Naga Markets



Czerwiec przyniósł kontynuację poprawy sytuacji w naszym handlu zagranicznym. Co prawda zarówno eksport, jak i import wciąż były o wiele niższe niż przed rokiem, ale spadek nie jest już tak wielki, jak w poprzednich miesiącach.

W czerwcu wartość polskiego eksportu wyniosła 83,1 mld zł

Według danych NBP, w czerwcu wartość polskiego eksportu wyniosła 83,1 mld zł i była wyższa niż przed rokiem o 7,3 proc. Wartość importu sięgnęła 71,2 mld zł, co oznacza spadek w porównaniu do czerwca 2019 r. o 7 proc.

Nadwyżka w handlu zagranicznym wyniosła więc 11,9 mld zł i była prawie dwukrotnie wyższa niż maju, co zdecydowanie pozytywnie wpłynie na dynamikę PKB za drugi kwartał, przynajmniej częściowo kompensując niekorzystny wpływ pozostałych czynników. Równie dużą nadwyżkę notowano jedyne jesienią ubiegłego roku. Warto również zwrócić uwagę na zdecydowaną poprawę sytuacji w usługach.

Przychody polskich podmiotów z ich świadczenia na rynkach zagranicznych zwiększyły się w porównaniu do maja o 0,6 mld zł, czyli o prawie 4 proc., choć wciąż były niższe niż przed rokiem o niemal 31 proc. Z kolei wydatki na usługi obce wyniosły nieco ponad 10 mld zł, co oznacza wzrost w porównania do danych z maja o ponad 16 proc., ale też ich poziom jest niższy niż przed rokiem o 26 proc. (o 3,5 mld zł).

Dodatnie saldo w usługach wyniosło w czerwcu 6,1 mld zł i było nieznacznie wyższe niż w maju i o 38 proc. mniejsze niż ma czerwcu 2019 r. Znoszenie epidemicznych restrykcji zdecydowanie korzystnie wpłynęło na wyniki polskiego handlu zagranicznego, zarówno w przypadku towarów, jak i usług. Wciąż jednak obroty są dużo niższe niż ro temu, a więc do normalizacji sytuacji jest nadal daleko. Optymistyczne jest to, że saldo wymiany handlowej jest dodatnie, bowiem wpływa korzystnie z makroekonomicznego punktu widzenia.

Jak wynika z danych NBP, największy wzrost eksportu zanotowano w przypadku dóbr konsumpcyjnych, w szczególności wyrobów tytoniowych, odzieży, mebli oraz odbiorników telewizyjnych. Zwiększył się także eksport baterii samochodowych oraz silników do pojazdów hybrydowych.

Na spadek importu w znacznym stopniu wpływ miał spadek cen paliw. Notowania ropy naftowej były w czerwcu znacznie niższe niż rok wcześniej. Do zmniejszenia importu przyczynił się także spory spadek przywozu samochodów i części motoryzacyjnych.

W przypadku eksportu usług sięgający 15,5 proc., spadek zanotowano w zakresie usług transportowych, o dwie trzecie zmniejszyły się przychody z usług związanych z podróżami zagranicznymi, a w pozostałych usługach spadek wyniósł nieco ponad 22 proc.

Po sięgającym 24-25 proc. spadku eksportu i importu w kwietniu i maju, polski handel zagraniczny zdecydowanie się odradza, co dobrze wróży naszej gospodarce na najbliższą przyszłość. Jak zwykle wiele zależy jednak od rozwoju sytuacji w otoczeniu, a przede wszystkim w krajach unii europejskiej, w tym w szczególności w Niemczech.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here