Naga Markets



“Cóż komu z tego, że zjadł wszystkie rozumy, jeśli nie ma własnego” Sokrates

notowaniaPowiedzmy, że zgodnie z tym co napisałem w pierwszym artykule minęło od kilku do kilkunastu miesięcy naszej zabawy na Forex. Potrafimy obsługiwać platformę, być może mamy konto na prawdziwe pieniądze, być może nawet jesteśmy na plusie. Poznaliśmy kilka teorii giełdowych, wiemy czym się różni analiza techniczna od fundamentalnej, znamy formacje, oscylatory, świeczki, formacje harmoniczne, teorię fal Elliotta i prawdopodobnie jeszcze wiele innych narzędzi.

Moim zdaniem jest to bardzo dobry czas na podjęcie pierwszej poważnej decyzji inwestycyjnej, która powinna być dobrze przemyślana, ponieważ niesie ze sobą cały szereg konsekwencji. Musimy się zdecydować w oparciu o co chcemy grać. Co wybrać? Fale Elliotta? Japońskie świece? Może linia trendu albo jakiś oscylator? A może coś zupełnie innego? Osoba początkująca, która próbuje podjąć taką decyzję ma prawdopodobnie mętlik w głowie. Wchodzi na jakieś forum inwestycyjne, pyta o opinie, ale są one przeciwstawne. Ktoś twierdzi że oscylatory są super, ktoś inny mówi że się nie sprawdzają, mówi że trzeba grać w opaciu o fibo, “Fibo? Nie, to słabe” – mówi ktoś inny, graj świeczkami, one są takie fajne, z Japonii przecież itp. itd.

Stawiajmy na strategie, które okazały się zyskowne w dłuższej perspektywie
Wybierając swoją koncepcję inwestycyjną warto znać genezę jej powstania

Podejmując decyzję o wyborze strategii na pewno warto zwrócić uwagę przede wszystkim na koncepcje, które są na tyle dobre, sprawdzone oraz uniwersalne, że przetrwały próbę czasu. Wskaźnik MACD wywodzi się z teorii Dowa, która została opracowana jeszcze w XIX wieku. Teoria fal Elliotta powstała przed II wojną światową. Klasyczna analiza techniczna została opisana na początku XX wieku. A większość japońskich metod inwestycyjnych (z wyjątkiem Ichimoku) powstało gdy na Wall Street wypasano jeszcze krowy.

Nie będę próbować wartościować, która teoria jest lepsza a która gorsza, tym bardziej że podałem tylko kilka z wielu możliwości. Chcę tylko Tobie przekazać, że wybierając swoją koncepcję inwestycyjną warto znać genezę jej powstania. Czasami na rynkach finansowych pojawiają się okresowe zależności, trwające od kilku miesięcy do kilku lat, które następnie znikają bezpowrotnie. Na pewno nie chcesz budować swojej strategii w oparciu o zasadę, która za kilka miesięcy może już nie być aktualna.

Warto szukać teorii, która w jakiś sposób z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem definiuje powstawanie długich, silnych trendów. Trendy są jedną z tych nielicznych właściwości ruchów cen, które były, są i będą zawsze. Poza tym „grając z trendem” zarabia się najłatwiej i najwięcej. Jeżeli będziesz szukać koncepcji opisującej punkty zwrotne, zwłaszcza w konsolidacjach, możesz nigdy nie odnaleźć teorii o wystarczającej trafności, choć oczywiście jest to możliwe.

Dobra koncepcja powinna mieć oczywiście sens oraz głębsze uzasadnienie. Powinna być wiarygodna, godna zaufania oraz wzbudzać chęć lepszego jej poznania. Takie subiektywne odczucia, inne dla każdej osoby, mają większe znaczenie niż się może wydawać.

„Bardzo niewiele osób rozumie koncepcję stanowiącą podstawę ich systemu”  dr Van Tharp

Ten cytat mówi sam za siebie, co więcej, przeważnie jest prawdziwy. Prosty przykład. Dużo osób używa przecięcia dwóch średnich, np. EMA 55 oraz EMA 200. Jednak w większości wypadków, jeżeli zapytamy dlaczego właśnie EMA oraz dlaczego właśnie 55 i 200, dużo graczy nie potrafi uzasadnić swojego wyboru. W wypadkach skrajnych gracz używający średnich nie wie czym się różnią SMA, EMA oraz DMA.

Brak zrozumienia swojej koncepcji przeważnie oznacza również brak zysków w dłuższym terminie albo po prostu bankructwo.

Jack Schwager w książce “Mistrzowie rynków finansowych” pokazał, że wybrana teoria tak naprawdę nie ma zbyt wielkiego wpływu na ostateczne wyniki. Przeprowadził wywiady z najlepszymi graczami w USA i zauważył, że w zasadzie każdy z nich używa zupełnie innej koncepcji. Co więcej, zdarza się że prezentowane przez nich poglądy i opinie są czasami  zupełnie przeciwstawne. William Eckhardt określa wartość formacji cenowych jako praktycznie zerową, natomiast Al Weiss swoje inwestycje opiera w zasadzie wyłącznie na formacjach i odniósł wielki sukces.

