagrania!


HotForex-logo

Partnerem przeglądów rynkowych jest broker HotForex. Sprawdź najnowsze promocje brokera przygotowane specjalnie dla Czytelników Comparic.pl.


Sytuacja na wykresach

Giełdy rosną, dolar amerykański traci, sporo zyskuje natomiast funt szterling. Ten ostatni może liczyć szczególnie na wsparcie ze strony korzystniejszych wyników sondażowych sugerujących chęć pozostania Brytyjczyków w strukturach unijnych.

waluty 20.06

Najsilniejsze ruchy widoczne są nie tylko na GBP/USD, ale również na GBP/JPY. Para po teście dwuletnich dołków 145.36 dynamicznie zawraca i w trakcie poniedziałkowego handlu melduje się powyżej minimów kwietniowych 151.63. Jeżeli chcielibyśmy jednak zobaczyć silniejsze wzrosty niezbędne będzie również pokonanie minimum majowych na 153.61. Poniżej rzut oka na wykres D1:

GBP/JPY D1
GBP/JPY D1

Graj na parach funtowych razem z brokerem HotForex. Sprawdź skuteczność naszych analiz >>

Przyglądając się natomiast wspomnianemu powyżej Kablowi, to rysuje obecnie jedną z najdłuższych świec popytowych w ostatnich miesiącach. Cena w efekcie ostatnich silnych ruchów, dociera do górnego ograniczenia tegorocznej konsolidacji. Patrząc jak zachowywały się notowania w tym liczącym sobie grubo ponad 500 pipsów zakresie, powinniśmy spodziewać się kolejnej reakcji podażowej. Przed brytyjskim referendum ciężko jednak zakładać, że ponownie doczekamy się testu dolnego ograniczenia na wysokości 1.4090. Warto przypomnieć, że zdaniem Bloomberga ewentualny Brexit zepchnie GBP/USD poniżej 1.130.

GBP/USD D1
GBP/USD D1



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here