windsor

„Pieniądzom trze­ba roz­ka­zywać, a nie służyć im.” Seneka Młodszy

notowaniaW tym artykule zostaną omówione kolejne elementy, które należy wziąć pod uwagę w czasie tworzenia systemu inwestycyjnego. Co prawda nie mają one aż tak wielkiego wpływu na ostateczny wynik jak parametry omówione w artykule poprzednim, jednak ich zaniedbanie może mieć poważne konsekwencje finansowe.

Model zarządzania wielkością pozycji, który określa liczbę jednostek objętych pojedynczą transakcją.


 „Tylko nieliczni zastanawiają się nad tym, mimo że w strategie zarządzania wielkością pozycji należy włożyć więcej pracy niż w jakikolwiek inny element systemu transakcyjnego.” dr Van Tharp

Moim zdaniem twierdzenie jest prawdziwe przede wszystkim dla rynku akcji oraz kontraktów terminowych. Na Forex w zupełności wystarczy, zwłaszcza na potrzeby osób początkujących, klasyczny, prosty antymartyngał z ograniczonym ryzykiem. Nie neguję wartości innych modeli zarządzania wielkością pozycji, jednak z moich doświadczeń wynika, że ich wpływ na ostateczny zysk nie jest zbyt duży. Z drugiej strony, jeżeli posiadasz już dobry, sprawdzony, przetestowany system, jego optymalizacja poprzez doskonalenie wielkości pozycji może dać całkiem ciekawe rezultaty. Jednak nie należy oczekiwać, że w ten sposób zwiększymy Nasze roczne zyski o więcej niż 5-10%. Ciekawym przykładem, chociaż niezbyt często stosowanym, jest model procentowej zmienności, który zostanie przedstawiony w dalszej części artykułu.

 Martyngał jest strategią opracowaną na potrzeby gier hazardowych. W najprostszej postaci polega na podwajaniu stawki po każdej przegranej, żeby pierwsza wygrana pokryła wszystkie straty oraz dała wygraną równą pierwotnej stawce. Pozornie może się wydawać, że strategia pozwala wygrać z prawdopodobieństwem równym 1, bo przecież w końcu trafi się wygrana. W praktyce okazuje się być wyjątkowo skutecznym sposobem, żeby stracić wszystko, bo przy odpowiednio długiej serii przegranych nie wystarczy Nam pieniędzy na kolejne podwojenie stawki. Strategia co prawda daje prawdopodobieństwo równe 1 na wygraną, ale tylko przy założeniu że posiadamy nieskończoną ilość kapitału co jest oczywiście niemożliwe.

Singapour
Zagrożenie związane ze stosowaniem martyngału na rynkach finansowych jest powszechnie znane

Zagrożenia jakie wiążą się ze stosowaniem martyngału na rynkach finansowych są dość często poruszane w różnych materiałach dotyczących inwestowania. Proste obliczenia pokazują, że jeżeli zaczynamy od 1% ryzyka w transakcji, i podwajamy wielkość pozycji po każdej stracie, już po 6 przegranych z rzędu stracimy ponad 60% kapitału. Kolejna strata oznacza bankructwo. Jest oczywiste, że nie jest to dobry model zarządzania wielkością pozycji.

 Warto się jednak zastanowić nad genezą strategii martyngału, której stosowanie nie ma przecież żadnych racjonalnych podstaw. Problem częściowo wynika z braku zrozumienia elementarnych zasad prawdopodobieństwa.

Niektórym osobom może się wydawać, że po serii przegranych szanse na wygraną rosną. Na przykład jeżeli rzucamy monetą i wypadnie pięć orłów z rzędu, szanse na reszkę w kolejnym rzucie są bardzo duże. Jednak moneta oczywiście „nie pamięta” poprzednich wyników i prawdopodobieństwo w każdym rzucie wynosi zawsze 50%.

Na tej samej zasadzie początkującemu graczowi na rynku Forex po serii 5 strat z rzędu może się wydawać, że „teraz już na pewno wygra”. Niestety jest to tylko złudzenie, ponieważ nie ma żadnych racjonalnych podstaw twierdzenie, że szanse są większe niż w pozostałych transakcjach. Poza tym, jak już pisałem w artykule trzecim, z uwagi na nieskończoną wariancję, stratne serie na rynkach finansowych mogą być znacznie dłuższe niż można oczekiwać.

