Naga Markets



Wybory prezydenckie w Stanach a przede wszystkim wybór Donalda Trumpa na 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych sprawił, że na rynku pojawiła się ogromna zmienność. Czy wybory miały wpływ na pozycje dużych graczy?
Wybory prezydenckie w Stanach a przede wszystkim wybór Donalda Trumpa na 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych sprawił, że na rynku pojawiła się ogromna zmienność. Czy wybory miały wpływ na pozycje dużych graczy?

Choć rynki nie działają to dopiero dziś, w niedzielę 13 listopada można stwierdzić, że najważniejszy tydzień roku dobiegł końca. Wybory prezydenckie w Ameryce elektryzowały rynki tym bardziej, że 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych został znany biznesmen, Donald Trump. W przededniu głosowania nikt na Wall Street nie dawał mu zbyt wielkich szans a im bliżej (zdawać się wtedy mogło) wygranej Hillary Clinton, tym bardziej dolar zyskiwał…


Gdy stało się jasne, że Trump zdobywa prowadzenie, amerykańska waluta raptownie zanurkowała w obawie przed zmianą jaka może czekać Stany w razie wygranej Republikanina. Jednak po ogłoszeniu wyniku wyborów spełnił się scenariusz, którego próżno było szukać w komentarzach dużych graczy z minionego tygodnia. Dolar po szybkiej przecenie zaczął gwałtownie nabierać wartości, gdy inwestorzy zaczęli dyskontować przyszłe zmiany w amerykańskiej polityce fiskalnej zapowiadane przez Trumpa w kampanii. Jak podwyższona zmienność odbiła się na pozycjach dużych graczy?

Te artykuły również Cię zainteresują




Credit Suisse

EUR/USD

W ostatnich dniach jedynie Credit Suisse dzielił się swoimi pozycjami. Pierwsza z nich zakładała sprzedaż EUR/USD z poziomu 1,1115. Short na eurodolarze otworzony został w poniedziałek i do wtorkowego wieczoru radził sobie naprawdę nieźle. W pewnym momencie niezaksięgowany zysk przekroczył 100 pips, co już może być rozpatrywane pod kątem pewnego sukcesu. Niemniej jednak noc z wtorku na środę i trwające wówczas podliczanie głosów gwałtownie zwiększyły zmienność na rynkach powodując wybicie początkowego stop lossa ustawionego przez analityków Credit Suisse. Irytować może fakt, że EUR/USD nie tylko znalazło się na początkowym poziomie take profit dla tej pozycji, ale zanurkowało znacznie głębiej.

Już sama sprzedaż z 1,1115 mogła okazać się czymś trudnym – EUR/USD znalazło się powyżej 1,11 zaledwie na chwilę, w okolicach drugiej w nocy. Sprzedając w strefie zaznaczonej na wykresie mogliśmy liczyć na papierowy zysk w wysokości 70 pips. Brak zabezpieczenia pozycji na BE oznaczał stratę przynajmniej 40 pips, lub w najgorszym wypadku – aż 70.

Pozycja Credit Suisse zakończyła się stratą 28 pips. Próbując dołączyć się do sprzedających po nieco gorszych cenach narażaliśmy się w najgorszym wypadku na stratę rzędu około 70 pips! Przesuwając SL na poziom BE ochroniliśmy kapitał.
Pozycja Credit Suisse zakończyła się stratą 28 pips. Próbując dołączyć się do sprzedających po nieco gorszych cenach narażaliśmy się w najgorszym wypadku na stratę rzędu około 70 pips! Przesuwając SL na poziom BE ochroniliśmy kapitał.

USD/JPY

W tej samej rekomendacji bank informował o zleceniu oczekującym na USD/JPY na poziomie 105,50. Tę pozycję dość ciężko jednoznacznie ocenić – na mojej platformie cena ostatecznie nie doszła do tego poziomu, więc zlecenie nie zostałoby aktywowane (do czasu). Maksimum pierwszej świecy H4 z 9 listopada znajduje się na poziomie 105,459 – mając na uwadze możliwe różnice w kwotowaniach poszczególnych brokerów, niektórzy traderzy kopiujący pozycje Credit Suisse mogliby liczyć na ekspresowe 260 pips.

Myślę, że sam bank prawdopodobnie wszedł w ten short (przynajmniej częściowo z racji obniżonej płynności na rynku) a spływające z okręgów wyborczych dane jedynie pomogły w zepchnięciu ceny. Można zatem uznać, że ta pozycja przyniosła pewien zysk tym z nas do których uśmiechnęło się szczęście:

Aktywowane czy nie aktywowane? Na mojej platformie brakuje zaledwie kilku pips, ale jestem przekonany, że Credit Suisse zdołało zarobić na gwałtownym spadku USD/JPY
Aktywowane czy nie aktywowane? Na mojej platformie brakuje zaledwie kilku pips, ale jestem przekonany, że Credit Suisse zdołało zarobić na gwałtownym spadku USD/JPY

AUD/USD

Propozycja Credit Suisse z 8 listopada również nie należała do udanych. Z racji silnych wzrostów USD w trakcie liczenia głosów w amerykańskich wyborach zlecenie oczekujące zostało uruchomione jedynie po to, by godzinę później aktywowane zostało zlecenie stop loss. Nocna strata na AUD/USD wyniosła minimum 47 pips.

Wszystko rozegrało się na przestrzeni dwóch świec godzinowych 9 listopada.
Wszystko rozegrało się na przestrzeni dwóch świec godzinowych nad ranem, 9 listopada.

Stworzenie powyższego podsumowania było możliwe dzięki usłudze FxWatcher. Skorzystaj z  darmowego okresu próbnego i śledź najnowsze komentarze makroekonomiczne oraz otwierane pozycje rynkowe na bieżąco.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here