CMC Markets

W trakcie czwartkowego handlu w Stanach Zjednoczonych, główne indeksy giełdowe osiągały rekordowe poziomy, reagując na najnowsze informacje dotyczące wojny handlowej oraz ruchy walutowe związane z rozluźnieniem napięć w światowej gospodarce.

S&P500 notował największy jednodniowy zysk od ponad miesiąca, napędzany przede wszystkim przez sektor finansów, technologii oraz służby zdrowia. W tym samym czasie Dow Jones również rozrysowywał nowe, historyczne szczyty i w jego przypadku aż 28 z 30 spółek wchodzących w skład indeksu realizowało zyski.

Ostatecznie S&P500 zamykał się na poziomie 2930,75 zyskując +0,78%, Nasdaq na 8028,23 zyskując +0,98%, a Dow Jones 26703,67 drożejąc o +1,13%. Wykres tego ostatniego znajduje się poniżej:

Amerykański rynek akcji jest już rozgrzany do czerwoności, nie przeszkadza mu to jednak w kontynuowaniu marszu na północ. Ostatnia poważniejsza korekta – jeżeli za takową można uznać ruchy sprzed trzech miesięcy – miała miejsce na przestrzeni czerwca. Od tego czasu DJI bez większych problemów piął się w górę.

O równie dobrej passie nie może mówić jednak dolar amerykański, który w czwartek silnie traci wobec swojego nowozelandzkiego kuzyna, funta szterlinga oraz euro. USD udało się zyskać jedynie wobec japońskiego jena, jest to jednak marne pocieszenie dla dolarowych byków. Pary walutowe NZD/USD, GBP/USD oraz EUR/USD znalazły się na istotnych, kilkumiesięcznych poziomach S/R, a ich ewentualne wybicie otworzy drogę do dalszej deprecjacji dolara.

Amerykański jak i polski rynek akcji czeka jednocześnie na trzy wiedźmy – w żargonie giełdowym mianem tym określa się trzeci piątek każdego trzeciego miesiąca w danym kwartale. Właśnie wtedy na rynkach historycznie pojawia się wzmożona zmienność.

Chociaż historię o trzech wiedźmach można wsadzić między bajki, podobnie jak tą dotyczącą rajdu Św. Mikołaja, to z całą pewnością nie jest bezpodstawna. W okresie tym wygasa bowiem spora liczba kontraktów futures na indeksy giełdowe oraz opcji indeksowych i akcyjnych. Gdy instrument pochodny wygasa, inwestorom zależy na korzystnych rozliczeniach, co w teorii rzeczywiście może mieć wpływ na mocniejsze wahania instrumentów bazowych. Jak będzie jednak w piątek? Wkrótce się przekonamy!

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

STO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here