Czasami zdarza się, że inwestor, oprócz powiększania pozycji po serii przegranych, jednocześnie zmniejsza pozycje po serii wygranych, co jest bardzo dobrym sposobem na ograniczanie swoich zysków. Zasadniczo można powiedzieć, że martyngał jest tylko i wyłącznie wyrazem potrzeb emocjonalnych, chęci odegrania się po przegranej oraz strachu przed utratą zysku po serii wygranych. Nigdy tak nie rób.

„Gdy zrozumiesz na czym polega wygrywanie, będziesz obstawiał więcej w czasie dobrej passy i mniej w czasie złej. Jednak przeciętny gracz czyni dokładnie na odwrót: po serii strat powiększa stawkę i zmniejsza ją po serii wygranych.” (Van Tharp „Giełda, wolność, pieniądze” S.32)

Antymartyngał polega na zwiększaniu pozycji po wygranej oraz zmniejszaniu po przegranej. Jak już wiesz, żeby uniknąć bankructwa albo dużej straty generalnie nie powinno się przekraczać granicy ryzyka 1-3% w pojedynczej transakcji. Na Forex, gdzie przeważnie możemy bardzo dokładnie określić wielkość pozycji, warto moim zdaniem zdecydować się na stałą wartość na przykład 2%. Sztywne określenie procentowego ryzyka automatycznie oznacza stosowanie antymartyngału. Jeżeli inwestujemy 2000 USD, ryzykujemy w jednej pozycji 40 USD. Jeżeli Nasze konto zmniejszy się do 1500 USD, ryzyko automatycznie zmniejsza się do 30 USD. A jak konto wzrośnie do 3000 USD, ryzyko wyniesie 60 USD. Takie podejście gwarantuje przetrwanie kapitału nawet po serii kilkunastu strat z rzędu co w 99% przypadków jest wystarczającym zabezpieczeniem. W sytuacji gdy Nasz system generuje po 20-30 strat z rzędu problemem nie jest już zarządzanie wielkością pozycji ale inne parametry, które należy poprawić.

frankfurt
Stosowanie antymartyngału z ograniczonym ryzykiem pozwala przetrwać serie nawet kilkunastu strat z rzędu

Nieustanne obliczanie optymalnej wielkości pozycji może być jednak co najmniej kłopotliwe, a czasami wręcz denerwujące. Jeżeli gramy krótkoterminowo, otwierając kilkanaście transakcji dziennie, możemy nawet nie mieć czasu na takie obliczenia. Dlatego warto rozważyć stosowanie antymartyngału progowego, zgodnie z którym zmieniamy wielkość pozycji tylko co pewnie próg zmiany kapitału, wyrażony kwotowo np. 100 USD lub procentowo np. 10%.

Przykład. Mamy na koncie 1000 USD, ryzyko 20 USD. Zarobiliśmy 50 USD, ryzyko wciąż wynosi 20 USD, zarobiliśmy kolejne 70 USD (konto ma już 1120 USD, czyli przekroczyliśmy próg 100 USD), zwiększamy ryzyko do 22 USD ( 2% z 1100 ). Dokładnie tak samo robimy w sytuacji straty, czyli zmniejszamy ryzyko po przekroczeniu kolejnych progów co 100 USD do odpowiednio 18 USD (stan konta 900 USD) oraz 16 USD (stan konta 800 USD).

Antymartyngał progowy znacząco ogranicza czas poświęcony na obliczanie potencjalnej wielkości pozycji, ale jednocześnie pozwala wykorzystać wszystkie zalety tej metody. Oczywiście wielkość progu ustalamy arbitralnie w zależności od Naszych potrzeb. Sensowna wielkość progu to ok. 5-15%kapitału. Próg na poziomie 50% lub więcej jest już za bardzo ryzykowny oraz podważa ideę antymartyngału.

Moim zdaniem prosty, klasyczny antymartyngał progowy z ryzykiem 1-3 % w jednej transakcji oraz progiem zmiany co 5-15% jest wystarczającym modelem zarządzania wielkością pozycji dla większości osób, zwłaszcza początkujących.

