Naga Markets



Już dziś polski rząd ma przedstawić tzw. „polski Plan Marshala”, czyli plan ratujący naszą gospodarkę przed negatywnymi skutkami koronawirusa i załamaniem gospodarczym na świecie. W ocenie ekonomistów pełny pakiet stymulacyjny i osłonowy dla firm oraz pracowników może sięgnąć nawet 200 mld zł. Jak informuje Buisness Insider, takie działanie może zwiększyć deficyt w tym roku aż o 5 procent. Polski złoty pozostaje silnie przeceniony na rynku walutowym. Euro kosztuje prawie 4,50 zł, dolar ponad 4,07 zł, a frank znalazł się na poziomie 4,25 zł, najwyższym od uwolnienia jego kursu przez SNB.


Takiego pakietu stymulacyjnego Polska jeszcze nie widziała

siedziba NBP Narodowy Bank PolskiNarodowy Bank Polski (NBP) poinformował w poniedziałkowy wieczór o uruchomieniu instrumentów, z których do tej pory nie korzystano na rodzimym podwórku polityki pieniężnej. Instytucja rozpoczęła między innymi program luzowania ilościowego, operacje repo i uruchomiła kredyt wekslowy dla instytucji finansowych. Jednocześnie Zarząd Banku rekomenduje, aby Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżała stopy procentowe.

Na pierwszą obniżkę nie trzeba było długo czekać. Rada Polityki Pieniężnej (RPP) poinformowała już we wtorek o obniżeniu stóp procentowych o 50 punktów bazowych w przypadku stopy referencyjnej o 1%.

Decydenci NBP wykonali możliwie najwięcej ze swojej strony, a oczy inwestorów ponownie skierowały się w stronę polskiego rządu. Wszyscy debatują nt. możliwego pakietu stymulacyjnego jaki zaoferuje rząd Mateusza Morawieckiego. W ocenie wielu ekspertów zbyt hojny stymulant mógłby w przyszłości zemścić się podwójnie na naszej gospodarce.

W ciągu ostatnich lat dług publiczny spadł o 7 pkt. proc. Gdybyśmy podchodzili pod próg 55 proc. PKB (drugi próg ostrożnościowy) mogłoby być strasznie, ale tak, to mamy przestrzeń do zwiększenia zadłużenia. Przygotowaliśmy pakiet kilkudziesięciu propozycji nakierowanych przede wszystkim na utrzymanie miejsc pracy – oznajmiła BI osoba z najbliższego otoczenia premiera Morawiecka.

Informator BI uważa również, że “takiego pakietu stymulacyjnego Polska jeszcze nie widziała“. Rząd nie będzie chował żadnych wydatków. Jest 100-proc. świadomość “momentu chwili” i inne kraje będą działały w podobny sposób.

W tym przypadku trzeba zrobić “whatever it takes”. Wszystko, co trzeba, choć nie “unlimited” – dodał.

Jednak w ocenie Sławomira Dudka, głównego ekonomisty Pracodawców RP, beczka budżetowa ma dno.

Rozumiem, że NBP będzie nam skupował obligacje. Z ulokowaniem emisji obligacji nie powinno być więc problemów, ale spójrzmy na stabilność ram finansowych. Na koniec 2019 r. dług publiczny do PKB wyniósł ok. 45 proc. Do progu 55 proc. brakuje nam ok. 200 mld zł. Ktoś mógłby powiedzieć, że to bardzo dużo – zauważył.

Jednak jesteśmy dopiero na początku naszej drogi. A co z 2021 r.? Co jeśli przyjdą wstrząsy wtórne? Jeśli teraz dobijemy do połowy tej przestrzeni, czyli dług wzrośnie do 50 proc. PKB, obawiam się, że za kolejne kilka kwartałów możemy mieć problem z szybującą rentownością obligacji – dodał.

Sławomir Dudek zauważa również, że na wysokość długu Polski będzie miał również wpływ kurs walutowy, a wiele wskazuje na to, iż złoty będzie się osłabiał w kolejnych miesiącach ze względu na działania banku centralnego.

Myślę, że w tym roku deficyt finansów publicznych przekroczy 4 proc., ale musimy poczekać na ostateczne rozwiązania, które rząd położy zaraz na stole – podsumował.

Kurs dolara kosztuje prawie 4,10 zł, a euro 4,50 zł

Polski złoty odnotowuje drugi tydzień silnej deprecjacji, co świetnie wykorzystują jego konkurenci. Złotówka traci względem euro, dolara, funta i franka i póki co nic nie wskazuje na to, aby trend miał się odwrócić. Dolar zbliża się do ważnego oporu 4,10 zł, a jego przebicie otworzy drogę do poziomu 4,28 zł. Euro potężnie wzrosło w ostatnich dniach docierając do kluczowego poziomu 4,50 zł. Frank systematycznie się umacnia i kosztuje już 4,25 zł. Tylko funt zostaje nieco w tyle ze względu na ciążące ryzyko negocjacji po-Brexitowych.


Trading na profesjonalnym poziomie wymaga dostępu do prawdziwych rynków z prawdziwym brokerem.
SPRAWDŹ NAS
Kurs EURPLN na interwale dziennym, tradingviewcom
Kurs EURPLN na interwale dziennym, tradingviewcom


Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here