Naga Markets



Poniedziałkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) już za nami. Okazuje się, że w związku z piętrzącymi się niepewnościami dot. przyszłości polskiej gospodarki, na rynku finansowym panuje pesymizm. Indeks WIG20, w skład którego wchodzi 20 największych spółek akcyjnych notowanych na warszawskim parkiecie osunął się dziś bowiem o 0,62%.

  • Aż 13 z 20 spółek z WIG20 traciło w poniedziałek na wartości
  • Zaledwie 7 z 20 spółek z WIG20 zyskiwało w poniedziałek na wartości
  • Dino zyskuje w czasach kryzysu

Play i Orange liderami wzrostów

Spośród 20 spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 zaledwie 7 zyskiwało dziś na wartości a aż 13 odnotowało spadki. Liderami wzrostów okazały się Play i Orange, których akcje podrożały w trakcie poniedziałkowego handlu kolejno o 3,46% i 3,19%.

Te artykuły również Cię zainteresują




Źródło: Stooq

WIG20 poniżej 1600 pkt.

Spoglądając na notowania indeksu WIG20 zauważymy, że wskutek trwającej od połowy marca br. aprecjacji jego wartość wzrosła o ponad 30%. Warto zwrócić jednak uwagę, że tendencja ta dotarła w okolice ostatnio pokonanego wsparcia (teraz oporu), gdzie już przed dwoma tygodniami pojawiła się reakcja podażowa. Wskutek dzisiejszej deprecjacji wartość indeksu ponowne osunęła się poniżej 1600 pkt. Z czysto technicznego punktu widzenia, trwałe odrzucenie tej strefy mogłoby nawet otworzyć drogę do ponownych spadków.

LPP w okolicy istotnego oporu

Spoglądając na notowania LPP zauważymy, że wskutek trwających od połowy marca br. wzrostów rynek dotarł w okolice niezwykle istotnego oporu w wysokości 6 100 zł, gdzie dziś pojawiła się reakcja podażowa.

Jeżeli tylko strefa ta zostanie trwale odrzucona, cena akcji polskiego giganta z branży odzieżowej mogłaby osunąć się nawet w okolice 4 000 zł.

Marek Piechocki, założyciel i prezes Grupy LPP zakłada, że nawet po zniesieniu lockdownu i otwarciu galerii handlowych sklepy bedą generować straty.

– W pierwszym miesiącu od powrotu do działalności szacujemy 20 proc. przychodów z zeszłego roku. To oznacza, że tak naprawdę otwarcie sklepów będzie generować straty. Wzrosną koszty związane z ich działalnością, wrócą czynsze, potrzebny będzie personel, przy tak niskich przychodach oznacza to dodatkowe straty przez pewien czas – przyznał w wywiadzie dla wnp.pl.

Jego zdaniem cała ta burza skończy się gdzieś pod koniec tego roku. Do tego czasu będzie trwał pewien rodzaj zawieszenia, w którym inwestycje, prognozy, wszystko będzie wstrzymane.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

Poprzedni artykułCena ropy znów poniżej 13 USD! Kto zyskuje na spadających cenach ropy?
Następny artykułKurs euro, dolara i funta w górę do złotego, frank szwajcarski w dół. Poniedziałek 27 kwietnia
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here