Naga Markets



Im dłużej zgłębiam tajniki ekonomii, tym mniej jestem podatny na wszelkie teorie spiskowe. Najsłynniejszą historią ostatnich lat była ta dotycząca wyroków śmierci wydanych na arabskich dyktatorów za próby uwolnienia się od finansowej hegemonii USA, poprzez odłączenie się systemu petrodolara. Saddam Hussein chciał sprzedawać iracką ropę nie za amerykańską walutę, a za euro. Muammar Kadafi planował natomiast wprowadzenie złotego dinara w obrocie czarnym złotem. Również sankcje nałożone na Iran miały być spowodowane chęcią wyrwania się z amerykańskiego łańcucha. Upadek systemu petrodolara ma w konsekwencji być ogromnym ciosem dla Fedu, zakończyć erę nieograniczonego dodruku i tym samym zachwiać prymat amerykańskiej waluty na globalnym rynku. Dlatego też wielki poruszenie wśród zwolenników ciemnych scenariuszy (na rynkach jeszcze nie) wywołała informacja, iż od 26 marca na giełdzie w Szanghaju wystartowały notowania kontraktów na ropę nominowanych właśnie w juanach.

Zalety pomysłu

Skala tego przedsięwzięcia jest znacznie większa niż sam fakt zakupów w innej walucie  – te już miały miejsce od pewnego czasu, ponieważ chińskie firmy importowały czarne złoto z Rosji i Iranu płacąc juanami. Zabieg ten ma na celu przede wszystkim zmienić postrzeganie chińskiej waluty. Mimo, że Chiny są już drugą gospodarką świata (a w niektórych raportach pierwszą) tak ich waluta nie jest postrzegana jako globalna.

Rys. 1 Udział poszczególnych walut w systemie wymiany w 2017 roku. Juan zajmuje dopiero 8. pozycję z udziałem zaledwie 3,97%. Źródło: https://www.countries-ofthe-world.com

Wzmocnienie pozycji juana jest też atrakcyjną perspektywą dla krajów, które obawiają się amerykańskich czy też po prostu zachodnich sankcji. Obecnie, wykluczenie z obrotu dolarem jest wyrokiem śmierci dla gospodarki kraju, na który zostały nałożone obostrzenia (przykład Iranu). Jeśli juan faktycznie zyska na znaczeniu, groźba sankcji nie będzie już tak silną bronią w amerykańskim czy też zachodnim arsenale. Ma to również przynieść chińskiej gospodarce oszczędności finansowe wynikające z m.in. zmniejszenia ryzyka kursowego – to właśnie Chiny są obecnie największym importerem ropy na świecie, jednak mimo braku silnego azjatyckiego benchmarku nie są w stanie efektywnie negocjować cen. Wynika to z faktu, że podstawą do wszelakich negocjacji jest wycena ropy Brent lub WTI, które w mniejszym stopniu uwzględniają czynniki z rynku azjatyckiego. Wycena kontraktu na giełdzie w Szanghaju ma obejmować 7 najbardziej popularnych gatunków na rynku chińskim: Basrah Light, Dubai, Masila, Oman, Qatar Marine, Upper Zakum oraz China’s Shengli crude. Do tej pory warunki azjatyckie uwzględniające średnie, ciężkie i kwaśne mieszanki odzwierciedlał jedynie kontrakt notowany na giełdzie w Dubaju. Jednak od momentu jego powstania w 2007 roku, wolumeny transakcyjne pozostają niskie. W przypadku chińskiej alternatywy powinno być inaczej – pomijając kwestię spekulantów, olbrzymia ilość podmiotów jest zainteresowana optymalizacją swoich zakupów – czyli po prostu hedgingiem. Dlatego też Chińczycy mają wszelkie podstawy, aby to właśnie w Szanghaju stworzyć miejsce dla światowego obrotu ropą. Aby zachęcić inwestorów, regulator postanowił zwolnić  inwestorów  handlujących ropą z podatku dochodowego na trzy lata.

Co prawda TMS Brokers nie umożliwia jeszcze handlu Shanghai crude, ale oferuje świetne warunki na handel ropą WTI i Brent – wypróbuj

Obiecujące początki.

Niezależnie od finału tej operacji, początki są obiecujące. Kartel zrzeszający największych producentów ropy na świecie – OPEC w swoim comiesięcznym raporcie, po zaledwie 2 tygodniach od początku notowań, poświęcił sporą uwagę perspektywom Shanghai Crude. Największe zagrożenie jakie widzi OPEC to możliwy interwencjonizm chińskich władz w handel nowym kontraktem. Również zachodni inwestorzy spodziewają się, że skoro rząd regularnie interweniuje na innych rynkach wobec gwałtownych wahań, to tak samo może być na rynku ropy. Jak pokazują statystyki, już od pierwszego dnia aktywny udział w projekcie biorą znane zachodnie podmioty handlujące na rynkach towarowych jak: Glencore PLC, Trafigura Pte Ltd czy Free-point Commodities LLC. W czerwcu dzienny wolumen wyniósł 65 tysięcy kontraktów, o  najwyższej wartości 30 milardów juanów (4,7 miliarda USD).

Rys.2 Udział w rynku ropy po 3 dniach od starcie notowań Shanghai Crude. Źródło: www.reuters.com

Ostatni dzwonek?

Decyzja o wprowadzeniu w życie planu Petrojuana wydaje się być wprowadzona w ostatnim możliwym momencie. Świat od kilku miesięcy żyje widmem potencjalnej wojny handlowej, w obliczu której chińska waluta silnie traci na wartości. Przy drożejącej ropie i dolarze, kontrakt kwotowany w juanach jest konieczny do utrzymania wzrostu gospodarczego.



tokeneo

Zostaw komentarz logując się za pomocą Facebook

To również Cię zainteresuje - Comparic24.tv

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here