Naga Markets



zwinięte banknoty 100 PLNPaździernik był iście rekordowym miesiącem. Polacy wydali w tym czasie na zakup obligacji skarbowych niemal 2 miliardy złotych, co jest najwyższą wartością w historii. Co ciekawe, ponad połowa tej kwoty została przeznaczona na zakup obligacji indeksowanych inflacją, a więc takich, których stopa zwrotu z inwestycji zależna jest od wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych.


Inflacja – niewidzialny złodziej oszczędności

Najprościej rzecz ujmując, inflacja określa poziom wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce, czego naturalnym skutkiem jest spadek siły nabywczej pieniądza krajowego, czyli zdolności do nabywania za niego dóbr i usług. Inflacja oznacza więc wzrost cen poszczególnych dóbr i usług w gospodarce. To właśnie wskutek inflacji posiadane przez nas oszczędności tracą systematycznie na wartości.

Przykład:
Jeżeli w 2016 roku za 100 zł można było kupić 50 szt. lodów (2 zł/szt.), a w 2017 roku za to samo 100 zł można było kupić już zaledwie 40 szt. lodów (2,50 zł/ szt.), to oznacza, że wskutek inflacji doszło do spadku siły nabywczej pieniądza, przez co za tę samą kwotę mogliśmy kupić mniej dóbr.

Okazuje się więc, że inflacja działa jak siła, która zabiera nam pieniądze z portfela. Nie ma bowiem większego znaczenia, czy jakaś siła zabrała nam pieniądze, przez co mamy ich nominalnie mniej, czy doszło do wzrostu cen, przez co, nawet mając większą kwotę pieniędzy, stać nas na mniej niż wcześniej. Efekt finalny jest dokładnie taki sam: możemy kupić mniej towarów bądź usług na rynku.

Obligacje indeksowane inflacją alternatywą dla lokat

W obawie przed spadkiem siły nabywczej swoich oszczędności Polacy mogą zainwestować w obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Na stronie Ministerstwa Finansów znajdziemy zapis informujący, że to świetny sposób oszczędzania dla osób, które dysponują nadwyżkami finansowymi i zamierzają pomnażać je w dłuższym okresie czasu, mając pewność, że inflacja nie uszczupli ich zysku, a marża odsetkowa zagwarantuje zysk.

W praktyce, obligacje indeksowane inflacją gwarantują, że nawet w przypadku stosunkowo wysokiej inflacji, nasze oszczędności nie tylko nie stracą na wartości, lecz również przynajmniej symbolicznie się powiększą. W okresie rekordowo niskich stóp procentowych a co za tym idzie niezwykle niskiego oprocentowania lokat bankowych, taki wybór może być świetnym rozwiązaniem.

Inflacja CPI osiągnęła cel inflacyjny RPP

W ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny opublikował raport, z którego wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w październiku 2019 r. o 0,2% (przy wzroście cen towarów – o 0,3% i utrzymujących się na tym samym poziomie cenach usług), a w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego o 2,5% (przy wzroście cen usług – o 4,8% i towarów – o 1,7%).

Oznacza to, że październiku 2019 r. wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych znalazł się na poziomie celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej (2,5% +/- 1 p. proc.).

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych

Polacy obawiają się skokowego wzrostu cen

Narodowy Bank Polski (NBP) w najnowszej projekcji przewiduje, że ceny towarów i usług będą rosnąć w 2019 roku w tempie 2,3%, w 2020 r. dynamika przyspieszy do 2,8%, aby w 2021 r. spowolnić do 2,6%.

Ekonomiści zwracają jednak uwagę, że projekcje te mogą być nad wyraz optymistyczne i w rzeczywistości ceny mogą rosnąć zauważalnie szybciej niż przewiduje NBP. Ich zdaniem inflacja konsumencka (CPI) uplasuje się w przyszłym roku na poziomie 3,5%, bądź wyżej.

Widząc jak szybko rosną ceny w sklepach, Polacy zdają się bardziej ufać niezależnym ekspertom. W związku z tym, chcąc zabezpieczyć swoje oszczędności w samym tylko październiku nabyli oni obligacje skarbowe indeksowane inflacją o wartości ponad 1 miliarda złotych. Łącznie Polacy kupili natomiast ponad 19,7 mln papierów skarbowych, na które wydali niemal 2 mld zł, co jest najwyższym miesięcznym wynik w historii.

Z danych Analiz Online wynika, że od początku roku sprzedaż obligacji oszczędnościowych zbliżyła się już do 14 mld zł. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w całym 2018 r. sprzedano ich z kwotę 12,7 mld zł. Okazuje się więc, że mimo, iż do końca roku pozostały jeszcze dwa miesiące, już pokonany został ubiegłoroczny rekord.

Na koniec września łączna wartość obligacji oszczędnościowych w portfelach Polaków wyniosła 24,9 mld zł.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

Poprzedni artykułKurs dolara, euro, funta i franka odrabia straty. Złoty znowu w opałach. Sprawdź gdzie zmierzają notowania USDPLN, EURPLN, GBPPLN oraz CHFPLN
Następny artykułPoniedziałkowy przegląd rynków – kurs funta nie ma sobie równych! GBP najsilniejszą walutą G8
Arkadiusz Jóźwiak redaktor Comparic.pl
Education Team Manager Comparic.pl. Autor licznych webinarów i felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Jako menadżer działu edukacji w Comparic Media Group wykorzystuje wykształcenie pedagogiczne i stawia ogromny nacisk na prostotę przekazywanych informacji i wiedzy. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu traderów i inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019. Jego artykuły znaleźć można również w magazynach FxMag oraz I Love Crypto, gdzie prowadzi swoją stałą rubrykę. To także prelegent podczas licznych konferencji m.in. Festiwalu Inteligencji Finansowej, Seminarium XM w Warszawie czy Expo Invest Cuffs. Członek Rady Nexusów przyznającej wyróżnienia osobom i podmiotom, które w największym stopniu przyczyniają się do rozwoju branży blockchain i kryptowalut a także twórca i główny prowadzący cotygodniowych, niedzielnych odpraw traderów, w których regularnie uczestniczy kilkaset osób oraz analityk kryptowalutowy w serwisie Krypto Raport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here