TMS


„Długo­let­nie błądze­nie w ciem­nościach w poszu­kiwa­niu praw­dy od­czu­wanej, lecz nieuchwyt­nej, głębo­kie prag­nienie oraz przep­la­tające się ze sobą ok­re­sy wiary i zwątpienia, które pop­rzedzają jas­ne i pełne zrozumienie, zna­ne są wyłącznie tym, którzy sa­mi ich doświadczyli.” Albert Einstein

notowaniaNaszym celem jest zbudowanie systemu inwestycyjnego, który daje minimum 100% zysku rocznie przy ryzyku 1-3% na transakcję. Systemu, który nie tylko Nas nie stresuje, ale dzięki któremu gra na giełdzie jest relaksującą przyjemnością. Zdecydowaliśmy również w jakim horyzoncie czasowym chcemy grać.

Mamy przekonanie, że najlepszym wyborem dla Nas będzie przykładowo teoria świec japońskich. Wybraliśmy ją ponieważ najbardziej do Nas przemawia, najlepiej ją rozumiemy, być może jest również zgodna z Naszym wykształceniem, pracą albo hobby. Decydując się na teorię świec japońskich nie kierowaliśmy się jej popularnością ani chwilową modą. W tym miejscu wyraźnie podkreślam słowo „przykładowo”, bo jak już wiesz, każdy powinien wybrać najlepszą teorię dla siebie i oczywiście nie zawsze będą to świeczki. Zagadnienie jak wybrać najlepszą teorię dla siebie opisałem tutaj.

 Na pewno nie możemy się ograniczać tylko do książki Nisona „Świece oraz inne japońskie techniki analizowania wykresów”, ale trzeba poszukać innych pozycji, choćby Bulkowskiego. Warto szukać ludzi, którzy grają podobnie. Jeżeli jest taka możliwość, podglądać jak grają, gdzie ustawiają SL i TP i dlaczego akurat tak. Ale nie dlatego, żeby kopiować cudze systemy, bo to się generalnie nie sprawdza w ogóle, ale po prostu żeby zobaczyć różne sposoby wykorzystania wybranej przez siebie teorii. Warto prowadzić dyskusje, dzielić się swoimi przemyśleniami, pomysłami, wątpliwościami.

forex
Dobrym pomysłem jest próba podważenia swojej koncepcji

Powoli można zaczynać badania statystyczne, testować różne właściwości cenowe opisane w książkach oraz szukać własnych rozwiązań. Dobrym pomysłem jest próba podważenia wybranej przez siebie teorii.

„Karl Popper bronił twierdzenia, że cały postęp wiedzy dokonuje się dzięki próbom obalenia, a nie potwierdzenia Naszych teorii. Bez względu na to, czy ta hipoteza jest prawdziwa, czy nie w odniesieniu do nauki, w wypadku badań związanych z inwestowaniem z pewnością jest to właściwe podejście. Musisz dać z siebie wszystko próbując odnaleźć błąd w otrzymanych wynikach.” (Schwager „Mistrzowie rynków finansowych” S. 107)

Warto zwrócić uwagę, że w większości książek na temat inwestowania autorzy nie podają żadnych badań statystycznych. Generalnie wygląda to tak, że opisują przykładową formację, nazwijmy ją formacją X. Najpierw przedstawiają jej budowę, np. formacja X składa się z dwóch świeczek, przy czym jedna jest spadkowa, druga wzrostowa oraz trzy razy większa od pierwszej. Jeżeli formacja X występuje w silnym trendzie (przeważnie brak precyzyjnej definicji co autor rozumie pod pojęciem „silny trend”) możemy spodziewać się silnego ruchu cenowego w kierunku, który wyznacza druga świeczka. Następnie autor pokazuje kilka dobrze wybranych wykresów giełdowych, gdzie akurat po formacji X nastąpił ruch w oczekiwanym kierunku, na którym teoretycznie można dużo zarobić.

