Naga Markets



Polska gospodarka kurczy się o ponad 8%. Największy wstrząs od lat, podaje GUSW drugim kwartale polska gospodarka skurczyła się o 8,2 proc. Tak dużego wstrząsu nie doznała od czasów transformacji. Wszystko wskazuje na to, że ma on charakter jednorazowego szoku, związanego z pandemią, a kolejne kwartały przyniosą znaczącą poprawę sytuacji.

Czarny kwartał polskiej gospodarki

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego, polski PKB w drugim kwartale zaliczył spadek o 8,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Po uwzględnieniu sezonowości, spadek wyniósł 7,9 proc. Są to wyniki nieco lepsze od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się spadku o 8,6 proc. w wersji niewyrównanej sezonowo. Choć skala spadku może robić wrażenie, gdyż nigdy wcześniej po okresie transformacji nasza gospodarka nie doznała recesji, to jednak na tle pozostałych państw europejskich kryzysowa zapaść jest i tak bardzo łagodna. Pierwsze, szacunkowe dane GUS nie zawierają szczegółów dotyczących wpływu poszczególnych czynników na dynamikę zmian w gospodarce, ale można się domyślać, że najmocniej do spadku PKB przyczyniło się drastyczne ograniczenie konsumpcji oraz inwestycji.

Te artykuły również Cię zainteresują




Prawdopodobnie łagodząco wpłynęło dodatnie saldo handlu zagranicznego, które według ostatnich danych NBP w czerwcu wyniosło aż 11,9 mld zł i było niemal dwukrotnie wyższe niż w maju. Ostatnie miesiące pokazują wiele pozytywnych sygnałów, wskazujących na odbudowę gospodarki po pandemicznym załamaniu. W czerwcu miał miejsce niewielki wzrost produkcji przemysłowej, wyraźnie wyhamował spadek sprzedaży detalicznej.

Z pewnością po danych za drugi kwartał, będzie możliwe bardziej precyzyjne prognozowanie dalszego rozwoju sytuacji. Już widać, że nie sprawdziły się najbardziej pesymistyczne przewidywania, zakładające nawet dwucyfrowy spadek polskiego PKB. W najbliższym czasie można się spodziewać serii korekt wcześniejszych prognoz. Z przyjętej pod koniec kwietnia przez rząd Aktualizacji Programu Konwergencji, czyli dokumentu, jaki corocznie jesteśmy zobowiązani przedstawiać organom Unii Europejskiej wynika, że nasz PKB w tym roku spadnie o 3,4 proc. To wynik zbliżony do prognozy Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, który skalę spadku polskiej gospodarki szacuje na 3,5 proc.

Zakłada ona również wzrost PKB o 4,1 proc. już w przyszłym roku. Komisja Europejska szacuje tegoroczny spadek na 4,3 proc., a na 2021 r. przewiduje wzrost o 4,1 proc. Według Komisji polska gospodarka doświadczy najbardziej łagodnej recesji spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. W przypadku Niemiec spadek ma wynosić 6,5 proc., a w całej strefie euro 7,7 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozował skurczenie się naszej gospodarki o 4,6 proc. i sięgające 4,2 proc. odbicie w kolejnym roku.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here