[pullquote]Zwracasz uwagę na spready? Zobacz spready u FxPro[/pullquote]Jednocześnie w czasie rozmów z Mistrzami Giełdy Schwager zauważył, że zysk oraz jego wielkość są konsekwencją dogłębnego ZROZUMIENIA danej teorii oraz jej błyskotliwego wykorzystania.  Ma znaczenie drugorzędne jaką teorię wybierzesz, ponieważ sukces można osiągnąć na wiele sposobów. Jednak niezależnie na co się zdecydujesz, niezależnie czy będzie to Ichimoku, MACD, świeczki czy cokolwiek innego, dopóki nie zrozumiesz całej głębi wybranej przez siebie teorii, dopóki nie znajdziesz jakiegoś fajnego, sprytnego sposobu na jej praktyczne wykorzystanie, sukces nie nadejdzie nigdy. Bardzo polecam w tym miejscu książki Schwagera „Czarodzieje rynku” oraz „Mistrzowie rynków finansowych”. Można dzięki nim zrozumieć jak to się stało, że najlepsi z najlepszych doszli na sam szczyt.

„Koncepcja, która najlepiej do Ciebie pasuje, da również najlepsze wyniki. Zanim jednak opracujesz na jej podstawie system, musisz ją dobrze zrozumieć” dr Van Tharp

Spadki na ropie wciąż trwają. Jaki będzie wpływ sytuacji w USA na notowania tego surowca?
Aby osiągnąć sukces musisz wybrać koncepcję najlepiej pasującą do Ciebie

Co to znaczy że koncepcja do Nas pasuje? Być może jesteś ekonomistą albo błyskotliwym informatykiem, skończyłeś psychologię albo socjologię, a może jesteś po prostu strażakiem? Urok teorii giełdowych polega na tym że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Ważne, żeby nie kierować się bezmyślnie tym co mówią inni, ale mieć swoje zdanie, nawet jeżeli będzie ono w opozycji do opinii większości. Moim zdaniem, najlepiej wybrać teorię giełdową, która w jak największym stopniu jest zgodna z naszym wykształceniem, pracą albo chociaż hobby.

Jak jesteś informatykiem, warto iść w kierunku MQL i własnego EA, jednak to nie będzie odpowiedni wybór dla urodzonego humanisty. Tutaj lepszym wyborem może być Harmonic Trading albo teoria fal Elliotta. A może cenisz prostotę? Czy też po prostu lubisz Japonię? Giełda również może Ci coś zaoferować – świece japońskie i cały szereg technik na nich opartych.

To oczywiście tylko przykłady, bo możliwości jest mnóstwo. Na giełdzie nie ma jednego dobrego rozwiązania. A fakt, że ktoś w oparciu o jakąś teorię zarabia potężne pieniądze, wcale nie oznacza że w Twoim wypadku też tak będzie. I w drugą stronę, fakt, że większość osób neguje jakąś teorię, np. teorię fal, bo ona nie jest zbyt lubiana, wcale nie oznacza, że w Twoim wypadku nie będzie ona strzałem w dziesiątkę.

Skąd wiedzieć na co się zdecydować? Moim zdaniem najlepsza teoria giełdowa dla Ciebie to teoria z którą najlepiej się czujesz, która najbardziej do Ciebie (nie do kogoś innego) przemawia. Teoria, której poznawanie sprawia Tobie największą przyjemność.

Większość inwestorów traci na giełdzie
Większość inwestorów traci na giełdzie

Na pewno warto jeszcze dodać, że większość inwestorów przegrywa. W anonimowych ankietach na pytanie: „Ile zarobiłeś w ciągu ostatnich 12 miesięcy?” ok. 70-80% graczy zaznacza odpowiedź: „Nic, jestem na minusie”. Dlatego logiczny wydaje się wniosek, że jeżeli robimy to co większość, podążamy za tłumem, będziemy tracić tak jak oni.

[pullquote]Chcesz sprawdzić czy Twój zyskowny system zarabia? Załóż konto i otrzymaj 30 USD na start[/pullquote]Już od jakiegoś czasu rekordy popularności bije podejście inwestycyjne znane jako Price Action. Nie zamierzam krytykować tej metody, tym bardziej że ogólne założenia wydają się być ok, a dużo osób przyznaje że dzięki PA potrafi regularnie zarabiać. Jednocześnie mam głębokie przekonanie, że jeżeli wybierasz metodę inwestycyjną tylko dlatego, że jest ona modna i popularna, prawdopodobnie popełniasz błąd, a już na pewno nie jest to podejście optymalne.

„Jeżeli inwestor podąża za tłumem, może zarabiać pieniądze w czasie długich trendów, ale koniec końców prawdopodobnie przegra. Inwestor odnosi sukces wtedy, gdy myśli niezależnie i zachowuje się wyjątkowo. Większość inwestorów pyta innych ludzi (czasem po prostu sąsiadów) o radę. Tymczasem pieniądze zarabia się dzięki własnym ideom i dzięki metodzie, która jest odpowiednia dla swojego użytkownika” (Van Tharp „Giełda, wolność, pieniądze” S. 6)

Drugi artykuł z serii “Początki gry na giełdzie, czyli jak zbudować zyskowny system transakcyjny”. Pozostałe wpisy znajdziesz tutaj



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

1 KOMENTARZ

  1. Zanim wybierze się narzędzie należy sobie zadać pytanie rozsądne i jednocześnie logiczne: dlaczego dane narzędzie miałoby działać? Ruch ceny to wypadkowa popytu i podaży, często ludzi którzy nie spekulują a kupują po prostu waluty na potrzeby własnej działalności gospodarczej – importerzy, eksporterzy, kantory itp. – wszyscy oni kupują po aktualnej cenie i nie interesuje ich przewidywanie przyszłych ruchów ceny. Dlaczego zatem jakieś twory matematyczne jak zniesienia fibo, dziwne cudaki jak fale elliota miałyby niby działać?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here