CMC Markets

Minął kolejny tydzień na rynkach i choć można sprzeczać się czy każda sesja jest wyjątkowa, to jednak ostatnie dni były rzeczywiście niezwykle emocjonujące. Już od poniedziałku temperaturę podgrzewały dociekania związane z najnowszą decyzją FOMC. Jak się okazało marcowa podwyżka amerykańskich stóp procentowych posłużyła dużej części rynku do realizacji zysków z utrzymywanych dotychczas długich pozycji na dolarze amerykańskim.


Po kilku burzliwych miesiącach w brytyjskim parlamencie podjęto w końcu decyzję zezwalającą premier May na rozpoczęcie negocjacji w związku  z Brexitem. Wysoce prawdopodobne jest więc, że kolejne dwa lata upłyną na wspólnym dochodzeniu do konsensusu pomiędzy Brukselą a Londynem. Pozostając przy Wielkiej Brytanii, nie możemy pominąć kolejnego Super Czwartku podczas którego poznaliśmy decyzje monetarne banków centralnych aż trzech państw – Japonii, Szwajcarii i właśnie Wielkiej Brytanii. Szczególnie interesującym wydarzeniem okazała się decyzja Bank of England, która choć nie zmieniła niczego w obecnym kształcie brytyjskiej polityki monetarnej to jednak pozytywnie zaskoczyła przekazem. Efektem tego GBP/USD kończy tydzień na sporym plusie. Czy to samo można powiedzieć o pozycjach dużych graczy?

Credit Suisse

Powrót kabla powyżej poziomu 1,2300 okazuje się być sporym problemem dla analityków Credit Suisse. W swojej poniedziałkowej publikacji bank zalecał bowiem krótką sprzedaż GBP/USD, motywując swoje niedźwiedzie nastawienie prawdopodobnym uruchomieniem Artykułu 50 przez brytyjską premier.


Codzienne raporty walutowe, rekomendacje i analizy – skorzystaj z darmowego okresu próbnego FxWatcher i zdobądź przewagę na rynku!


Zgoda parlamentu Wielkiej Brytanii w tej sprawie rzeczywiście się pojawiła i Theresa May może w końcu rozpocząć polityczną walkę o jak najlepsze warunki dla opuszczających Unię Europejską Wysp. Wydawałoby się jednak, że funt na związaną z negocjacjami niepewność powinien był zareagować spadkami. I taka była właśnie pierwsza reakcja GBP na medialne doniesienia o udzieleniu zielonego światła premier May przez brytyjski parlament. Jednak z biegiem czasu kupujący coraz bardziej zaznaczali swoją obecność na GBP/USD. Środowa decyzja FOMC, która wbrew oczekiwaniom nie dostarczyła zbyt wielu jastrzębich informacji dodatkowo wsparła obecne na kablu byki.

Na piątkowym zamknięciu otworzona na podstawie poniedziałkowej rekomendacji pozycja na GBP/USD przyniosła niezrealizowaną stratę w wysokości ponad 111 pips. Mój poziom stop loss znajduje się 20 pips powyżej rekomendowanego przez Credit Suisse (a więc na poziomie 1,2420). Wydaje się, że opór w rejonie 1,2400 jest dość mocny (chociażby reakcja na wskazywany przez analityków poziom zniesienia 61,8), jednak nie oznacza to, że obecna tendencja na rynku trwale się odwróci. W przypadku tej pozycji będę więc starał się zminimalizować straty poprzez zamknięcie krótkich pozycji na podstawie sygnału kupna płynącego z oscylatora stochastycznego na niższym interwale (H4).

Westpac

Statystyka to potężne narzędzie w rękach każdego tradera. Nie inaczej rzecz ma się w przypadku tak dużych podmiotów jak Westpac. Analitycy banku podzielili się z nami we wtorek wskazaniami swojego modelu używanego przez Westpac do kształtowania własnego portfela inwestycyjnego.

Wyliczenia modelu banku wskazywały na konieczność zwiększenia długiego zaangażowania w dolara amerykańskiego. Jak wówczas zwracałem uwagę: Cały model bazuje na zależnościach pomiędzy dziewięcioma wskaźnikami makroekonomicznymi, których wagi brane pod uwagę w modelowaniu zmieniają się dynamicznie w czasie. Dane brane pod uwagę przez model zawierają takie wartości jak parytet siły nabywczej, odsetek pozytywnych niespodzianek w trakcie odczytów danych makroekonomicznych czy choćby zmienność danej waluty w określonym interwale.

