Naga Markets



Crowdfunding udziałowy jest w Polsce cały czas na początkowym etapie rozwoju, a o stabilności będzie można mówić gdy rocznie dochodziło będzie do co najmniej kilkuset emisji. Tak na początku 2020 roku stwierdził prezes platformy crowdfundingu udziałowego Bessfund, Arkadiusz Regiec. Od tamtej pory do końca czerwca spółki pozyskały na Beesfund aż 16,269 mln zł ustanawiając nowy rekord. Jednak na tym może się nie skończyć, ponieważ w życie mają wejść nowe regulacje unijne, dzięki którym w ramach takiego finansowania będzie można pozyskiwać jeszcze większy kapitał.

  • Emitenci korzystający z platformy Beesfund pozyskali ponad 16 mln zł w ciągu ostatnich sześciu miesięcy i aż 50 mln zł od początku jej funkcjonowania
  • Pandemia i zamrożenie gospodarki nie zniechęciły inwestorów
  • Maksymalna kwota w ramach emisji akcji w crowdfundingu ma wzrosnąć z 1 mln euro do aż 5 mln euro

Prawdziwy rozkwit crowdfundingu udziałowego dopiero przed nami

Zgodnie z oficjalną informacją od Beesfund, emitenci korzystający z ich platformy pozyskali ponad 16 mln zł w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, a od momentu startu platformy w 2012 roku wartość ta przekroczyła 50 mln zł.

Mimo trudnego okresu pandemii i zamrożenia gospodarki, które rzuciły się cieniem na drugi kwartał tego roku, inwestorzy nie zniechęcili się i dalej aktywnie lokowali kapitał w spółkach, które sięgnęły po crowdinvesting – komentuje Arkadiusz Regiec, prezes Beesfund.

Garść statystyk platformy Beesfund:

I poł. 2020 r. Od 2012 r.
Emisja akcji 15 spółek 77 spółek
Pozyskanie ponad 1 mln zł 7 spółek 16 spółek
Nowi inwestorzy 21,8 tys. 54 tys.

Jednym z rekordzistów w 2020 roku pod kątem wielkości pozyskanego kapitału jest spółka Wolf & Oak Distillery która zebrała pieniądze na produkcję rodzimej whisky w wysokości niemal 4,2 mln zł.

Aktualnie maksymalna kwota, jaką spółki w Polsce mogą zebrać w ciągu jednego roku w ramach publicznej emisji akcji w crowdfundingu udziałowym to 1 mln euro. Jednak Beesfund już rozpoczął proces przystosowania się do nowych norm przyjętych przez Radę Unii Europejskiej, co ma ułatwić spółkom dostęp do zagranicznych źródeł finansowania poprzez umożliwienie prowadzenia transgranicznych zbiórek udziałowych. Nowy limit ma wynosić aż 5 mln euro.

Prawdziwy rozkwit crowdfundingu udziałowego dopiero przed nami – podsumował Arkadiusz Regiec.

Zobacz również:



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here