W teorii wygląda pięknie, w praktyce pojawia się co najmniej kilka problemów. Na przykład jak często pojawia się formacja X? Jak już wiesz, ma to duże znaczenie choćby dla wybranej perspektywy inwestycyjnej. Trudno grać krótkoterminowo, jeżeli formacja pojawia się dwa razy na miesiąc. Co więcej, mała częstotliwość występowania danej właściwości cenowej może całkowicie przekreślać jej wartość. Na jakich rynkach pojawia się formacja X? Jaką skuteczność ma formacja X? Jak duży ruch cenowy występuje po formacji X? Jak często tak się dzieje? Niestety odpowiedzi na tak podstawowe pytania przeważnie trzeba znaleźć samodzielnie.

program robot
Nie trać czasu na ponowne odkrywanie koła

Można w tym miejscu zadać pytanie: jeżeli w literaturze jest tak mało informacji może w ogóle szukać zależności cenowych w pełni samodzielnie? Moim zdaniem niekoniecznie, bo istnieje duża szansa że odkryjemy zjawiska już dawno odkryte. Nie chcesz tracić czasu na „ponowne odkrycie koła”. Poza tym z moich doświadczeń wynika, że wiele zależności opisanych w książkach ma całkiem spory potencjał. Jednak przeważnie musimy znaleźć samodzielnie odpowiedź na pytanie jak i kiedy je stosować.

Moim zdaniem należy szukać zależności cenowych przez pryzmat wybranej perspektywy inwestycyjnej. Jeżeli zamierzamy grać krótkoterminowo zwracamy uwagę na formacje o wysokiej częstotliwości występowania (kilka lub kilkanaście razy dziennie) oraz wysokiej trafności 60-80%. Jeżeli zamierzamy zbudować system co najmniej średnioterminowy z dużym współczynnikiem R szukamy zależności, po których powstaje duży, silny trend. Takie formacje mogą mieć dużą wartość nawet przy małej trafności na poziomie 30-40%.

 Warto również zwrócić uwagę, że duży R można uzyskać na dwa sposoby:

– poprzez ustawianie dużego TP

– poprzez ustawienie małego SL

Przykład. Gramy z TP 100. Jeżeli Nasz SL wynosi 25, R=4. Jeżeli SL=10, R=10. Zmniejszając SL zwiększyliśmy znacząco R. Jeżeli chcemy tak grać, szukamy oczywiście zależności cenowych po których następuje ruch co najmniej 100 pipsów w jednym kierunku, ale również, a może przede wszystkim, po których można skutecznie wejść z SL=10.

Rynki finansowe mają wręcz niesamowitą zdolność tworzenia iluzji oraz złudzeń, które na pozór mogą się wydawać bardzo realistyczne, zwłaszcza dla osób początkujących. Może się zdarzyć, że odkryjemy jakąś właściwość ruchów cen na giełdzie o niesamowitym potencjale zysku. W takiej sytuacji prawdopodobnie Nasza ocena nie jest obiektywna, a być może nawet całkowicie błędna.

„Niektóre koncepcje robią na pierwszy rzut oka wspaniałe wrażenie. Możesz stwierdzić, że masz sto przykładów wspaniałych ruchów cenowych. We wszystkich z nich potwierdza się pewna koncepcja. W rezultacie zaczynasz się ekscytować. Tymczasem trzeba jeszcze zbadać stosunek sygnałów fałszywych i prawdziwych. Ile razy wystąpiły zaobserwowane przez Ciebie warunki początkowe, a ruch nie wystąpił? Jeśli stosunek ten jest wysoki, Twoja koncepcja nie jest wiele warta – być może wcale nie przewyższa zasady losowej” (Van Tharp „Giełda, wolność, pieniądze” S. 59)

„Błąd wynika z pomylenia prawdopodobieństwa dwóch zdarzeń. Jeśli 85 % wszystkich szczytów i dołków ma cechę X, ale cecha X występuje z tą samą częstością również w innych częściach ruchu, to stosowanie takiego wskaźnika jako sygnału transakcyjnego spowoduje katastrofę” (Schwager „Mistrzowie rynków finansowych” S. 115)

Piąty artykuł z serii „Początki gry na giełdzie, czyli jak zbudować zyskowny system transakcyjny”. Pozostałe wpisy znajdziesz tutaj



Noble Markets

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here