Naga Markets



Wrześniowy odczyt wskaźnika PMI sygnalizuje, że polski przemysł odradza się po pandemicznej zapaści, ale poprawa następuje bardzo powoli. Ekonomiści spodziewali się większego tempa, a rozczarowanie trwa już drugi miesiąc z rzędu.

Polski przemysł odradza się po pandemicznej zapaści, ale poprawa następuje bardzo powoli

Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wyniósł we wrześniu 50,8 punktu. To wynik sygnalizujący poprawę koniunktury, ale jednocześnie jest tylko minimalnie wyższy niż sierpniowe 50,6 punktu. W dodatku ekonomiści liczyli na wzrost do 52,4 punktu, co na tle wskaźników sporej części państw europejskich i tak nie byłoby odczytem imponującym. We wrześniu lekką poprawę zanotowano w przypadku subindeksu zatrudnienia, nowych zamówień i zakupów. Gorzej niż miesiąc wcześniej wypadły natomiast dane dotyczące czasu dostaw oraz wielkości produkcji.

Zwiększony napływ nowych zamówień, po sierpniowej stagnacji, utrzymuje niewielką tendencję wzrostową, choć o nadmiernym optymizmie nie ma mowy. Lekko zwiększają się także zamówienia eksportowe. Wszystko to jednak wskazuje, że poprawa nie ma zbyt dużego impetu, a wraz z pogarszaniem się sytuacji epidemicznej, rosną obawy dotyczące kolejnych miesięcy. Optymistyczny jest natomiast fakt wzrostu poziomu zatrudnienia w firmach.

Po pierwsze, świadczy to o poprawiającym się postrzeganiu przyszłej koniunktury przez przedsiębiorców, po drugie zaś podtrzymuje popyt wewnętrzny, który wielokrotnie wcześniej utrzymywał tempo wzrostu polskiej gospodarki na wzrostowej ścieżce. W firmach wciąż następuje redukowanie zaległości produkcyjnych oraz wykorzystywanie zapasów materiałów do produkcji, co nie świadczy raczej o dynamicznym ożywieniu popytu. Ekonomista IHS Markit Trevor Balchin ocenia wrześniowe dane jako mieszankę sygnałów negatywnych i pozytywnych.

Dane wynikające z badań ankietowych wśród przedsiębiorców, znajdują także potwierdzenie w informacjach płynących z realnej gospodarki. Po załamaniu z okresu marzec-maj, produkcja przemysłowe rośnie, ale w bardzo wolnym tempie. W czerwcu była to zwyżka o zaledwie 0,5 proc., w lipcu o 1,1 proc., a w sierpniu o 1,5 proc. Liczba nowych zamówień we wrześniu była o 5,3 niższa niż przed rokiem, a niepokojące sygnały płyną także z danych o produkcji budowlano-montażowej, która z opóźnieniem reaguje na pogorszenie się koniunktury w całej gospodarce.

Warto przeczytać również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here