Naga Markets



Pomimo optymizmu w Azji notowania na GPW brak zdecydowaniaPo jednoznacznie optymistycznych sesjach na azjatyckich giełdach, rano akcje rosły też w Europie. Na GPW brakuje jednak zdecydowania. Dzisiaj w centrum uwagi mogą być wczorajsze gwiazdy GPW, czyli spółki gamingowe, surowcowe i paliwowe.

GPW bez wyraźnych wzrostów

Na pozostałych rynkach europejskich doświadczamy wzrostów. Złoty pozostaje stabilny. Inwestorom pozostaje więc skupić się na swoich spółkach. Dzisiaj można oczekiwać, że sporo będzie się działo na walorach, które wczoraj były w centrum zainteresowania, takich jak między innymi CD Projekt, KGHM, JSW, Lotos, Serinus czy Nanogroup.

Te artykuły również Cię zainteresują




Po zeszłotygodniowym rajdzie na CD Projekt, inwestorzy zderzyli się ze ścianą w okolicy istotnego oporu około 360 zł. Jeżeli liczą na długoterminowy sukces gry Cyberpunk 2077 po systematycznym wprowadzaniu poprawek, co mogłoby pozwolić, by kurs wrócił w okolicę historycznych szczytów, to właśnie poziom 360 złotych powinien zostać szybko pokonany. Na dzisiejszej sesja „byki” potrzebują mocnego wzrostu, by uspokoić nastroje.

W przypadku KGHM i JSW, pomimo iż dysponują one innymi surowcami, wydaje się, że argumentacja inwestorów przemawiająca za kupnem akcji jest podobna. Wyjście z pandemii ma spowodować skokowy wzrost konsumpcji, która przez różnego rodzaju ograniczenia infrastrukturalne, w tym logistyczne, ma doprowadzić to istotnej nierównowagi pomiędzy popytem a podażą. Taki scenariusz dotyczący rynków surowcowych jest zresztą lansowany na całym świecie. Jednak warto podkreślić, że częścią tej układanki miał być słaby amerykański dolar, podczas gdy EUR/USD spadło w tym roku o około 3 centy. W przypadku KGHM można dodać, że spekulacyjny ruch na srebrze istotnie wspiera kurs spółki. Krótkoterminowe wzrosty na tym rynku mogą się jednak szybko ulotnić, po tym jak regulatorzy poinformowali, że monitorują ruchy spekulantów na tym metalu.

Spółki z branży paliwowej mają z kolei korzystać na widocznym wzroście cen ropy. Ropa Brent walczy o przebicie tegorocznego maksimum, które jest jednocześnie najwyższym poziomem od kwietnia 2020 r. Według inwestorów rafinerie mają zyskiwać dzięki zwiększającej się marży – dla wydobywców wyższa cena jest zawsze jednoznacznie korzystna.

Gwiazdą dzisiejszej sesji może być też znowu Nanogroup. Kurs tej spółki konsolidował się od października, po chwilowym skoku z poziomu 3 zł na 13 zł dosłownie podczas trzech sesji. Od tamtego czasu inwestorzy wielokrotnie próbowali ponownie poderwać ceny, ale za każdym razem im się to nie udawało. Wczoraj na tej spółce było widać rekordowe zainteresowanie, widoczne zarówno w wycenach, jak i w obrotach. Przy tak dużych ruchach cen oraz wolumenie dzisiaj również można oczekiwać spektakularnych zwrotów kursów w czasie całego dnia.

Autor: Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here