Jeżeli szukasz bardziej zaawansowanych rozwiązań warto zwrócić uwagę na model procentowej zmienności. Zasada działania opiera się obliczaniu optymalnej wielkości pozycji na podstawie zmienności danego rynku. Zmienność to oczywiście przeciętna wielkość dziennej zmiany w określonym czasie.

 „Załóżmy że mamy na rachunku 50000 dolarów oraz chcemy kupić kontrakty na złoto. Niech cena złota wynosi 400 USD za uncję, a przeciętny zakres zmiany w ciągu ostatnich 10 dni wynosił 3 dolary. Ile kontraktów możemy kupić? Ponieważ zakres zmiany to 3 dolary a jeden punkt odpowiada 100 USD wartości aktywów bazowych (kontrakt opiewa na 100 uncji), zmienność kontraktu wynosi 300 dolarów. Powiedzmy, że chcemy ograniczyć zmienność pozycji do 2 % wartości rachunku. 2% z 50000 USD to 1000 USD za które możemy kupić 3,3 kontraktu. W praktyce Nasz model zezwala na kupno 3 kontraktów.” (Van Tharp „Giełda, wolność, pieniądze” S.234)

Według dr Van Tharpa model procentowej zmienności jest mniej ryzykowny niż model stałego ryzyka oraz pozwala osiągać większe zyski. Ja jednak nigdy tego nie sprawdzałem, ponieważ moim zdaniem jest to zbytnie komplikowanie sobie życia. Przedstawiłem model procentowej zmienności, aby pokazać że klasyczny antymartyngał nie jest rozwiązaniem jedynym, a już na pewno nie jest rozwiązaniem optymalnym. Do mnie przemawia jednak prostota jego działania oraz wystarczający poziom bezpieczeństwa.


Na koniec jeszcze dwa elementy, które należy wziąć pod uwagę.

Koszty transakcji. Podobnie jak model zarządzania wielkością pozycji mają znaczenie przede wszystkim na rynku akcji oraz kontraktów terminowych. Koszty transakcji na rynku Forex są generalnie minimalne, ale na pewno warto zwrócić uwagę na wielkość spreadu i swapu u Naszego brokera oraz sprawdzić czy nie występują dodatkowe opłaty. Mogą mieć duże znaczenie jeżeli inwestujemy krótkoterminowo.

Wielkość kapitału. Podobnie jak koszty transakcyjne oraz model zarządzania wielkością pozycji wielkość kapitału ma znaczenie przede wszystkim na rynku akcji oraz kontraktów terminowych. Istnieją brokerzy Forex, u których można zacząć grę nawet od 100 USD, jednak zawsze warto sprawdzić czy minimalny depozyt umożliwi Nam otwieranie pozycji zgodnie z Naszym modelem zarządzania jej wielkością. Często kryje się tutaj pułapka, że przy minimalnym depozycie jesteśmy zmuszeni do otwierania pozycji z bardzo dużym ryzykiem, co w praktyce może oznaczać bardzo szybką konieczność kolejnej wpłaty. Zwracaj uwagę na takie rzeczy.

Rozwiązanie zagadki z poprzedniego artykułu:Wartość oczekiwana wynosi 0 dla k=55n

Ósmy artykuł z serii „Początki gry na giełdzie, czyli jak zbudować zyskowny system transakcyjny”. Pozostałe wpisy znajdziesz tutaj

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook



STO
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWAWEL wypłaci dywidendę, akcje spółki w ważnym miejscu
Następny artykułPodsumowanie tygodnia pozycji dużych graczy 16.04.2016
witold stelmach
Na rynku Forex od 2006 roku. Miłośnik teorii fal Elliotta oraz systemów transakcyjnych nastawionych na długie, silne trendy (współczynnik R (TP/SL) dochodzi nawet do 50) . Duże znaczenie przywiązuje do psychologii inwestowania, czyli nauki jak podświadome potrzeby emocjonalne ograniczają potencjał zysku. Od roku 2012 pracuje nad systemem Czarodziejka (obecnie w wersji 3.0), który zarobił już ponad 1000% przy ryzyku 2% w pojedynczej transakcji. Jednak wciąż nie jest doskonały.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