Ostatnie dane makroekonomiczne faktycznie sprzyjały USD i obserwowana obecnie słabość amerykańskiej waluty nie jest związana z fundamentalnymi zmianami w gospodarce Stanów Zjednoczonych. Można więc przypuszczać, że w długim terminie dolar wciąż będzie aprecjonował.

Krótka sprzedaż EUR/NZD 14 marca mogła przynieść zyski powyżej stu pips!

Z drugiej strony analitycy Westpac wskazywali również na EUR oraz JPY jako waluty mające za sobą umiarkowanie pozytywne wyliczenia modelu. Sprzedając więc krótko EUR/NZD (patrz publikacja Westpac) mogliśmy liczyć nawet na 200 pips zysku:

ING

Środowa decyzja FOMC była oczekiwana przez wszystkich – również przez analityków ING. Bank zwracał jednak uwagę, że nie sama decyzja lecz tak zwany dot plot będzie w centrum zainteresowania, gdyż to, że podwyżka będzie mieć miejsce było już niemal pewne.

ING przestrzegało również przed efektem kupna plotek i sprzedaży faktów. Jak zauważali w środę analitycy banku(…) pragniemy zauważyć, że generalnie – długie pozycjonowanie rynkowe na dolarze jest 25-30% niższe niż pod koniec minionego roku. Zdecydowanie więc istnieje jeszcze miejsce do wzrostów wartości dolara i oczekujemy, że indeks USD przebije niedawne szczyty na 102,25.

Tak się jednak nie stało i dolar odnotował spore spadki względem większości głównych walut. Większą niepewność w stosunku do środowej decyzji FOMC przejawiali analitycy Lloyds – wskazywali oni na potrzebę silnej jastrzębiej retoryki Janet Yellen oraz kolejnych instrukcji dotyczących planów Fed na ten rok by dobra passa dolara mogła być kontynuowana. Podobnie pesymistyczne nastawienie prezentowali analitycy banku Nordea, Nomury oraz Danske.

Maybank

Rezerwa Federalna nie była jedynym bankiem centralnym, który w pewien sposób zaskoczył inwestorów w tym tygodniu. Zdaniem analityków Maybank, czwartkowe posiedzenie Bank of England miało być zdarzeniem typu non event – bez większego wpływu na rynki.


Wszystkie pozycje w portfelu Pozycji Dużych Graczy zawierane są na rachunkach STO. Sprawdź konkurencyjne warunki cenowe brokera lub załóż darmowy rachunek demo >>>


Prognozy rynkowe były jednoznaczne – na zmianę w obecnej polityce Banku Anglii nie ma co liczyć. Jednak mimo, że stopy pozostały na tym samym poziomie zmianie uległa retoryka Banku. Już sam fakt rozłamu w MPC i samotny głos Kristina Forbesa, który opowiedział się za podwyżką mógł stanowić podstawę do wzrostów wyceny funta. Dodatkowo, część z członków Monetary Policy Committee opowiedziała się za częściową redukcją obecnego stymulusu w ramach programu QE, a prognozy BoE dotyczące przyszłej dynamiki PKB zwiększyły się do poziomu 0,6%. To wystarczyło by inwestorzy ruszyli do kupna GBP, które korzystając z słabości dolara pod koniec tygodnia znalazło się tuż pod poziomem 1,2400.

Danske Bank

Jeszcze przed decyzją FOMC bank zwracał uwagę na niepewność fiskalną jaka czeka Stany Zjednoczone. Reakcja dolara na oświadczenie FOMC oraz konferencję Janet Yellen wydaje się potwierdzać stanowisko analityków banku, którzy przekonywali, że brak jednoznacznie określonej ścieżki dla polityki fiskalnej państwa może opóźnić dalsze podwyżki stóp procentowych, a z pewnością nie przysłuży się wycenie dolara na rynku.

Nie dziwi więc piątkowy komentarz Danske Bank, w którym wskazywano na dalsze osłabianie się dolara amerykańskiego. Zdaniem analityków banku EUR/USD może przetestować szczyt z początku lutego w okolicy 1,0829. W przypadku GBP/USD wzrosty mogą nawet sięgnąć 1,2706!

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here