Naga Markets



EUR/USD

 

Główna para walutowa kontynuuje ruch na północ. Ukazała się kolejna seria słabszych danych za oceanu i kurs poszybował wczoraj ponad poziom 1,14. Dzisiaj obserwujemy lekkie odreagowanie, ale wciąż aktualny pozostaje scenariusz wzrostów w okolice 1,15 – 1,16. W tym miejscu przebiega bardziej nachylona linia trendu spadkowego. Pokonanie tego obszaru wciąż będzie traktowane w kategorii silnej korekty trendu spadkowego. Dopiero pokonanie linii trendu w okolicach 1,18 – 1,19 pozwoli mówić o trwałej zmianie sił na tej parze walutowej.

EUR/PLN

 ????????????????????????????????????????????

Z kolei z polskiej gospodarki napływają bardzo dobre dane. Dzisiaj poznaliśmy wstępne odczyty PKB za pierwszy kwartał, które okazały się być lepsze od prognoz. Obecnie kurs walczy z poziomem wsparcia w okolicach 4,05; który został na początku tygodnia przełamany. W tym miejscu znajduje się linia kanału wzrostowego, który jest formowany od drugiej połowy kwietnia. Zejście poniżej wspomnianego wsparcia jest bardzo prawdopodobne, ale już poniżej bardzo silnego wsparcia w okolicach okrągłych 4,00 raczej nie. W najbliższym czasie kurs powinien konsolidować się w okolicach tych poziomów.

USD/PLN

 

Kurs USD/PLN sukcesywnie kieruje się na południe. W środę udało się obronić poziom, gdzie przebiega linia trendu wzrostowego i chyba już powoli możemy mówić o trwałej zmianie sił na tej parze. Dzisiaj niedźwiedzie walczą o wsparcie w okolicach 3,55. Jego przebicie może skierować kurs nawet w okolice okrągłych 3,50; oczywiście pod warunkiem dalszego ruchu w górę na EUR/USD. Przy obecnym układzie kurs głównej pary walutowej musiałby wzrosnąć w okolice 1,16; wtedy złoty do dolara ma szansę kosztować 3,50.

S&P 500

 

Przez większość tygodnia na rynku USA panowała niepewność. Kurs oscylował wokół poziomu 2100 punktów i 20-okresowej średniej kroczącej. Przełom nastąpił wczoraj, kiedy mocne wybicie pozwoliło na przeszło jednoprocentowy wzrost, który przełamał górne ograniczenie 3-miesięcznej konsolidacji. Wpływ na to wybicie miały, paradoksalnie, słabe dane z amerykańskiej gospodarki, które oddaliły widmo podniesienia stóp procentowych przez Fed. Dziś byki atakują historyczne maksima, których silniejsze przełamanie będzie sygnałem definitywnego zakończenia przedłużającego się postoju. Jednak czy uda się utrzymać na szczytach już po pierwszej próbie przebicia – jeszcze się okaże. Kluczowe będzie zablokowanie wykresu powyżej przełamanego wczoraj oporu. Indeks znajduje się ponad średnimi kroczącymi, a MACD utrzymuje się powyżej zera. Histogram powoli wzrasta.

DAX 30

 

Tydzień na niemieckim parkiecie rozpoczęty został wyraźnymi spadkami, które trwały aż do środy. Wczoraj jednak, podobnie jak w USA, nastąpiło odbicie podczas którego stronie popytowej udało się zdobyć 2,16%. Wykres został zatrzymany na potrójnym oporze – poziomie 11600 zbiegającym się z górnym ograniczeniem kanału spadkowego oraz 20-okresową średnia kroczącą. Niemniej jednak indeks oddalił się od linii trendu wzrostowego, której ewentualne przełamanie mogłoby być momentem krytycznym dla byków. Dziś od rana rozgrywa się walka o wyżej wymienioną blokadę, której zniesienie pozwoli na atak na średnią 50-okresową oraz opór 12 tysięcy punktów. Dopiero wówczas będziemy mogli mówić o zakończeniu korekty.

NIKKEI 225

 

Nikkei przez cały tydzień był polem walki o linię trendu wzrostowego oraz wsparcie 19500 punktów. Zwycięsko z tej walki wyszli kupujący. Wykres znajduje się teraz 300 punktów ponad wymienionym wsparciem, a dzisiejszy dzień jest trzecim wzrostowym z rzędu. Byki odniosły w tym tygodniu jeszcze jeden sukces – utrzymały się ponad 50-okresową średnią, a dziś wywalczyły także przebicie średniej 20-okresowej. Złą informacją jest jednak fakt, że do poziomu zera spadła zarówno linia sygnału MACD jak i histogram. Ewentualne zejście MACD poniżej tej wysokości może odwieść inwestorów od zakupów. Niemniej jednak do oporu 20 tysięcy punktów pozostało 200 pkt., a przełamanie tego poziomu da sygnał zakończenia korekty i pozwoli na atak na 15-letnie maksima.

WTI

Miniony tydzień nie przyniósł większych zmian na wykresie ropy WTI. Początek tygodnia należał do byków, które spróbowały przetestować majowy szczyt znajdujący się na poziomie 63,26 USD. Ta sztuka jednak zakończyła się niepowodzeniem, popyt dotarł w okolice 62,65 USD, po czym musiał uznać wyższość strony podażowej. Obecnie kurs konsoliduje się w wąskim przedziale 60,40-60,90 nieśmiało próbując wyjść dołem z kanału wzrostowego. Dopóki jednak znajdujemy się powyżej poziomu 58,70 USD sytuacja na wykresie bardziej sprzyja posiadaczom pozycji długich.

GOLD

 

Wykres kursu złota w minioną środę wybił się górą z kanału spadkowego formowanego od końcówki marca. Bykom jednak wystarczyło siły aby dotrzeć w okolice 50% zniesienia fibo spadków rozpoczętych wraz z początkiem roku. Silna bariera podażowa zmusiła popyt do odwrotu, w związku z czym z poziomu 1227 USD za uncję dotarliśmy do rejonów 1213 USD. Poziom ten stanowi istotne wsparcie i istnieje prawdopodobieństwo, że z tych okolic strona popytowa spróbuje przebić wczorajsze szczyty i tym samym znaleźć się na 3-miesięcznym maksimum. Pod kątem fundamentalnym ostatnie wzrosty na złocie wiążą się z chwilowym przynajmniej osłabieniem amerykańskiej waluty.


Admiral-Markets-Logo

Promocja – Tylko dla użytkowników serwisu Comparic.pl 25% premia przy zasileniu rachunku. O szczegóły pytaj mailowo na info@admiralmarkets.pl. Możesz również wypróbować konto demo.



Conotoxia

Dołącz do dyskusji logując się za pomocą Facebook

Obejrzyj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here