Naga Markets



Minął kolejny, drugi już tydzień nowego roku w trakcie którego śledzimy pozycje dużych graczy. Przyznać należy niestety, że nie nastręcza to zbyt dużych trudności, albowiem prostych, dokładnych rekomendacji wciąż jest jak na lekarstwo. Winą za taki stan rzeczy obarczyłbym same banki, które choć informują o potencjalnych okazjach inwestycyjnych, jak na razie nie decydują się na publikację jasnych rekomendacji. Pozostaje nam jedynie przejrzeć najciekawsze komentarze minionych dni i liczyć na to, że w trakcie najbliższego tygodnia skorzystamy z proponowanych przez dużych graczy setupów.


Wciąż aktywną i żywo komentowaną na forum Comparic jest krótka pozycja na GBP/SEK rekomendowana w ubiegłym tygodniu przez analityków Morgan Stanley. W ostatnim podsumowaniu tygodnia pozycji dużych graczy wspomniałem o rachunku demonstracyjnym na którym zamierzam testować proponowane przez banki pozycje. Jak na razie eksperyment zapowiada się bardzo obiecująco, ponieważ pozycja zainspirowana publikacją Morgan Stanley jest już zabezpieczona na sporym plusie. Zapraszam zatem do śledzenia całego wątku na forum 😉

Citi

Na forum znalazła się również najnowsza propozycja Citi. We wtorek analitycy banku zachęcali do krótkiej sprzedaży GBP/USD z poziomu 1,22. Nie czekając, umiejscowiłem takie zlecenie na wspomnianym już rachunku demonstracyjnym. Z racji pechowejgo zbiegu okoliczności, lub też zwykłego niedopatrzenia pozycja nie została aktywowana. Kabel zatrzymał się na kilka pips poniżej proponowanego przez Citi poziomu.

Podchodząc do tej pozycji w sposób bardzo rygorystyczny, można stwierdzić, że cała rekomendacja była nietrafiona. Mimo wszystko jestem bliższy opinii, że dobrze poprowadzona pozycja inspirowana publikacją Citi mogłaby przynieść spory zysk.

Ostatnie dni na GBP/USD to istny 'rollercoaster'. W ramce, pierwsza świeca na której mogliśmy wchodzić w pozycję.
Ostatnie dni na GBP/USD to istny ‘rollercoaster’. W ramce, pierwsza świeca na której mogliśmy wchodzić w pozycję.

W pewnym momencie, na fali gorszych danych płynących do nas z Wielkiej Brytanii, pozycja znajdowała się ponad 160 pips na plusie. Logiczny inwestor w takim przypadku już dawno przestawiłby zlecenie zabezpieczające na poziom breakeven, lub nawet powyżej przebitego poziomu wsparcia. W takim przypadku, po aktywowaniu się na GBP/USD większego popytu zyskalibyśmy nawet 90 pips. Dlaczego gdybam? Cała historia związana z tą pozycją opisana została na forum. Liczę jednak, że ktoś z Czytelników skorzystał na wtorkowej propozycji analityków Citi 😉

Danske Bank

W środę w naszym dziale pojawiły się setupy przygotowane przez analityków Danske Bank. Brak jednoznacznie wskazanych poziomów wejscia i wyjścia dyskwalifikował tę publikację z mojego małego eksperymentu, jednak sam pogląd profesjonalistów na techniczną stronę rynku mógł okazać się pomocny.

Ciężko stwierdzić, czy wspomniany w publikacji test od góry poziomu 1,06 na EUR/USD już nastąpił, czy jeszcze nie. Przyjmując interwał dzienny jako bazowy – ta sytuacja jeszcze nie miała miejsca. Para zatrzymała się jednak w wyznaczonej przez bank strefie 1,0670/07, co można uznać za wartość dodaną.

gbpusddailyPoprawną okazała się również prognoza spadków na USD/JPY – bank wskazywał co prawda na silne wsparcie w okolicy 115,00, jednak zrealizował się zakładany, niedźwiedzi scenariusz doprowadzający do jego wybicia. Szereg wsparć na które zwracano uwagę w środowej publikacji doprowadził również do wzrostów GBP/USD.

Inne, ciekawe publikacje

Na sam koniec zostawiłem dwie całkiem ciekawe, choć bardzo ogólne publikacje dwóch banków. Pierwsza z nich, rekomendacja Credit Suisse zachęcała do kupna EUR/GBP przekonując, że może to być najlepsza inwestycja tego roku. Od momentu publikacji para wzrosła jedynie o 80 pips, jednak określenie momentu wejścia zależało jedynie od naszych własnych umiejętności.

Drugą, równie ciekawą i dla nie najciekawszą publikacją tygodnia jest tekst analityków Deutsche Bank o CADapulcie. Bank przekonuje w nim do kupna USD/CAD, motywując takie nastawienie zbliżającymi się zmianami związanymi z kadencją prezydenta Trumpa. Również i w tym przypadku mamy do czynienia z nieśmiałymi wzrostami kanadyjczyka o około 70 pips. Mimo wszystko, zarówno publikację Deutsche Bank jak i Credit Suisse należy traktować z pewną dozą sceptycyzmu. Wiąże się to przede wszystkim z brakiem jakiegokolwiek określenia przedziału czasowego (pomijam trade of the year w przypadku Credit Suisse) dla proponowanych pozycji.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here